P
pauline2703
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 02.2014
- Odpowiedzi
- 1
Witam,
Na imie mam Paulina, i aktualnie mam 22lata, w marcu skoncze 23. Odkad skonczylam 17lat wyprowadzilam sie z ojcem do UK i zeby nie robic problemow w sadzie (bo rodzice sie rozwodzili), ojciec przejal nade mna pelna opieke.
Na poczatku wszystko bylo ok, chodzilam do collegu, i wszystko bylo dobrze. Pozniej ojciec zaczal pic, wyrzucili go z kilku prac, musial wrocic do PL bo nie byl w stanie utrzymac mnie i siebie bo narobil dlugow i zostawil mnie sama. Musialam uczyc sie w pelnym wymiarze edukacji i pracowac cale weekendy, college mi tez pomagal i dokladal do pokoju, ktory sama wynajmowalam. Po czym dostalam sie na studia w 2011 roku (dalej w UK). Nie wiem, czy uzytkownicy tutaj wiedza jak dziala system studiow w UK ale w kazdym badz razie wszyscy placa kolosalne czesne (nie ma czegos takiego jak studia bezplatne) ale z racji tego, ze moj ojciec malo zarabial i byl po rozwodzie (mimo, ze wyprowadzil sie z UK, jego sytuacja finansowa stanowila podstawe do mojej aplikacji o pozyczke i dofinansowanie) i zawsze jakos to bylo. Od ojca praktycznie od 2010 roku nie dostalam ani grosza, szweda sie to z PL a teraz aktualnie mieszka w Niemczech. Nie pomaga mi z niczym, mimo, ze ja studiuje dziennie i jestem na ciezkim kierunku (Chemia) i nie mam czasu na dodatkowa prace. Teraz jestem na stazu w Holandii ale coz ja zarabiam, 500 euro miesiecznie i to czasami mi nie wystarcza. Ostatnio mialam ciezko sytuacje bo braklo mi pieniedzy i napisalam do ojca, zeby mi pomogl ale on odmowil i powiedzial, ze sam nie ma (a wiem, ze jezdzi Audi A5.... tym nowym). Mam juz dosc tego jak ojciec traktowal mnie od 2008 roku, jego alkoholizm strasznie utrudnil mi zycie i skrzywdzil mnie psychicznie, wiele razy mnie werbalnie krzywdzil i obrazal, musialam wychodzic z domu i wracac jak wytrzezwial.. Dwa razy tez probowal sie zabic ale jak widac nieskutecznie... Wiem tez, ze w PL scigaja go za dlugi wiec nie wiem czy jest sens ubiegac sie o alimenty?
Slyszalam od znajomych, ze rodzice maja obowiazek Ci pomoc jesli sie uczysz do 25roku zycia? Czy to prawda?
Przez ojca nie mialam nastoletnich lat, musialam pracowac i dorosnac za szybko a teraz jest mi ciezko, i chocby najmniejsze grosze by pomogly ale dobrowolnie nie da mi ani grosza, notorycznie klamie i nie ma honoru za grosz.
Co robic w takiej sytuacji? Mam jego adres w Niemczech, myslalam, zeby napisac podanie do sadu o alimenty? Ale znajac mojego ojca on sie nie stawi na rozprawie a mnie nie stac na prawnika..
Beznadziejna sytuacja, ktora ciagnie sie od lat. Ojciec nie poczuwal sie NIGDY do jakiejkolwiek odpowiedzialnosci, a teraz to juz rozum stracil doszczetnie, bo jak mozna zostawic swoje wlasne dziecko na pastwe losu?
Bardzo prosze o jakas porade, jak wyglada sprawa o alimenty? Czy musialabym byc osobiscie? Bo przeciez aktualnie jestem w Holandii.. Czy on tez musialby sie stawic?
Z gory serdecznie dziekuje za jaka kolwiek pomoc.
Pozdrawiam,
Paulina
Na imie mam Paulina, i aktualnie mam 22lata, w marcu skoncze 23. Odkad skonczylam 17lat wyprowadzilam sie z ojcem do UK i zeby nie robic problemow w sadzie (bo rodzice sie rozwodzili), ojciec przejal nade mna pelna opieke.
Na poczatku wszystko bylo ok, chodzilam do collegu, i wszystko bylo dobrze. Pozniej ojciec zaczal pic, wyrzucili go z kilku prac, musial wrocic do PL bo nie byl w stanie utrzymac mnie i siebie bo narobil dlugow i zostawil mnie sama. Musialam uczyc sie w pelnym wymiarze edukacji i pracowac cale weekendy, college mi tez pomagal i dokladal do pokoju, ktory sama wynajmowalam. Po czym dostalam sie na studia w 2011 roku (dalej w UK). Nie wiem, czy uzytkownicy tutaj wiedza jak dziala system studiow w UK ale w kazdym badz razie wszyscy placa kolosalne czesne (nie ma czegos takiego jak studia bezplatne) ale z racji tego, ze moj ojciec malo zarabial i byl po rozwodzie (mimo, ze wyprowadzil sie z UK, jego sytuacja finansowa stanowila podstawe do mojej aplikacji o pozyczke i dofinansowanie) i zawsze jakos to bylo. Od ojca praktycznie od 2010 roku nie dostalam ani grosza, szweda sie to z PL a teraz aktualnie mieszka w Niemczech. Nie pomaga mi z niczym, mimo, ze ja studiuje dziennie i jestem na ciezkim kierunku (Chemia) i nie mam czasu na dodatkowa prace. Teraz jestem na stazu w Holandii ale coz ja zarabiam, 500 euro miesiecznie i to czasami mi nie wystarcza. Ostatnio mialam ciezko sytuacje bo braklo mi pieniedzy i napisalam do ojca, zeby mi pomogl ale on odmowil i powiedzial, ze sam nie ma (a wiem, ze jezdzi Audi A5.... tym nowym). Mam juz dosc tego jak ojciec traktowal mnie od 2008 roku, jego alkoholizm strasznie utrudnil mi zycie i skrzywdzil mnie psychicznie, wiele razy mnie werbalnie krzywdzil i obrazal, musialam wychodzic z domu i wracac jak wytrzezwial.. Dwa razy tez probowal sie zabic ale jak widac nieskutecznie... Wiem tez, ze w PL scigaja go za dlugi wiec nie wiem czy jest sens ubiegac sie o alimenty?
Slyszalam od znajomych, ze rodzice maja obowiazek Ci pomoc jesli sie uczysz do 25roku zycia? Czy to prawda?
Przez ojca nie mialam nastoletnich lat, musialam pracowac i dorosnac za szybko a teraz jest mi ciezko, i chocby najmniejsze grosze by pomogly ale dobrowolnie nie da mi ani grosza, notorycznie klamie i nie ma honoru za grosz.
Co robic w takiej sytuacji? Mam jego adres w Niemczech, myslalam, zeby napisac podanie do sadu o alimenty? Ale znajac mojego ojca on sie nie stawi na rozprawie a mnie nie stac na prawnika..
Beznadziejna sytuacja, ktora ciagnie sie od lat. Ojciec nie poczuwal sie NIGDY do jakiejkolwiek odpowiedzialnosci, a teraz to juz rozum stracil doszczetnie, bo jak mozna zostawic swoje wlasne dziecko na pastwe losu?
Bardzo prosze o jakas porade, jak wyglada sprawa o alimenty? Czy musialabym byc osobiscie? Bo przeciez aktualnie jestem w Holandii.. Czy on tez musialby sie stawic?
Z gory serdecznie dziekuje za jaka kolwiek pomoc.
Pozdrawiam,
Paulina