Alimenty na byłą żonę

  • Autor wątku Autor wątku Romanewas
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
R

Romanewas

Użytkownik
Dołączył
02.2013
Odpowiedzi
49
Witam

Jak sprawdzić czy była żona nie weszła w kolejny związek małżeński? Z tego co wiem to jest to powód do zaprzestania płacenia na nią alimentów? Czy jest jakaś inna opcja aby się od tego uwolnić? Minęło już prawie 20 lat...
 
Przepraszam ale nie takiej odpowiedzi oczekiwałem...
 
Dragazes napisał:
Płacisz alimenty przez 20 lat?
A cóż w tym dziwnego? Musi, to płaci
Romanewas napisał:
Czy jest jakaś inna opcja aby się od tego uwolnić?
Tak. Twoja śmierć
A swoją drogą ciekawe pytanie. Rzeczywiście zamążpójście eksmałżonki zwalnia z płacenia, ale przecież nie musi Ci się zwierzać, że wyszła za mąż. Jak to sprawdzić?
Może wypowie się jakiś prawnik?
 
Romanewas napisał:
Przepraszam ale nie takiej odpowiedzi oczekiwałem...

Ja też.

izaw8 napisał:
A cóż w tym dziwnego? Musi, to płaci

Tak. Twoja śmierć
A swoją drogą ciekawe pytanie. Rzeczywiście zamążpójście eksmałżonki zwalnia z płacenia, ale przecież nie musi Ci się zwierzać, że wyszła za mąż. Jak to sprawdzić?
Może wypowie się jakiś prawnik?

Piękny spam. ;)

Moje pytanie o upływ lat było uzasadnione.

Obowiązek dostarczania środków utrzymania małżonkowi rozwiedzionemu wygasa w razie zawarcia przez tego małżonka nowego małżeństwa. Jednakże gdy zobowiązanym jest małżonek rozwiedziony, który nie został uznany za winnego rozkładu pożycia, obowiązek ten wygasa także z upływem pięciu lat od orzeczenia rozwodu, chyba że ze względu na wyjątkowe okoliczności sąd, na żądanie uprawnionego, przedłuży wymieniony termin pięcioletni.
 
Dragazes napisał:
Jednakże gdy zobowiązanym jest małżonek rozwiedziony, który nie został uznany za winnego rozkładu pożycia,
Przypuszczam,że założyciel wątku został uznany za winnego. Dlatego płaci od 20 lat
 
A gdyby tak pozwać ją o zdjęcie alimentów? I wnieść, by sąd zobowiązał ją do przedłożenia dokumentów nt. stanu cywilnego? Tak sobie głośno myślę, nie jestem prawnikiem, ale może to jest jakaś droga?
 
Powrót
Góra