Alimenty

  • Autor wątku Autor wątku darekgorski2
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
D

darekgorski2

Nowy użytkownik
Dołączył
10.2009
Odpowiedzi
26
Witam serdecznie i proszę o pomoc.
Moja partnerka (nie żona) ma przyznane alimenty na 2 dzieci od byłego jej męża w kwocie 1200 zł. On do tej pory płacił w miarę regularnie, ale od listopada zaczęły się "schody". W styczniu zapłacił tylko 300 zł i na dzień dzisiejszy nie ma zapłacone ok. 2100 zł. Były mąż wykazuje zarobki ok. 1500 zł netto. Ma pracującą na 3/4 etatu żonę (płaca chyba minimalna, bo to jakiś ośrodek pomocy), 1,5 roczne dziecko i zaciągnięty w 2009 roku kredyt mieszkaniowy na kwotę 70.000 zł. Oczywiście posiada wyposażone mieszkanie (TV, internet, laptop, nowa lodówka, meble itd.).
Sprawa oddana jest aktualnie do komornika. Proszę o radę i informacje jakie ma szansę na pełne alimenty lub co może jeszcze zrobić. Pozdrawiam.
 
Witaj. Jeśli komornik nie jest w stanie ściągać alimentów z dłużnika po 2 miesiącach wypisuje oświadczenie o nie wypłacalności dłużnika i z takim oświadczeniem musicie zgłosić się do funduszu alimentacyjnego. Wtedy fundusz płaci na jedno dziecko najwyżej po 500zł, nie więcej. Czyli zamiast 1200 zł na dwójke dostaniecie 1000zł. Jeżeli jednak komornik będzie ściągać pieniądze z dłużnika to otrzymuje się w tym momencie całą kwotę wraz z odsetkami za zwłoke.
 
Ale w funduszu alimentacyjnym są jakieś minimalne kwoty na osobę, a matka dzieci zarabia ok. 4200 zł "na rękę". Pracuje w dwóch firmach.
Czy zarobki aktualnej żony dłużnika będą też liczone i jaką kwotę komornik może ściągnąć z jego / ich zarobków? powiedzmy że on zarabia 1500 zł a ona 700 zł (kwoty netto). Pozdrawiam
 
Ostatnia edycja:
Zarobki żony dłużnika nie mają nic wspólnego ze sprawą.
Twoja partnerka z FA też nic nie uzyska ze względu na dochód - 4200zł.
Przyglądając się z boku sprawie to aż się prosi o złożenie wniosku o obniżenie alimentów.
Pozdrawiam
 
Tzn. wg Ciebie wystarczy że matka dobrze zarabia, a tatuś zaniżając zarobki (pracuje u brata) nie musi nic płacić? Przecież wg prawa obowiązek wychowania dzieci ponoszą obie strony! Poza tym po co brał kredyt przy tych zarobkach i zdecydował się na kolejne dziecko?. A poza tym ojciec dzieci właśnie w październiku dał pozew o obniżenie alimentów, ale sąd go wyśmiał i je podniósł po 150 zł na każde z dzieci. Dodam że ma możliwości zarobkowe (alpinista, wysportowany, zna dobrze fach budowlany i zawód technika sieci telekomunikacyjnej), ale po co się wysilać. Pozdrawiam
 
Ostatnia edycja:
Zgadzam się z tym, że nie ważne ile Twoja żona zarabia. Tatuś też ma obowiązek płacić nawet jeśli macie duże dochody. Ale to jest Polska, nie ma sprawiedliwości, dlatego fundusz wam nie przyzna pieniędzy właśnie dlatego, że Twoja żona ma te "duże'' zarobki. Proszę zgłosić to do komornika. Komornik udowodni, że ten pan ma dochody i będzie z niego ściągał pieniądze. Pozdrawiam i życzę powodzenia
 
Dzięki Ci uuulaaa12 (nareszcie ktoś nie obwinia matki dzieci że dużo zarabia). Dodam jeszcze że koszty wychowania dzieci są duże bo syn będzie miał 18, a córka 16 lat.
Obawiam się tylko jednego - komornik nie zechce się wysilać i napisze że nie ma z czego "ściągnąć" tych alimentów. Ponadto mam pytanie: czy nadal jest tak że komornik "zajmuje" ruchomości (TV, komputer i inne tego typu rzeczy) oraz czy może zagrozić zlicytowaniem mieszkania własnościowego? Oczywiście podejrzewam że jest to mieszkanie ojca dzieci i jego aktualnej zony, ale przecież w jakiejś części jest jego.
 
