Alimenty prośba o poradę

  • Autor wątku Autor wątku Mariii88
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

Mariii88

Nowy użytkownik
Dołączył
11.2020
Odpowiedzi
17
Dzień dobry piszę w imieniu kolegi gdyż chciał by zasięgnąć porady na jego sytuację rodzinną.
I tu opis jego sytuacji:
"Mam pytanie odnośnie alimentów na dwoje dzieci które płacę co miesiąc.
Córka ma 8 lat syn 5 lat. Z partnerka żyjemy w związku nieformalnym od ok 3 lat nie jesteśmy już ze sobą powiedziałem jej iż nie chce dalej z nią żyć ponieważ jest ona dość agresywna w moim kierunku i jest DDA dzieci jedyne co widzą to jak była partnerka mnie wyzywa i dzieci są buntowane i nastawiane w sposób negatywny przeciwko mnie, mam wszystko na prywatnych nagraniach. Mieszkamy wspólnie odkąd urodziła się córka, najpierw na wynajmowanym mieszkaniu które oplacalem tylko ja mimo że partnerka pracowała, wielokrotnie były awantury i kłótnie bo prosiłem żeby chociaż się troszkę dokładała gdyż zdawałem sobie sprawę że zarabia mniej odemnie. Umeblowalem oraz pomalowałem wynajmowane mieszkanie również ze swoich pieniędzy (wziąłem kredyt), mimo to partnerka złożyła wniosek o alimenty na córkę, podpisaliśmy go u mediatora sądowego.
Jak urodził się syn, ja straciłem pracę, partnerka nadal pracowała jednak nie chciała dokładać się do codziennych wydatków jak i do opłat mieszkaniowych przez co zmuszeni byliśmy opuścić wynajmowane mieszkanie i wprowadzić się do moich rodziców. Partnerka złożyła wniosek na syna o alimenty który również podpisaliśmy u mediatora sądowego. Ja po czasie znalazłem pracę partnerka pracowała. Jednak nawet fakt że mieszka u obcych dla siebie osób nie zmotywowało ja do płacenia za mieszkanie, a wiadomo że moi rodzice nie będą nas utrzymywać bo jesteśmy dorośli. Mimo że mieszkamy we 4 w bloku w mieszkaniu 48m w 6 osób wraz z obojgiem moich rodziców, partnerka nie chce dokładać się do wydatków, jedzenie które sobie zakupi bądź dzieciom chowa lub wyrzuca mówiąc mi ze mam się wynosić bo to nie jest moje mieszkanie tylko moich rodziców. Niejednokrotnie wzywała na mnie policję twierdząc że rzucam przedmiotami i jestem agresywny, kiedy to partnerka w przypływie nieuzasadnione złości niszczyła mieszkanie moich rodziców (jestem osobą nie pijąca).
Policjanci po przybyciu spisali nas, mnie zbadali alkomatem który wykazał 0.0, a partnerce która usilnie próbowała wmówić funkcjonariuszą kłamstwa na moim temat dali pouczenie i kazali się wyprowadzić gdyż nie jest ona zameldowana u moich rodziców tylko u swoich na zupełnie innej ulicy i w innej części miasta wraz z naszymi dziećmi.
Pomimo próby rozmów z partnerka nie chce ona opuścić mieszkania moich rodziców rodziców twierdząc iż nie jest oni moje i że to ja je opuszczę niedługo. Po czym wszczyna awantury na oczach dzieci gdzie używa wobec mnie również przemocy fizycznej bo niejednokrotnie byłem przez nią uderzony.
I tu moje pytanie
W obydwu wnioskach o alimenty partnerka wpisała swój adres zameldowania i zamieszkania wraz z dziećmi czyli ulice Płowiecka, a od 8 lat mieszka na ul. Hozej wraz ze mną i dziećmi, prowadzi wy wspólne gospodarstwo domowe. Ja opiekuje się również dziećmi. Czy mogę złożyć do sądu wniosek o wyłudzanie alimentów i kłamanie we wnioskach alimentacyjnych które wskazują iż nie mieszkamy ze sobą. Na obydwoje dzieci płacę 1000zl co miesiąc, partnerka pobiera również liczne dodatki jako samotn;)a matka co jest nieprawdą bo samotna nie jest. I chciałbym również ustalić widzenia z dziećmi sądownie"
Z góry dziękuję za odpowiedzi.
 
Mariii88 napisał:
I chciałbym również ustalić widzenia z dziećmi sądownie
Taki wniosek byłby uzasadniony gdyby nie mieszkał Pan z dziećmi na stałe, obecnie byłby bezprzedmiotowy ponieważ wszyscy członkowie rodziny mają to samo miejse faktycznego zamieszkiwania.
Mariii88 napisał:
Czy mogę złożyć do sądu wniosek o wyłudzanie alimentów i kłamanie we wnioskach alimentacyjnych które wskazują iż nie mieszkamy ze sobą.
Jeżeli toczyłaby się przed sądem taka sprawa to może Pan podnosić, że w pozwie niezgodnie z prawdą określono miejsce zamieszkania jako oddzielne. Obecnie takiej możliwości nie ma.
Mariii88 napisał:
partnerka pobiera również liczne dodatki jako samotna matka co jest nieprawdą bo samotna nie jest.
Jeżeli we wniosku podała nieprawdę lub nie poinformowała w trakcie pobierania takiego dodatku/takich dodatków to musi liczyć się obowiązkiem zwrotu wraz z odsetkami.
 
