Alimenty, kindergeld i 500+

  • Autor wątku Autor wątku dziera
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
D

dziera

Nowy użytkownik
Dołączył
02.2011
Odpowiedzi
20
Dzien dobry.
Po wprowadzeniu 500 + nie znalazłem wątku odpowiedniego dla mnie.
Ja i była żona mamy założone rodziny. Mamy córkę 11 letnią. Ja z obecną żoną mamy córkę 6 lat. Była żona ma chłopca w tym samym wieku. Jej należy sie też dodatek 500 + bo córka mieszka z nią. Alimenty płacę od samego początku regularnie, bo jest to utrzymanie dziecka jakby nie było, a nawet samowolnie podwyższyłem plus dodatkowe pieniążki daję córce jako kieszonkowe( w sumie ok 700 zł). Teraz sedno sprawy.

Od lipca przeprowadzam sie z rodziną do Niemiec. Tam będę miał pracę. Pytania są takie:
-czy należy sie córce 11 letniej kindergeld i jak wyglądają formalności?
-jeśli była żona wyobrazi sobie kokosy jakie mam zarabiać (dodam ze na początku szału nie będzie ) to jaki sąd będzie rozstrzygał o ewentualnym podwyższeniu alimentów,
- czy jeśli córce 11 latce będzie należał się kindergeld to nie będzie on kolidował z programem 500+ który była żona będzie pobierała na drugie dziecko ?( No bo gdyby starszej córki nie było to na chłopca 500 by nie dostała) .

Z góry dziękuję za odpowiedzi. Bardzo proszę o wsparcie.
 
Była żona musi złozyć wniosek na KG w Polskim ROPS.Sprawa zostanie skierowana do Bautzen i tam rozpatrywana, ale żeby to nastąpiło Pan musi pierw 183 dni nieprzerwanie być zameldowanym i pracować w DE.Na rozpatrzenie takiego wniosku była żona może trochę poczekać. Ludzie czekają po 2 lata średnio.
O podwyżce alimentów będzie rozstrzygał sad, do którego była żona złoży wniosek.Skoro Pan ma nową rodzinę na utrzymaniu, to nie sadzę, żeby mega podwyzka nastąpiła.
Skoro 500+ należy sie drugiemu dziecku, to na pierwsze może pobierać KG. Ale jeśli na to pierwwsze miałaby 500+, to wtedy nie powinna się starać o KG.
 
Dziękuję za odpowiedź. Nie miałem pojęcia, że tak długo sie czeka na rozpatrzenie wniosku na starszą córkę. Ale dobre i to, skoro się jej należy to warto poczekać.

Może ktoś chciałby coś dodać od siebie? Bardzo proszę... Tematu związanego z tymi trzema zagadnieniami raczej nie było, więc może komuś to w przyszłości pomóc.
 
dziera napisał:
-jeśli była żona wyobrazi sobie kokosy jakie mam zarabiać (dodam ze na początku szału nie będzie ) to jaki sąd będzie rozstrzygał o ewentualnym podwyższeniu alimentów,

Alimenty na dziecko w Polsce to dokladnie 1/2 z tego, co stoi w Düsseldorfer Tabelle.


Düsseldorfer Tabelle ab 01.01.2016 - Unterhaltstabelle

Zalózmy, ze zarabiasz 2 tys. netto, to wtedy na 11- letnia córke musialbys w Niemczech placic 423€. Na te córke w Polsce polowe tej sumy, czyli 211,50€. Polowe Kindergeldu takze mozesz sobie odliczyc.

Podstawa obliczen:

Unterhalt im Ausland: Ländergruppen Übersicht
 
o ile zrozumiała jest podstawa obliczeń obowiązków alimentacyjnych w Düsseldorfer Tabelle, o tyle nie za bardzo kumam o co chodzi z odliczeniem kindergeldu. Czy dobrze rozumiem, że o zwrot wnioskuje się przy rozliczaniu rocznym? Czy jesteś w stanie Ildiko naświetlić po krótce jak to wygląda?
 
Tzn. że jesli była żona otrzyma decyzję pozytywną KG, to będziesz mógł jej płacić alimenty pomniejszone o połowę KG.
 
Rozumiem. Dziękuję za odpowiedź szybką. Pozdrawiam. Jeszcze ktoś coś doda od siebie? Czy temat jest wyjaśniony do końca ?
 
No dobra, jeszcze odnośnie pomniejszenia alimentów o połowę kindergeldu. Kto to weryfikuje? Czy sąd polski uwzględnia taki fakt? Czy to należy załatwić w jakiś specjalny sposób?
 
Alimenty masz zasądzone w POlsce, pewnie do polskiego sądu matka dziecka wniesie pozew o podwyższenie alimentów, więc i polskie prawo będzię Cię obowiązywać, a w polskim prawie nie może sobie tatuś obniżyć alimentów o kwotę wynoszącą połowę zasiłku rodzinnego. U nas w Polsce takimi co to alimentów całości nie płacą zajmuje się komornik.
 
No właśnie tak myślałem. A drobne uszczypliwości mogłaś sobie zostawić dla siebie. Tak czy siak dziękuję za odpowiedź.
No i okazuje się, że nie jest do końca tak jak pisano powyżej. To teraz jestem ciekaw, jak polski sąd weryfikuje zarobki za granicą i jak ustala wysokość alimentów.
 
licza sie potrzeby dziecka. poprostu. mozesz byc bezrobotny i tak ci alimenty zasadza. a u nas czesto jest tak ze jak ktos pracuje za granica przeliczaja to na zlotówki i alimenty wtedy zasadzaja wyzsze.
 
A to dlatego że ciekaw jestem czy jakikolwiek polski sąd bierze pod uwagę wydatki za granicą. Bo jeśli tylko przelicza wypłatę po danym kursie euro, nie interesując sie wydatkami i zasądza absurdalną wysokość alimentów, to to jest absurdalne. Bo z tego co widzę i słyszę to fakt ze pracujesz za granicą robi z Ciebie bogacza i musisz bulić. No chyba że się mylę. Ja absolutnie jestem za tym żeby taki obowiązek alimentacyjny istniał, ale czasem jak sie słyszy o jakiś przypadkach które ustala sąd to jest zgroza.
 
Witam.
Mój mąż zaczął pracę w Niemczech w 2012 roku, ja będąc w Polsce pobierałam jeszcze zasiłek rodzinny (polski) do sierpnia.
Pani z MOPS-u stwierdziła że państwa się rozliczą między sobą.
Familienkasse wypłacając nam kindergeld odliczyło nam zasiłek z Polski (czyli wypłacili nam wszystko minus to co ja pobrałam w Polsce), a teraz Polska żąda od nas zwrotu świadczenia.
Co możemy w tej sytuacji zrobić?
Pozdrawiam
 
A na to chyba nie odpowiem. Temat trochę podpięty. Nie ma nic na ten temat na forum?
 
Powrót
Góra