Alimenty na pełnoletnie dziecko, które nie uczy się.

  • Autor wątku Autor wątku Oli050617
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
O

Oli050617

Witam, zastanawiam się nad pewną rzeczą, otóż moja mama złożyła 20 lat temu wniosek o alimenty od mojego ojca na mnie. Ojciec nie płacił i mama pobierała alimenty z funduszu. W ostatniej klasie nasze dochody przekraczały jakąś norme i nie składałysmy w ogóle wniosku więc nie dostawałyśmy nawet z funduszu. Szkołe skończyłam Trzy lata temu. W kwietniu tego roku przyszedł mi przekaz pocztowy na kwotę 370zł od komornika mojego ojca. Od tej pory przychodzi regularnie - co miesiąc. Nie ucze sie, wcześniej pracowałam. Obecnie przebywam na urlopie macierzyńskim. Czy powinnam dostawać te pieniądze? Ojciec ma dług wobec państwa za te alimenty. Czy komornik nie powinien tam przekazywać pieniędzy?
Proszę o odpowiedź. Boje się wydawać te pieniądze bo nie wiem czy nie będę musiała ich zwracać.
 
Ostatnia edycja:
I przypadkiem od uzyskania pełnoletności a aktualnie 8-9 miesiąc nie przyszło do głowy, żeby zainteresować się sprawą i odwiedzić kancelarię ?
 
Mieszkam bardzo daleko od miasta, w którym znajduje się kancelaria oraz ojciec.Mam w domu niemowlę i nie będę jechała 700km. Po drugie mam swoje powody. Nie mam kontaktu z ojcem 20 lat, jest złym człowiekiem, nie chcę aby miał o mnie jakiekolwiek informacje - nawet nie chce aby wiedział ze byłam u tego komornika. Poza tym z tych pieniędzy nie wydałam ani grosza.
 
Nie musi sie Pani osobiscie stawiac u komornika. Wystarczy list - wniosek o zakonczenie egzekucji z data ukonczenia szkoly. We wniosku poprosic o rozliczenie.
Ojciec najprawdopodobniej splacil swoj dlug wobec fa i dlatego komornik zaczal prxekazywac biezace Pani.
Jesli sa to biezace to nalezaloby je przekazem pocztoeym odeslac do ojca lub bezposrednio do komornika. Moze Pani powiadomic ojca listownie o swojej sytuacji, lub we wniosku do komornika napisac te kilka slow wyjasnienia.
Spotkac bedziecie sie musieli w sadzie w Pani miejscu zamieszkania - jesli powiadomi Pani ojca o aktualnym adresie. Jesli nie to musi sie Pani liczyc, ze pozew przyjdzie na ostatni adres i to w tej miejscowosci bedzie sie odbywac sprawa (a stawiennictwo jest obowiazkowe).
 
Czyli nie należą mi się te pieniądze i musze je oddać? Możliwe, że po prostu to jest to czego nie brałam z funduszu w klasie maturalnej?
 
Oczywiscie, ze moga to byc zaleglosci wobec Pani - wszystkiego dowie sie Pani kontaktujac z komornikiem.
Jesli ojciec zalegal funduszowi i Pani, to w pierwszej kolejnosci musial splacic Fa. Byc moze teraz sciagany jest dlug dla Pani. Warto powiadomic o zakonczeniu egzekucji biezacej na tym etapie. Jest duza szansa, ze nie dojdzie do nadplaty i koniecznosci zwrotu.
 
Bardzo dziękuję za wyczerpujące odpowiedzi.jeszcze takie dwa pytania -
1)czytalam gdzieś kiedyś artykul i zrozumiałam z niego, że to mój ojciec powinien złożyć wniosek o to aby przestać wypłacać alimenty w przeciwnym razie ma placic, czy tak przypadkiem nie jest?
2) I jeszcze, czy istnieje coś takiego jak alimenty na pelnoletnie dziecko, które nie jest w stanie się utrzymać mimo, że się nie uczy?
 
Ostatnia edycja:
1. nie do konca.
2. skoro jest pelnoletnie i sie nie uczy to ma czas zeby pracować.
 
