Alimenty. Wyłudzenie?

  • Autor wątku Autor wątku Guest1324
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
G

Guest1324

Nowy użytkownik
Dołączył
03.2019
Odpowiedzi
8
Witam, moja sprawa wygląda następująco do pewnego czasu wstecz tj. Jakieś 3 miesiące Max jeżeli nawet nie dwa zamieszkiwalem z matką mojego dziecka i dzieckiem tak więc wspólnymi siłami je utrzymywalismy. W międzyczasie zaczęło sie psuć i dziewczyna po złości żeby się zabezpieczyć pozwala mnie o alimenty. Nie było mnie na rozprawie i mimo, że byłem w tamtej chwili bezrobotny sąd przydzielil mi kwotę 700 zł co miesiąc. Od dwóch miesięcy nie mieszkamy razem a moje konto w dniu dzisiejszym zostało zajęte przez komornika na kwotę ok 5000 zł. Czyli jakieś 7 miesięcy wstecz. Pomijam fakt, że zabrał mi z konta wszystko co do grosza. Czy w to jest w takiej sytuacji normalne, że wychowując dziecko razem i razem je utrzymując ona w tej chwili domaga się alimentów wstecz?
 
Guest1324 napisał:
Czy w to jest w takiej sytuacji normalne, że wychowując dziecko razem i razem je utrzymując ona w tej chwili domaga się alimentów wstecz?
Zgodne z przepisami.
 
Czyli nie mam szansy żeby udowodnić, że było jak opisałem wyżej w celu zmniejszenia tej niby zaległej kwoty? Tym bardziej biorąc pow uwagę, że po spłaceniu wszystkich zobowiązań, rachunków i życia łącznie z alimentami zostaje mi jakieś 200-300 zł więc nie jestem w stanie tego spłacić ze względu na to, że wcześniej nie chowalem pieniędzy pod dywan tylko utrzymywałem dziecko?
 
Guest1324 napisał:
Czyli nie mam szansy żeby udowodnić, że było jak opisałem wyżej w celu zmniejszenia tej niby zaległej kwoty?
Cóż, zawsze mogłeś przelewać zasądzoną kwotę tytułem alimentów za miesiąc xxx. Mogłeś również wręczać osobiście domagając się stosownego potwierdzenia.
Taka rada na przyszłość o ile znów postanowicie się "zejść".
 
Powrót
Góra