Alimenty - wygaśnięcie obowiązku alimentacyjnego

  • Autor wątku Autor wątku mrsmcherry
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

mrsmcherry

Nowy użytkownik
Dołączył
08.2023
Odpowiedzi
4
Dzień dobry, bardzo proszę o pomoc i udzielenie odpowiedzi.
Jako już osoba dorosła pobieram alimenty od swojego ojca płacone przez komornika. Jako, że nie mam kontaktu z ojcem, nie ma on wiedzy na temat tego czy pracuje, czy nadal się uczę. Kilka dni temu złożył pozew do sądu o wygaśnięcie obowiązku alimentacyjnego, z którym w pełni się zgadzam. Jednakże mój ojciec straszy mnie założeniem sprawy o odszkodowanie za postępowanie egzekucyjne oraz skierowanie powództwa przeciw egzekucyjnego. Czy ma do tego prawo?
 
Jednakże mój ojciec straszy mnie założeniem sprawy o odszkodowanie za postępowanie egzekucyjne oraz skierowanie powództwa przeciw egzekucyjnego.
Nie wiem czy dobrze rozumiem sens tej wypowiedzi, więc może uzupełnisz.
Aby wszczęcie egzekucji było zasadne wystarczy spełnienie jednego z warunków: brak płatności w terminie określonym przez sąd lub zapłata w kwocie niższej niż to wynika z wyroku sądu. Czy ojcu nie chodzi w tym przypadku o to, że doszło do Twojego usamodzielnienia (zakończenie nauki i uzyskanie zdolności do podjęcia zatrudnienia - bez obowiązku podjęcia pracy) przed złożeniem wniosku o zniesienie alimentów? Ty pomimo tego, że usamodzielniłaś się, wykorzystywałaś istniejący tytuł sądowy i nadal prowadziłaś egzekucję? Kiedy doszło do usamodzielnienia?
nie ma on wiedzy na temat tego czy pracuje, czy nadal się uczę.
To już Twój obowiązek. Płaci alimenty wiec powinien być informowany o rozpoczęciu/zakończeniu nauki jak i o Twoich postępach w nauce, szczególnie tych które mają wpływ na obowiązek alimentacyjny. Wynika to z zapisów kodeksu rodzinnego.
 
Nie mam kontaktu z ojcem od urodzenia więc również nie mam możliwości poinformować go o swoim życiu. Nigdy nie interesował się mną ani moimi sprawami. Usamodzielniłam się kilka lat temu. Od prawnika dowiedziałam się, że to w interesie mojego ojca jest wystąpić do sądu z wnioskiem o zniesienie obowiązku alimentacyjnego, a ja nie muszę nic w tym temacie robić. Jak widać chyba dostałam złe informacje.
 
Dodam, że gdy jeszcze nie byłam pełnoletnia mój ojciec spóźnił się z płatnością alimentów i wtedy moja mama zgłosiła ten fakt do komornika. Ja po prostu tego nigdy nie wycofałam.
 
Nie mam kontaktu z ojcem od urodzenia
To już twoja decyzja.
Nigdy nie interesował się mną ani moimi sprawami.
Ale alimenty - choć egzekwowane rękami komornika - płacił.
Usamodzielniłam się kilka lat temu.
Tak też domyślałem się.
to w interesie mojego ojca jest wystąpić do sądu z wnioskiem o zniesienie obowiązku alimentacyjnego
I to zrobił. Jak obowiązek alimentacyjny zostanie zniesiony z datą wsteczną, to nie słusznie pobrane świadczenie masz do zwrotu. Koszty egzekucyjne również.
Jak widać chyba dostałam złe informacje.
Tu już nie chodzi o złe informacje. Na logikę powinnaś wiedzieć, że kończąc naukę i uzyskując zdolność do podjęcia pracy, powinnaś zrezygnować z alimentów i umorzyć prowadzoną egzekucję.
 
Czyli co, ojciec ma prawo żądać ode mnie zwrotu płaconych alimentów plus kosztów egzekucyjnych od momentu mojego usamodzielnienia się? Mamy wspólnych znajomych/rodzinę i zapewne słyszał gdzies, że pracuje, że założyłam już dawno swoją rodzinę. Nie wystąpił jednak z wnioskiem o zniesienie obowiązku alimentacyjnego. Jednak nie mamy kontaktu od zawsze, nie interesował się mną nigdy.
 
, ojciec ma prawo żądać ode mnie zwrotu płaconych alimentów plus kosztów egzekucyjnych od momentu mojego usamodzielnienia się?
Tak, wnosić może o wszystko. Ważne co postanowi sąd. Tu sąd nie będzie miał wyjścia, powinien znieść obowiązek z datą wsteczną.
Mamy wspólnych znajomych/rodzinę i zapewne słyszał gdzies.....
Odwrotnie. To Ty masz obowiązek go o tym powiadomić - pisałem powyżej.
Nie wystąpił jednak z wnioskiem o zniesienie obowiązku alimentacyjnego
Właśnie wniósł wniosek. I masz problem na własne życzenie. Tu nawet nie potrafię ustalić dnia usamodzielnienia, czy od zakończenia nauki czy od zawarcia małżeństwa. Zależy co było pierwsze.
 
Reset321 napisał:
I to zrobił. Jak obowiązek alimentacyjny zostanie zniesiony z datą wsteczną, to nie słusznie pobrane świadczenie masz do zwrotu. Koszty egzekucyjne również.
Jedno nie jest do końca równoznaczne z drugim. Uchylenie obowiązku alimentacyjnego tak ale kwestia zwrotu/odszkodowania jest już oddzielnym zagadnieniem. Rozstrzygnie ewentualnie sąd ale w sprawie o zapłatę a nie w sprawie o uchylenie. Prawdopodobnie ta sprawa oprze się o zasady współżycia społecznego.
Reset321 napisał:
Nie mam kontaktu z ojcem od urodzenia
To już twoja decyzja.
Też różnie mogło być z tym kto o tym zdecydował i czy na pewno autorka tematu.
 
Rozstrzygnie ewentualnie sąd ale w sprawie o zapłatę a nie w sprawie o uchylenie.
To jest jasne, bo sprawa o uchylenie obowiązku. Nigdzie nie pisałem że sąd zasądzi od razu kwotę do zwrotu. Jednak automatycznie powstaje roszczenie o zwrot.
 
mrsmcherry napisał:
Czyli co, ojciec ma prawo żądać ode mnie zwrotu płaconych alimentów plus kosztów egzekucyjnych od momentu mojego usamodzielnienia się?

Ma prawo. Wyobraź sobie, że spłacasz kredyt. Spłaciłaś, ale co miesiąc przelewasz ciągle na te konto kolejne raty. Przepadły czy masz prawo otrzymać je z powrotem, bo płaciłaś niesłusznie?

mrsmcherry napisał:
Mamy wspólnych znajomych/rodzinę i zapewne słyszał gdzies, że pracuje, że założyłam już dawno swoją rodzinę.

Prawo rodzinno-opiekuńcze działa w dwie strony, Ty masz prawa i obowiązki, ojciec także, mimo braku kontaktów.
Ale skoro macie wspólnych znajomych (i skoro alimenty ściągał komornik) to poinformowanie ojca, że już pracujesz i się nie uczysz zajęłoby ci dosłownie moment. A co on z tą informacją by zrobił to inna bajka.

Fajnie się pobierało nienależne alimenty, ale teraz trzeba je oddać.
 
Powrót
Góra