Alimenty od "ojczyma" .

  • Autor wątku Autor wątku adam1581
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

adam1581

Nowy użytkownik
Dołączył
02.2013
Odpowiedzi
19
Witam,

Znalazłem się w trudnej sytuacji . Rozstałem się z wieloletnią partnerka, w sumie to ja wpisałem się jako ojciec dzieci(była wtedy w ciąży), ale nim nie jestem w rzeczywistości . Czy z Tego tytułu ona może ode mnie żądać alimentów na nie ? Co jeśli będzie chciała, a ja w tej sytuacji wykonam testy na ojcostwo i wyjdą negatywnie ? Będzie miała wtedy prawo do Tego aby pozwać biologicznego ojca ?

Pozdrawiam
 
Co rozumiesz przez "wpisałem się"? Gdzie? Do pamiętniczka?
Jeżeli poświadczyłeś w Urzędzie Stanu cywilnego że jesteś ojcem wiedząc że nie jesteś to dopuściłeś się przestępstwa art. 272 KK.
Obecnie w świetle prawa jesteś ojcem ze wszystkimi tego konsekwencjami, czytaj alimenty.
Jeżeli minął rok od czasu gdy dowiedziałeś się, że dzieci nie są biologicznie Twoje to nie możesz wystąpić o zaprzeczenie ojcostwa. Możesz sobie nawet milion testów robić sądu to nie obejdzie.
Także brawo.
 
To co się dzieje, z Tymi co po latach dowiadują się, że nie jest rodzicem ? Ja się dowiedziałem, mogę wykonać testy na ojcostwo . To ona skłamała, że jestem ojcem a ja byłem głupi że nie zrobiłem od razu testów tylko chce zrobić teraz
 
Chwila...to poswiadczyles w urzedzie ze to twoje dziecko czy nie?
 
Tak poświadczylem, ale nie wiedziałem że nie jest moje dopiero wyszło to później i już z Tego nie skorygowałem . Spotykaliśmy się okazało, że była na totalnym początku ciąży k czym nie wiedziałem . Teraz się rozchodzimy chce wykonać testy, bo wyszło też na jaw że najpewniej nie są to MOJE dzieci . Dlatego teraz chciałbym wykonać testy, nie jesteśmy po ślubie .
 
masz kontakt z dziecmi? to zrob testy to bedziesz wiedział.
 
Tak mam kontakt z dziećmi, chce wykonać testy na własną rękę. Ale są dwa rodzaje testów jeden za 600zl jakiś zwykły i drugi "sądowy" za 1500zl nie mam pojęcia czym się różnią . Na razie z Tego co wiem nie zamierza mnie pozywać o alimenty ale ja nie wiem co zrobi za x czasu . Jeżeli okaże się, że nie jestem ojcem (takie mam duże przypuszczenia) to czy ona może mnie pozwać o alimenty . Jak sąd na to się zaopatruje ?
 
adam1581 napisał:
To co się dzieje, z Tymi co po latach dowiadują się, że nie jest rodzicem ? Ja się dowiedziałem, mogę wykonać testy na ojcostwo . To ona skłamała, że jestem ojcem a ja byłem głupi że nie zrobiłem od razu testów tylko chce zrobić teraz

Jak już napisałem w sytuacji gdy domniemany ojciec dowiaduje się że dziecko nie pochodzi od niego to ma rok na wniesienie o zaprzeczenie ojcostwa. Po tym terminie nie może tego zrobić.
 
Ale to w sumie niewiadomo kiedy ja się dowiedziałem, mogło to być nawet miesiąc temu . Ja się domyślam już od jakiegoś czasu, ona sama też nie jest pewna . Czyli jak teraz wniosek o zaprzeczenie ojcostwa to testy są wykonywane na zlecenie sądu? Kto płaci za to ? Jakie to są kwoty pieniędzy ?
 
Nie wiesz kiedy się dowiedziałeś? To ciekawe. Jak matka potwierdzi że wiedziałeś od początku i znajdzie świadka to możesz mieć problem. Sąd może zlecić albo orzec na podstawie innych dowodów. Sądy nie kierują na badania automatycznie. Płaci sąd albo któraś że stron zależy od decyzji sądu. Kwoty to tyle ile zarzyczy sobie placówka wykonująca.
 
Bardziej podejrzewałem, a nie wiedziałem . Podejrzenia a wiedza to chyba co innego . Jak wykonam na własną rękę test sądowy wykonany przez biegłego. Są takie niby dostępne, nie mam pojęcia jak one się odbywają . To mogę ten dowód zastosować w sądzie rozumiem ?
 
Powrót
Góra