Alimenty na dziecko

  • Autor wątku Autor wątku ganubis11
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
G

ganubis11

Nowy użytkownik
Dołączył
11.2015
Odpowiedzi
1
Witam, wpadłem z dziewczyną w wieku 17 lat i niestety tak sie stało że sie nie dogadywaliśmy więc zakończyliśmy związek, do dziecka nadal jeżdżę. Od pewnego czasu zacząłem sie obawiać że zostane posądzony o alimenty, jednak dalej się ucze w technikum, mieszkam z ojcem i żyje z jego renty, nie mam własnych dochodów. Słyszałem coś o funduszu alimentacyjnym, że może być mi przyznany i potem będe zobowiązany go spłacać z chwilą kiedy osiągnę samowystarczalność finansową, czy jest to możliwe? Został mi rok technikum i trochę sie obawiam że potem będę mieć dług w niewyobrażalnej wysokości :rolleyes: Prosze o pomoc.
 
Sad ocenia mozliwosci zarobkowe rodzicow oraz ich wklad osobisty w opieke i wychowanie.
Sad zapewne oceni, ze szkole moze Pan ukonczyc w trybie dla doroslych. Oceni jaka praca dla osoby z wyksztalceniem gimnazjalnym jest dostepna w lokalnym UP, a co za tym idzie ilw moglby Pan zarobic. Alimenty maja pokrywac uzasadnione potrzeby dziecka. Jesli matka spelni kryterium dochodowe to FA bedzie alimentowac Pana dziecka. Pan po rozpoczeciu pracy bedzie musial splacic dlug wobec FA, odsetki, koszty komornicze oraz oczywiscie alimenty biezace.
Dodatkowo nie placac narza sie Pan na wiezienie ( uchylanie od alimentacji jest w Polsce karalne).
Dodatkowo jesli Pan sie bedzie uchylac to matka dziecka moze pozwac Pana ojca - dziadka, ma stale zrodlo dochodu byc moze niw ma orzeczonego zakazu calkowitego pracy.
Jedyne dobre rozwiazanie to zmiana szkoly i podjecie pracy...
 
Powrót
Góra