D
dudusm
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 11.2016
- Odpowiedzi
- 22
Witam.
Jestem po rozwodzie. Mam dwie córki w wieku 9 i 13lat na które płacę alimenty po 400 zł. Obecnie jestem w związku konkubenckim z moją partnerką i mamy roczną córkę i moja partnerka jest w zagrożonej ciąży. Zarabiam 2000 netto,partnerka otrzymuje zasiłek dla bezrobotnych ok 700 zł, zasiłek rodzinny na 2 córki ( 1 córkę ma z poprzedniego związku) w kwocie 207 zł i alimenty na córkę w kwocie 400 z. Łączna kwota, którą dysponujemy miesięcznie to 3400zł.
WYDATKI
Wynajmujemy mieszkanie - 900 zł
Alimenty na dzieci - 800 zł
Prąd, gaz ok - 200 zł
Raty - 950 zł
Telefony - 90 zł
Kosmetyki i chemia ok - 200 zł
ŁĄCZNA KWOTA ok 3100 zł -na jedzenie zostaje około 300 zł. Na szczęście w nieszczęściu dostajemy z banku żywności jedzenie, które pomaga nam przeżyć. Nasza sytuacja jest tragiczna. Nie wiem co robić....
Żyjemy bardzo skromnie, nie stać nas praktycznie na nic
Wczoraj dostałem wniosek z Sądu o podwyższenie alimentów na dzieci. Była żona żąda po 900 zł na każde dziecko. Twierdzi, że wydaje na starszą córkę ok 2300 zł miesięcznie a na młodszą ok 1600 zł. Ona sama zarabia około 4-5 tys. zł. Jak podwyższą mi alimenty to już zupełnie nie damy rady finansowo.
Bardzo proszę o pomoc. Jak się bronić? Jakich argumentów użyć?
Jestem po rozwodzie. Mam dwie córki w wieku 9 i 13lat na które płacę alimenty po 400 zł. Obecnie jestem w związku konkubenckim z moją partnerką i mamy roczną córkę i moja partnerka jest w zagrożonej ciąży. Zarabiam 2000 netto,partnerka otrzymuje zasiłek dla bezrobotnych ok 700 zł, zasiłek rodzinny na 2 córki ( 1 córkę ma z poprzedniego związku) w kwocie 207 zł i alimenty na córkę w kwocie 400 z. Łączna kwota, którą dysponujemy miesięcznie to 3400zł.
WYDATKI
Wynajmujemy mieszkanie - 900 zł
Alimenty na dzieci - 800 zł
Prąd, gaz ok - 200 zł
Raty - 950 zł
Telefony - 90 zł
Kosmetyki i chemia ok - 200 zł
ŁĄCZNA KWOTA ok 3100 zł -na jedzenie zostaje około 300 zł. Na szczęście w nieszczęściu dostajemy z banku żywności jedzenie, które pomaga nam przeżyć. Nasza sytuacja jest tragiczna. Nie wiem co robić....
Żyjemy bardzo skromnie, nie stać nas praktycznie na nic
Wczoraj dostałem wniosek z Sądu o podwyższenie alimentów na dzieci. Była żona żąda po 900 zł na każde dziecko. Twierdzi, że wydaje na starszą córkę ok 2300 zł miesięcznie a na młodszą ok 1600 zł. Ona sama zarabia około 4-5 tys. zł. Jak podwyższą mi alimenty to już zupełnie nie damy rady finansowo.
Bardzo proszę o pomoc. Jak się bronić? Jakich argumentów użyć?