M
Małgorzata 1971
Witam wszystkich
Mam bardzo nurtujące pytanie dotyczące wypłaty alimentów przez komornika z egzekucji roszczeniowej. Opiszę sytuację w miarę zwięźle. Po rozwodzie sąd zasądził alimenty na 2 dzieci. Były mąż nie płacił, więc pobierałam alimenty z funduszu alimentacyjnego. W między czasie przeprowadziłam podział majątku, gdzie Sąd zasądził spłatę byłemu mężowi w kwocie 31 tys, którą rozbił mi na 3 raty co rok. Komornik jakimś cudem wywęszył, iż taka sprawa jest w toku ( ja go nie informowałam ) i z wierzyciela zostałam dłużnikiem. Dwie pierwsze raty spłaciłam i komornik przekazał Funduszowi alimentacyjnemu jakąś wyliczoną kwotę, ponieważ jak twierdził dzieci otrzymują alimenty od Państwa więc Fundusz jest pierwszym Wierzycielem. Poinformował mnie o tym, iż w momencie jak nie będę pobierać alimentów od Państwa będę pierwszym wierzycielem i wtedy pierwszeństwo do otrzymania alimentów z tytułu wyegzekwowania przez komornika pieniędzy mają dzieci. Od października 2017 roku sytuacja moją się poprawiła i nie składałam już wniosku o alimenty, ponieważ dochód mój przekraczał widełki Funduszu. W czerwcu br spłaciłam ostatnią ratę w wysokości ok 11 tys. oczywiście na konto komornika. W piśmie które wysłałam litem poleconym poinformowałam komornika iż nie pobieram od 9 miesięcy alimentów z Funduszu alimentacyjnego. Komornik tytułem alimentów wysłał przelewem pocztowym tylko 1 100 zł. ( 500 na jedno i 600 na drugie dziecko ). Wysłałam do komornika wniosek o sporządzenie karty rozliczenia długu, w którym komornik wskazał iż 7 tys z kawałkiem przelał na konto Funduszu alimentacyjnego 1295,62 przelał dzieciom ( faktycznie przelał
1100 ) reszta opłata egzekucyjna. Pytanie moje brzmi następująco: Dlaczego dzieciom wypłacił tylko 1100 zl (tak jakby za jeden miesiąc, choć nie otrzymują alimentów od 9 miesięcy), dlaczego aż ok 8 tys dostał Fundusz? Czy jest ktoś w stanie odpowiedzieć mi na to pytanie? Pani Komornik podpadła mi już trzeci raz ale to może później
Mam bardzo nurtujące pytanie dotyczące wypłaty alimentów przez komornika z egzekucji roszczeniowej. Opiszę sytuację w miarę zwięźle. Po rozwodzie sąd zasądził alimenty na 2 dzieci. Były mąż nie płacił, więc pobierałam alimenty z funduszu alimentacyjnego. W między czasie przeprowadziłam podział majątku, gdzie Sąd zasądził spłatę byłemu mężowi w kwocie 31 tys, którą rozbił mi na 3 raty co rok. Komornik jakimś cudem wywęszył, iż taka sprawa jest w toku ( ja go nie informowałam ) i z wierzyciela zostałam dłużnikiem. Dwie pierwsze raty spłaciłam i komornik przekazał Funduszowi alimentacyjnemu jakąś wyliczoną kwotę, ponieważ jak twierdził dzieci otrzymują alimenty od Państwa więc Fundusz jest pierwszym Wierzycielem. Poinformował mnie o tym, iż w momencie jak nie będę pobierać alimentów od Państwa będę pierwszym wierzycielem i wtedy pierwszeństwo do otrzymania alimentów z tytułu wyegzekwowania przez komornika pieniędzy mają dzieci. Od października 2017 roku sytuacja moją się poprawiła i nie składałam już wniosku o alimenty, ponieważ dochód mój przekraczał widełki Funduszu. W czerwcu br spłaciłam ostatnią ratę w wysokości ok 11 tys. oczywiście na konto komornika. W piśmie które wysłałam litem poleconym poinformowałam komornika iż nie pobieram od 9 miesięcy alimentów z Funduszu alimentacyjnego. Komornik tytułem alimentów wysłał przelewem pocztowym tylko 1 100 zł. ( 500 na jedno i 600 na drugie dziecko ). Wysłałam do komornika wniosek o sporządzenie karty rozliczenia długu, w którym komornik wskazał iż 7 tys z kawałkiem przelał na konto Funduszu alimentacyjnego 1295,62 przelał dzieciom ( faktycznie przelał
1100 ) reszta opłata egzekucyjna. Pytanie moje brzmi następująco: Dlaczego dzieciom wypłacił tylko 1100 zl (tak jakby za jeden miesiąc, choć nie otrzymują alimentów od 9 miesięcy), dlaczego aż ok 8 tys dostał Fundusz? Czy jest ktoś w stanie odpowiedzieć mi na to pytanie? Pani Komornik podpadła mi już trzeci raz ale to może później