Alimenty na dorosle dziecko

  • Autor wątku Autor wątku Migootka19
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

Migootka19

Użytkownik
Dołączył
09.2014
Odpowiedzi
33
Witam mam 22 lata nie pracuje gdyz zajmuje sie chorym dzieckiem. Mieszkam z rodzicami. Zastanawiam sie czy mige zlozyc pozew o alimenty na siebie.
Czy dorosłe dziecko moze pozwac rodzicow o alimenty
 
A uczysz sie? Skoro nie pracujesz i mieszkasz z nimi to chyba juz cie utrzymuja...
 
Alimenty mają na celu wyrównanie tak jakby strat związanych z tym, że rodzice się rozwodzą, z tytułu między innymi rozłąki z 1 z nich przeważnie płaci je tata, chociaż nie zawsze tak, abyś tej rozłąki za bardzo nie odczuwała. Mieszkasz z nimi zatem dają Ci dach nad głową, utrzymanie, jedzenie itd. Nie ma zatem podstaw do składania pozwu o alimenty.
 
Aliex....co to za dyrdymaly...ty lepiej nie doradzaj.
 
Dyrdymały powiadasz? Byłaś kiedyś w Sądzie rodzinnym albo u prawnika?
 
Migootka19 napisał:
Czy dorosłe dziecko moze pozwac rodzicow o alimenty
Tak, ale rodzice mogą powiedzieć, że spełniają obowiązek alimentacyjny dając ci dach nad głową
 
Nie ucze sie mieszkam u rodzicoe z corka niepelnosprawna, prowadzr odzielne gospodarstwo domowe gotuje obiafy corce ubieram ja i siebie.

Rodzice na kazdym kroku daja odczuc ze nie jestem tu mile widziana wyzywaja sie na demna.

Pytanie proste czy moge starac sie o alimenty od nich.
Obydwoje pracuja.mam jeszcze brata 9 letniego

karolla0905 napisał:
A uczysz sie? Skoro nie pracujesz i mieszkasz z nimi to chyba juz cie utrzymuja...

Prowadze odzielne gospadarstwo .oni sobie ja z corka sobie
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Nie. Zalozylas swoja rodzinę. Masz dziecko. Gdzie jego ojciec? Jestes dorosla i mieszkasz u nich na co wcale niemusza ci pozwalac. Z czego zyjesz skoro nie pracujesz.
 
Ostatnia edycja:
Migootka19 napisał:
Nie ucze sie mieszkam u rodzicoe z corka niepelnosprawna, prowadzr odzielne gospodarstwo domowe
powinnaś więc dostawać świadczenie pielęgnacyjne - prawie 1500, zasiłek rodzinny z dodatkami, 500+ i alimenty na dziecko
 
Agnieszka3M napisał:
powinnaś więc dostawać świadczenie pielęgnacyjne - prawie 1500, zasiłek rodzinny z dodatkami, 500+ i alimenty na dziecko

Na corke mam okolo 1800
Co idzie w okolo 1300 na leczenie dziecka reszta jest na zycie

Ojciec dziecka tzn moj chlopak daje 500 zl na corke lub kupuje jej pampersy mleka gdy mi brakuje wychowujemy razem ale mieszkamy osobno jest u malej co fmdrugi dzien po lub przed praca i w weekendy.
 
Rozumiem, ale dlaczego chcesz pieniądze od swoich rodziców ?
 
od 1.01.18 świadczenie pielęgnacyjne to 1477 plus zasiłek pielęgnacyjny 153 plus 500+, zasiłek rodzinny 95, dodatek z tytułu kształcenia i rehabilitacji dziecka niepełnosprawnego 90 i alimenty to 2720
 
Ale wiesz ze oni nie musza ci nawet pozwalac unich mieszkac...
 
Agnieszka3M napisał:
od 1.01.18 świadczenie pielęgnacyjne to 1477 plus zasiłek pielęgnacyjny 153 plus 500+, zasiłek rodzinny 95 i alimenty to 2630
Nie mam alimentow na corke nir ma rodzinnego ( przekroczony dochod licza chlopaka) a 500+ idzie na leczenie

karolla0905 napisał:
Ale wiesz ze oni nie musza ci nawet pozwalac unich mieszkac...

Sami powiedzieli ze mieszkac moge bo nie mam dokad pojsc
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Migootka19 napisał:
Nie mam alimentow na corke nir ma rodzinnego ( przekroczony dochod licza chlopaka) a 500+ idzie na leczenie
więc zmobilizuj ojca dziecka do płacenia albo pozwij go o alimenty.
Skoro przekraczacie dochód do ZR to znaczy że zarabia on powyżej 2300 netto, 500 zł na dziecko jest niską kwotą na utrzymanie niepełnosprawnego dziecka
 
Ostatnia edycja:
Agnieszka3M napisał:
więc zmobilizuj ojca dziecka do płacenia albo pozwij go o alimenty.
Skoro przekraczacie dochód do ZR to znaczy że zarabia on powyżej 2300 netto, 500 zł na dziecko jest niską kwotą na utrzymanie niepełnosprawnego dziecka
Na utrzymanie corki mam 500 zl od chlopaka ale to roznie 500+ do tego okolo 1300 z swiadczenia pielegnacyjnego wiec na leczenie mam 2300 oraz mam jeszcze odlozone pieniądze. Reszta cztli niewiele bo okolo 300 zostaje na na zycid
 
Z wcześniejszych postów migotki wynika, że jej chłopak ma inne zobowiązania.
Pytanie tytułowe - Nie, nie muszą płacić.
 
Co itak nie zmienia odpowiedzi na pytanie ws alimentow.
 
Powrót
Góra