Alimenty - kara więzienia?

  • Autor wątku Autor wątku mery_dzejn
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

mery_dzejn

Nowy użytkownik
Dołączył
05.2012
Odpowiedzi
4
Witam wszystkich serdecznie

Piszę w imieniu mojej mamy. Zaistniała dzisiaj pewna, nieprzyjemna sytuacja. Otóż konkubent mojej mamy został dzisiaj wezwany do aresztu śledczego. Zgłosił się tam w trakcie pracy, jednak już do niej nie powrócił - zabrali go do więzienia. Kiedy moja mama została o tym poinformowana, powiedzieli jej, że doskonale wie, o jaką sprawę chodzi, a więc jedyne o czym wie, to sprawa alimentów na jego dwójkę dzieci. Owe alimenty wypłacane są z Funduszu Alimentacyjnego, konkubent mamy musi je więc spłacać. Kiedy była praca, dług był spłacany, kiedy jej nie było, niestety nie, bo jak? W tamtym roku przez kilka miesięcy pod rząd, do grudnia, alimenty były spłacane, przez kilka pierwszych miesięcy tego roku już nie, ponieważ szukał pracy. Ostatnio płacił w kwietniu, niewielką kwotę, ale zawsze coś, czyż nie? Od dwóch miesięcy pracuje w firmie, w której w końcu zaczął zarabiać większe pieniądze. W czerwcu planował zapłacić większą sumę, chciał w końcu powoli pozbywać się tego długu. Prosiłabym bardzo o pomoc, o odpowiedź, czy aby na pewno zaistniała dzisiaj sytuacja mogła być spowodowana nieregularnym spłacaniem długu za alimenty? Jeśli tak, to proszę mi wytłumaczyć, w jaki niby sposób człowiek ma spłacić ten dług, kiedy został aresztowany, więc i o pracy może już zapomnieć? Dodam, iż moja mama ma z nim jego trzecie dziecko, dlatego ciekawi mnie za co ono ma teraz żyć, kiedy większość pensji mojej mamy zostaje przeznaczona na opłaty? Bardzo proszę o pomoc. Póki co żyjemy w niepewności. Strażnik oznajmił, że widzenie może być możliwe dopiero w czwartek, a zadzwonić niestety nie można.

Pozdrawiam
 
Prawdopodobnie jest to areszt za nieplacenie alimentów.Musi miec duzy dług wobec FA skoro juz dostal wezwanie do ZK-mama musiała sie z tym liczyc i dobrze wiedziala jakie sa tego konsekwencje.Nie placenie alimentów tez jest przestepstwem i grozi za to do 2 lat wiezienia.A co moze zrobic teraz mama?-moze rowniez założyc sprawe o alimenty na ich wspolne dziecko-ale znowu bardziej pogrąży swojego konkubenta bo bedzie mu rósł kolejny dług
 
emma, ale za alimenty nie aresztują.... nie przed sprawą, no chyba że unika sądu.
 
differend napisał:
emma, ale za alimenty nie aresztują.... nie przed sprawą, no chyba że unika sądu.



Byc moze była sprawa zapadł jakis wyrok a dłużnik sie ukrywał
 
ale autorka nic nie pisze, że była jakaś sprawa, tylko ze jest zadłużenie.
więc chyba muszą się doinformować, bo być może konkubent mamy coś przed nimi ukrył.
 
Nic o żadnej sprawie nie wiadomo. Dzisiaj byli dwaj panowie u nas w domu, pytali o niego, nawet się nie przedstawili. Wówczas w domu była moja babcia, widziała, że mieli dokument, na którym widniał wyrok, więc może sprawa toczyła się, a on nic o tym nie wiedział. Przed nikim się nie ukrywał, bo za każdym razem, gdy było wezwanie na komendę, pojawiał się tam, dlatego też nie bardzo rozumiemy o co w tym wszystkim chodzi. Nie rozumiemy, dlaczego, kiedy dług był spłacany gdy była taka możliwość, został zamknięty. Czy państwo nie rozumie, że nie mając pracy, długu nie spłaci? Nie widzi, że z pracą jest ciężko, a jak się takową dostanie, to zarobki najczęściej niezbyt wysokie? Generalnie nie było takiego okresu, np. trwającego rok, żeby dług nie był spłacany.
 
jeżeli ktoś nie płaci alimentów, sąd może wydać wyrok pozbawienia wolności. a skąd macie pewność, że płaci? zazwyczaj w takich sytuacjach sądy nie skazują od razu na karę pozbawienia wolności. Być może nie powiedział wam o wszystkim ?
 
Mojej koleżanki były mąż tez nie placil alimentów-najpierw byly wezwania na komende bodajże dwa razy-po jakims czasie odbyła sie sprawa w sądzie-dostał grzywne w wysokosci ponad 6 tysiecy-takie zadoscuczynienie za krzywde dziecka i dozór kuratora który miał pilnowac czy ta grzywne splaca i czy płaci alimenty.Grzywna zostala mu rozłożona na ponad dwa lata-ale juz ją splacił.Teraz akurat 10 czerwca ma sie odbyc nastepna sprawa czy idzie do ZK czy nie bo mimo tego,że grzywne spłacił to kolezanka w dalszym ciagu pobiera alimenty z FA-grozi mu 6 miesiecy pozbawienia wolnosci-ale o tym zadecyduje juz Sąd
 
ale widzisz, na pierwszej rozprawie nie został pozbawiony wolności
 
differend napisał:
ale widzisz, na pierwszej rozprawie nie został pozbawiony wolności



No nie został-chyba rzadko kto jest skazywany na pierwszej sprawie-zawsze takiemu dłużnikowi jest dawana szansa na poprawe
 
właśnie. dlatego twierdzę, że gdy chodzi o sytuację autorki postu, to nie wiedzą niestety wszystkiego.
 