Dziękuję za odpowiedź.
To w takim razie ja jako ojciec co mogę zrobić w kwestii tych płaconych już alimentów? Skoro to ja utrzymuje byłą partnerkę (obecnie nie pracuje już od prawie roku czasu), która ja dodatek mnie chce wyrzucić z mieszkania moich rodziców wszczynając awantury przy dzieciach oraz nastawiając je negatywnie na mnie. Prośby i rozmowy na temat jej wyprowadzki niestety niczym nie skutkują. Moi rodzice boją się jej powiedzieć że ma się wyprowadzić gdyż już wielokrotnie mówiła/straszyła że będzie ona im utrudniać kontakt z wnukami lub nie zobaczą ich już wcale. Dodam jeszcze że dziadkowie zakupują wyprawki do szkoły/przedszkola, kupują odzież itp. Będę wdzięczny za jakiekolwiek porady w tej ciężkiej dla mnie sytuacji.
 
Ostatnia edycja:
Mariii88 napisał:
To w takim razie ja jako ojciec co mogę zrobić w kwestii tych płaconych już alimentów?
To może niech Pan napisze czy obie te ugody zawarte przed mediatorem zostały następnie po ich podpisaniu zatwierdzone przez sąd. Jeżeli zostały zatwierdzone przez sąd to sposobem na uchylenie takich alimentów byłoby złożenie do sądu rejonowego wydziału rodzinnego pozwu o uchylenie obowiązku alimentacyjnego określonego tymi ugodami. Jeżeli ugody zawarte przed mediatorem nie zostały zatwierdzone przez sąd to z punktu widzenia prawnego partnerka musiałaby wystąpić o ich zapłatę w imieniu dzieci przeciwko Panu z pozwem do sądu.
 
Ja bym wniosła do sądu o to by miejsce zamieszkania dzieci było przy Tobie. Alimenty od partnerki. A rodzice niech wypowiedzą umowę użyczenia i niech się wyprowadza a dzieci zostają.
 
Niestety ale rodzice nie wypowiedzą jej umowy użyczenia, tak jak mówiłem wcześniej zmanipulowała ich naszymi dziećmi. Boję się o dzieci jak bym miał złożyć wniosek o to żeby zostały przy mnie, jest ona niestabilna emocjonalnie i mogłaby zrobić im krzywdę w ramach zemsty. Rok temu ktoś anonimowo zgłosił do mopsu że są u nas w domu awantury i przyszły panie jednak żadne dalsze kroki nie były poczynione. Jednak po wizycie Mopsu rozpętało się jeszcze większe piekło w domu. Czy alimenty które płaciłem i płace od samego początku (mam cała historię przelewów które zrealizowałem na jej konto) można w jakiś sposób odzyskać? Ona mało co wydawała na dzieci, gdyż ja ją utrzymywałem i moi rodzice. Próbowałem rozmawiać z jej rodzicami jednak od jej mamy usłyszałem że to ja mam się wynosić gdyż "nie jestem już dzieckiem a dzieci zostają przy matce, a mieszkanie będzie zapisane na wnuki. I intruz ma się wynosic". Rozmowę mam również nagraną. Dodała również że jeśli była partnerka się wyprowadzi to dodatkowo będę musiał na nią płacić również,co jest bzdura gdyż to nie była moja małżonka a konkubina. Czy mogę oskarżyć była partnerkę o wyłudzenie pieniędzy? Czy ktoś pomógłby mi ktoś bądź nakierował mnie jak taki wniosek napisać?
Z góry dziękuję
 
Mariii88 napisał:
Czy mogę oskarżyć była partnerkę o wyłudzenie pieniędzy?
Alimenty płacił Pan dobrowolnie na podstawie zawartej przez Pana ugody i są to pieniądze dzieci więc takiej możliwości nie ma. Znał Pan przecież realne warunki w rodzinie w tym kwestie mieszkaniowe. Co do możliwości to już zostały Panu podane.
 
A jeszcze mam pytanie odnosnie wniosków podpisanych tylko przez mediatora. Mam rozumieć że jeżeli wnioski o alimenty były tylko zatwierdzone przez mediatora to z patrząc na to z punktu prawnego nie muszę pisać żadnych wniosków o uchylenie obowiązku alimentacyjnego tylko moge zaprzestać przelewać alimenty na konto byłej partnerki? Niewiem czy dobrze to zrozumiałem.
 
Mariii88 napisał:
jeszcze mam pytanie odnosnie wniosków podpisanych tylko przez mediatora. Mam rozumieć że jeżeli wnioski o alimenty były tylko zatwierdzone przez mediatora to z patrząc na to z punktu prawnego nie muszę pisać żadnych wniosków o uchylenie obowiązku alimentacyjnego tylko moge zaprzestać przelewać alimenty na konto byłej partnerki?
Taka niezatwierdzona przez sąd ugoda nie ma mocy ugody zawartej przed sądem a zatem nie nadaje się do przymusowego wykonania. Gdyby były uzasadnione powody do kontynuowania uiszczania alimentów na dzieci a Pan pomimo posiadania takich możliwości zaprzestał ich płacenia (niezależnie czy zawarto ugodę czy nie) to działać będzie na Pana niekorzyść w przypadku sprawy sądowej o alimenty. Jeżeli jednak zaprzestanie Pan płacenia alimentów do rąk partnerki ponieważ opłaca Pan potrzeby dzieci poprzez wydatkowanie na żywność, mieszkanie, odzież i inne to takie działanie sąd powinien uznać za usprawiedliwione.
 
Powrót
Góra