M
marioooo
Użytkownik
- Dołączył
- 11.2008
- Odpowiedzi
- 43
Jestem kilka lat po rozwodzie. Mamy ustaloną opiekę nad dzieckiem i alimenty. Dogadujemy się dość dobrze, opiekę realizujemy wg potrzeby a nie sztywnych ustaleń sądu.
Umówiłem się z EX, że nie będę płacił jej alimentów, w zamian za to będzie mieszkała w mieszkaniu, które jest moją własnością. Ma je do dyspozycji do momentu, kiedy będzie mogła wrócić do mieszkania, którego jest właścicielką. Pokrywa jedynie czynsz i opłaty. Dodatkowo co miesiąc przelewam środki, na wycieczki, zajęcia dodatkowe, ciuchy, oczywiście pokrywam wszystkie koszty gdy córka jest ze mną (wyjazdy, kino, atrakcje, posiłki... etc.).
Chciałbym uniknąć sytuacji, w której np. za kilka lat EX pozwie mnie o niepłacenie alimentów (pomimo, że za wynajem mieszkania, w którym mieszka, byłby 2x droższy niż zasądzona kwota).
Będę wdzięczny za porady jak to wyprostować, bądź czy istnieje realne zagrożenie, że w postępowaniu sądowym byłbym zmuszony zapłacić
Umówiłem się z EX, że nie będę płacił jej alimentów, w zamian za to będzie mieszkała w mieszkaniu, które jest moją własnością. Ma je do dyspozycji do momentu, kiedy będzie mogła wrócić do mieszkania, którego jest właścicielką. Pokrywa jedynie czynsz i opłaty. Dodatkowo co miesiąc przelewam środki, na wycieczki, zajęcia dodatkowe, ciuchy, oczywiście pokrywam wszystkie koszty gdy córka jest ze mną (wyjazdy, kino, atrakcje, posiłki... etc.).
Chciałbym uniknąć sytuacji, w której np. za kilka lat EX pozwie mnie o niepłacenie alimentów (pomimo, że za wynajem mieszkania, w którym mieszka, byłby 2x droższy niż zasądzona kwota).
Będę wdzięczny za porady jak to wyprostować, bądź czy istnieje realne zagrożenie, że w postępowaniu sądowym byłbym zmuszony zapłacić