Witam ponownie

Sprawa powoli się wyjaśnia. Okazuje się, że chodzi o alimenty. Konkubent mamy ma 70 tys. zł długu.. Jego była żona, niepracująca zresztą, dostaje od państwa 900 zł na dwójkę jego dzieci, dodatkowo jakąś kwotę ze względu na niepełnosprawność jednego dziecka i uwaga - będącego alergikiem (?!). Proszę mi powiedzieć, na jakiej podstawie FA ustanawia kwotę, jaką ta pani powinna dostać? Nie bardzo rozumiem skąd ona się wzięła, kiedy konkubent mamy nie miał stałej pracy, ciężko było mu znaleźć taką, w której dobrze by płacili. Zresztą, sami państwo wiecie jak to u nas w Polsce jest. Dziwi mnie, że ta pani dostaje takie pieniądze, kiedy on nie pracuje. Sama zresztą twierdzi, że jest niezdolna do pracy, gdyż musi być przy dziecku.. Również jestem alergikiem. Wiem, co to znaczy i jestem pewna, że nie wymaga to takiego zachodu.
Nie pojmuję w jaki sposób miałby spłacać dług i płacić bieżące alimenty przy zarobkach, które najczęściej dostawał przed aktualną pracą.
 
FA wyplaca do 500 zl i dolicza sobie odsetki
A dług urósł taki bo musiał długo nie płacic alimentów-900 zl rosło miesiecznie i sie uzbierało
 
a tak pytanie z innej beczki co do tych odsetek ile FA dolicza odsetek i czy dolicza je za każdy dzień czy za miesiąc?
 
mery dzejn,70 .000 to nie alimenty nieplacone rok,ale latami.Wszyscy wiedza,jak w Polsce jest ciezko,ale dzieci potrzebuja jesc,zeby zyc .FA wyplaca kwote alimentow zasadzonych;ale nie wyzszych niz 500/mies/dziecko,wiec w tym wypadku jest to normalna kwota i biorac pod uwage chorobe(niepelnosprawnosc i alergie) nie zawyzona.Alergia,to pojecie szerokie i z pewnoscia tylko specjalista,a nie Ty moze wypowiedziec sie na ten temat.U jednego wystepuje wysypka,inny ma zaburzenia oddechowe,czy refluks.
 
Ta niepełnosprawność według lekarza to właśnie alergia. Na takie coś bierze się leki, które nie są drogie przy refundacji. Jeżeli bierze się regularnie, to wszystko jest w porządku. Ta kobieta w dodatku jest utrzymywana przez swojego aktualnego mężczyznę, więc.. Swoją drogą, jak ma spłacać te alimenty, kiedy średnio zarabiał 1500 zł?! To nie jest normalne. Gdyby był sam, to jak ma utrzymać się za 600 zł? A wynajem mieszkania? Jedzenie? Opłaty? Nic, tylko się powiesić.
 
Jezeli jest konkubentem Twojej mamy,to do oplat ona z Toba takze sie dorzuca.Nikt nie uznaje dziecka niepelnosprawnego,jako sprawne.Do tego potrzebne sa badania,wiec oszczedz sobie tlumaczen (alergia,szczegolnie za pozno rozpoznana moze prowadzic do niedorozwoju dziecka-mialam dzicko z silna alergia,wiec mam niezle pojecie o czym pisze).Kobiete moze utrzymywac,kto chce,ale dzieci-rodzice.A swoja droga niegdys za mleko "refundowane" wydawalam na dziecko 110 zl,przy zarobkach-450,a gdzie reszta?
 
witam
proszę mi podpowiedzieć a najlepiej doradzić. co mam zrobić w sytuacji gdzie ojciec dziecka mimo postanowienia sadu o zabezpieczenie (500zł) płaci co miesiąc 200zł. nic sobie nie robi z wyroku twierdzi wrecz ze mi nie bedzie płacił pieniedzy. co mogę zrobić. z FA nic nie dostanę bo przekraczam prog. komornik nic mu nie zrobi bo nie ma z czego , ponieważ wszystko co ma ukrywa przed komornikami( samochód na matkę, sprzety w domu tez) ma firmę gdzie wykazuje straty. czy jesli zgłosze sprawe do prokuratury to mi umorzą bo płaci 200 zł.. czy pójdzie do wiezienia celem odpracowania długu. dodam ,ze dziecku kupił wózek i huśtawkę. ale mnie nie urzadzają sprzety tylko pieniądze za które moge opłacić żłobek kupic pieluchy , jedzenie i leki. prosze o radę. dodam ze był już karany.
 
Najpierw komornik,potem prokuratura z Art.209 kk.Zapewne umorza pestepowanie,ale przynajmniej pokaze sie u niego policja.Niestety,to jest walka z wiatrakami.
 
to znaczy ze takiemu delikwentowi wszystko sie pięknie upiecze. smieje sie w twarz bo wie ze nic mu nie zrobią. a jak to jest z dziadkami. czy komornik moze zapukać do babci po alimenty za syna.? czy musze zakładac jej nową sprawę.i jak to jest w praktyce.
 
Powrót
Góra