V
v_84
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 03.2010
- Odpowiedzi
- 17
Witam.
Piszę w imieniu pewnej osoby. Poniżej przedstawię informacje jakie mam (więcej mieć najprawdopodobniej nie będę, skomplikowany trochę kontakt itp).
Osoba ta ma dziecko, mężczyzna z pewną kobietą. Bez ślubu. Kobieta początkowo nie domagała się alimentów. Wyjechała do Niemiec, gdzie prawdopodobnie z kimś żyje i jest w ponownej ciąży. Ojciec dziecka, który nie został ojcem uznany, nie został wpisany jako ojciec po porodzie, mieszka nadal w Polsce.
Mężczyzna nie ma pracy, nie widnieje w Urzędzie Pracy. Ma jakieś groszowe dochody z dorabiania. Potwierdzona informacja (dodam, że nie piszę tego w jakiejkolwiek formie obony mężczyzny przed płaceniem, po prostu wiem, że tak jest).
Dostał jakiś czas temu pismo jakie tu wstawię w załączniku. Facet języka niemieckiego nie zna prawie w ogóle. Ja przetłumaczyć mu potrafię jednak nie wiem co dalej.
Mężczyzna ten się zastanawia: czy musi postępować zgodnie z pismem czyli podać informacje lekarza rodzinnego i postępować później zgodnie z następnymi instrukcjami? Czy to pismo w Polsce ma jakąkolwiek moc prawną? Czy nie powinno to być przeprowadzane przez Polski sąd? Co mu grozi jak tego nie zrobi bo raczej na pewno nie zrobi. Czy do testu na ojcostwo musi się dokładać? Czy on coś będzie płacił odnośnie tych badań? Może jak będzie miał pewność, że nie ponosi kosztów to się skusi.
Dodam tylko, że facet niby chciał dziecko widzieć i płacić alimenty jak jeszcze miał normalną pracę i matka z dzieckiem byli w kraju. Matka niby jednak utrudniała kontakt. Tyle słyszałem.
Tyle wiem. Jeżeli ktoś ma jakiekolwiek pojęcie lub sugestie proszę pisać. Ja mam swoje na ten temat i to przekazałem. Z uwagi jednak na jedną osobę powiedziałem, że napiszę o tej sprawie tutaj i zapytam, gdyż z zainteresowanych to tylko ja mam dostęp stały do internetu.
Z góry dzięki za jakąkolwiek wypowiedź, również negatywną, pozdrawiam
Piszę w imieniu pewnej osoby. Poniżej przedstawię informacje jakie mam (więcej mieć najprawdopodobniej nie będę, skomplikowany trochę kontakt itp).
Osoba ta ma dziecko, mężczyzna z pewną kobietą. Bez ślubu. Kobieta początkowo nie domagała się alimentów. Wyjechała do Niemiec, gdzie prawdopodobnie z kimś żyje i jest w ponownej ciąży. Ojciec dziecka, który nie został ojcem uznany, nie został wpisany jako ojciec po porodzie, mieszka nadal w Polsce.
Mężczyzna nie ma pracy, nie widnieje w Urzędzie Pracy. Ma jakieś groszowe dochody z dorabiania. Potwierdzona informacja (dodam, że nie piszę tego w jakiejkolwiek formie obony mężczyzny przed płaceniem, po prostu wiem, że tak jest).
Dostał jakiś czas temu pismo jakie tu wstawię w załączniku. Facet języka niemieckiego nie zna prawie w ogóle. Ja przetłumaczyć mu potrafię jednak nie wiem co dalej.
Mężczyzna ten się zastanawia: czy musi postępować zgodnie z pismem czyli podać informacje lekarza rodzinnego i postępować później zgodnie z następnymi instrukcjami? Czy to pismo w Polsce ma jakąkolwiek moc prawną? Czy nie powinno to być przeprowadzane przez Polski sąd? Co mu grozi jak tego nie zrobi bo raczej na pewno nie zrobi. Czy do testu na ojcostwo musi się dokładać? Czy on coś będzie płacił odnośnie tych badań? Może jak będzie miał pewność, że nie ponosi kosztów to się skusi.
Dodam tylko, że facet niby chciał dziecko widzieć i płacić alimenty jak jeszcze miał normalną pracę i matka z dzieckiem byli w kraju. Matka niby jednak utrudniała kontakt. Tyle słyszałem.
Tyle wiem. Jeżeli ktoś ma jakiekolwiek pojęcie lub sugestie proszę pisać. Ja mam swoje na ten temat i to przekazałem. Z uwagi jednak na jedną osobę powiedziałem, że napiszę o tej sprawie tutaj i zapytam, gdyż z zainteresowanych to tylko ja mam dostęp stały do internetu.
Z góry dzięki za jakąkolwiek wypowiedź, również negatywną, pozdrawiam
Załączniki
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą przeglądać załączniki.