Tak jak pisałam jestem na urlopie macierzynskim i mój jedyny dochód to 1000zl na mnie i na dziecko.
 
to nie znaczy ze ojciec ma placic na ciebie alimenty. załozyłaś rodzinę. dziecko przeciez ma ojca. twojemu ojcu nic do tego. radze wyprostowac sprawy tak jak radzili powyżej.
 
Pytałam tylko teoretycznie z ciekawości czy coś takiego jest możliwe bo brałam pod uwagę taka opcje. W sensie ze przez to przychodzą pieniądze. Dziękuję za odpowiedz
 
1.Tak to ojciec musi złożyć pozew (nie wniosek), Pani musi się wycofać z egzekucji (to uprawnienie tylko wierzyciela w Pani sytuacji). Obowiazek istnieje tak długo jak nie zniesie go sąd prawomocnym wyrokiem. Żeby do tego doszło rodzic musi złożyć pozew w sadzie rejonowym (może wnosić o zniesienie z datą wsteczna). Jeśli sąd zniesie z datą wsteczna, a ojciec nadopłacil alimenty to będą podlegać zwrotowi. Dlatedo w Pani interesie jest zakończenie egzekucji i powiadomienie ojca o swojej sytuacji.
2. Tak np. na całkowicie niezdolne do pracy posiadające orzeczenie o niepelnosprawnosci.
Samo posiadanie dziecka i nie podejmowanie pracy to zbyt słabe argumenty. Dzieckiem może zająć się jego ojciec, a Pani ma możliwość pracy nawet na dwa etaty. Liczą się mozliwości, a nie stan faktyczny (analogicznie do oceny możliwości rodzica przy orzekaniu alimwntacji).
 
Moja mama była dziś w kancelarii i udzielili jej informacji. Ojciec ma wobec mnie dług w wysokości 20 tysięcy. Mam napisać list, że proszę o zaprzestanie wysyłania mi bieżących alimentów ale z prośbą o przesyłanie mi pieniędzy z długu. Pani powiedziała ze mogę brać pieniądze które ojciec jest mi dłużny ale nie musze i ze to zależy ode mnie. Dalej nic z tego nie rozumiem. Przeciez pobierałam pieniądze z funduszu wiec skąd dług na 20 tysięcy. Jeśli faktycznie należą mi się te pieniądze to chce je dostawać. Mam napisać : "wnoszę o umorzenie postępowania egzekucyjnego w zakresie alimentów bieżących jednocześnie kontynuując postępowanie w zakresie alimentów zaległych ".
Dalej nic nie rozumiem. Podobno wobec funduszu również ma dług.
 
Być może zasadzona kwota była wyższa od pobieranej z FA lub w jakimś okresie nie pobierała Pani FA ( dopytać mamę, która była zapewne do Pani 18 urodzin Pani przedstawicielem).
Nie zapomnieć o wniosku do komornika o zakończenie egzekucji bieżących alimentów od dnia zakończenia nauki (tutaj podaje Pani date) i równoczesne podtrzymanie egzekucji zaległych alimentow.
Jeśli chodzi o dług to już Pani decyzja czy ojcu podarować czy nie. Kwota może być wysoka ze wzgłodu na odsetki ustatwowe, które komornik nalicza z automatu.
Ojciec może mieć równocześnie dalej dług wobec FA. To już nie Pani sprawa.
 
Właśnie dziwne bo Pani u komornika mówiła, że z dniem 22.12.2017 a nie z dniem zakończenia nauki, jak Pan myśli?
 
To Pani jest wierzycielem. Ma Pani pewnośc, że w sadzie wygra Pani sprawę o zniesienie z datą 22.12.2017?
Komornik za wprowadzenie w błąd nie poniesie konsekwencji, to nie on może być zobowiazany do zwrotu ewentualnej nadpłaty.
 
Zakonczenie egzekucji bieżących alimentów z datą 22.12 mialoby sens tylko wtedy, gdybyś była w stanie obronic w sądzie tezę, że alimenty do tego czasu były należne.
A że tego nie obronisz (pisałaś, że się nie uczylaś i pracowałaś), sąd na prośbę ojca nakaże zwrot całości niesłusznie pobranych alimentów wraz z odsetkami i kosztami komorniczymi.
Warto? Nie sądzę.

Ale jesli Cię na to stać to pewnie że rób jak radzi komornik.
 
Powrót
Góra