E
ewaaneta42
Użytkownik
- Dołączył
- 11.2011
- Odpowiedzi
- 219
Witam,
w XII 2010 roku założyłam sprawę o alimenty na wówczas 14 letniego syna. Ostatnia - kończąca - sprawa odbyła się 18 IV 2012, sąd przyznał alimenty w kwocie 400 zł miesięcznie, od XII 2010. Wiem że pozwana wystąpiła o uzasadnienie wyroku, które do jej adwokata zostało wysłane 11 maja. Do wczoraj nie ma w aktach potwierdzenia odbioru. Wiem, że z ich strony jest to gra na zwłokę - syn w lipcu skończy 16 lat i nie mam na niego nawet złotówki od pozwanej. Jak długo czeka się w takiej sytuacji na uprawomocnienie wyroku? I co dalej? Jeżeli złożą apelację, czy mogę jakimś pismem "pośpieszyć" działanie sądu II instancji? W końcu półtora roku to trochę długo jak na sprawę o alimenty, a dziecko musi jeść codziennie.
Chyba będą sprawę ciągnąć, aż syn skończy lat 18.... Ktoś może coś podpowiedzieć?
w XII 2010 roku założyłam sprawę o alimenty na wówczas 14 letniego syna. Ostatnia - kończąca - sprawa odbyła się 18 IV 2012, sąd przyznał alimenty w kwocie 400 zł miesięcznie, od XII 2010. Wiem że pozwana wystąpiła o uzasadnienie wyroku, które do jej adwokata zostało wysłane 11 maja. Do wczoraj nie ma w aktach potwierdzenia odbioru. Wiem, że z ich strony jest to gra na zwłokę - syn w lipcu skończy 16 lat i nie mam na niego nawet złotówki od pozwanej. Jak długo czeka się w takiej sytuacji na uprawomocnienie wyroku? I co dalej? Jeżeli złożą apelację, czy mogę jakimś pismem "pośpieszyć" działanie sądu II instancji? W końcu półtora roku to trochę długo jak na sprawę o alimenty, a dziecko musi jeść codziennie.
Chyba będą sprawę ciągnąć, aż syn skończy lat 18.... Ktoś może coś podpowiedzieć?