Mozecie złozyc wniosek u komornika o zajęcie ruchomości np. auta.
Tylko auto musi byc na niego.
 
Komornik musi się zająć taką sprawą. Jeżeli zaniedba taką sprawę możecie go zaskarżyć. A ogólnie komornikowi taka sprawa będzie się opłacała, ponieważ dług wynosi jak pan pisał ok 2100zł, komornik będzie pobierał też dla siebie pieniądze. Jest tylko jeden problem- dłużnik musi pracować legalnie, jeśli tak nie jest to wtedy wypisze oświadczenie o niewypłacalności. Tego nie jestem pewna czy zajmuje się ruchomościami, ale podejrzewam, że tak. Nie ma za co. Pozdrawiam.
 
uuulaaa12 - cyt. "Komornik udowodni, że ten pan ma dochody i będzie z niego ściągał pieniądze" - głupoty, komornik nic nie udowadnia tylko prowadzi egzekucję na podstawie tytułu wykonawczego i wniosku wierzyciela.
Cyt. "A ogólnie komornikowi taka sprawa będzie się opłacała, ponieważ dług wynosi jak pan pisał ok 2100zł, komornik będzie pobierał też dla siebie pieniądze." - komornikowi przysługuje opłata stosunkowa określona w art.49 ustawy o komornikach sądowych i egzekucji. Kokosów na tym nie zbije.

Do darekgorski2 : chyba mnie źle zrozumiałeś. Chciałem tylko zwrócić uwagę, że w tamtej rodzinie też jest dziecko.
 
amadia66 - dobrze cię zrozumiałem, ale skąd to małe dziecko się wzięło. Mając dwójkę dzieci na które płaci alimenty, kredyt w banku oraz "niskie" dochody decydują się na kolejne dziecko? Są już różne metody antykoncepcji! W taki sposób właśnie działa polskie prawo - jest wyrok a nie ma z czego ściągnąć. Brawo. A wystarczy spieniężyć mieszkanie własnościowe, TV, komputer, odciąć internet itd., itd. a pieniądze na alimenty szybko by się znalazły! I pewnie lepiej płatna praca też. Sąd dlatego podniósł alimenty bo zobaczył jaki to cwany facet. Zastanów się kto bierze pożyczkę 70 tyś. zł przy dochodach 1500 zł i dwójkę ludzi na utrzymaniu? Pozdrawiam.
 
Ostatnia edycja:
amadia66 napisał:
uuulaaa12 - cyt. "Komornik udowodni, że ten pan ma dochody i będzie z niego ściągał pieniądze" - głupoty, komornik nic nie udowadnia tylko prowadzi egzekucję na podstawie tytułu wykonawczego i wniosku wierzyciela.
Cyt. "A ogólnie komornikowi taka sprawa będzie się opłacała, ponieważ dług wynosi jak pan pisał ok 2100zł, komornik będzie pobierał też dla siebie pieniądze." - komornikowi przysługuje opłata stosunkowa określona w art.49 ustawy o komornikach sądowych i egzekucji. Kokosów na tym nie zbij

Chodziło o to ze komornik sprawdza takie rzeczy czy dluznik pracuje i w taki sposób ''udowadnia'' ze ma dochody, z ktorych sciaga pieniadze dla woerzyciela i zabiera tez jakas kwote dla siebie od dluznika
 
darekgorski2 napisał:
A wystarczy spieniężyć mieszkanie własnościowe, TV, komputer, odciąć internet itd., itd. a pieniądze na alimenty szybko by się znalazły! I pewnie lepiej płatna praca też.
No to jaki problem? Wystarczy, że wierzycielka złoży stosowne wnioski do komornika i sprawa załatwiona.
 
darekgorski2 napisał:
amadia66 - dobrze cię zrozumiałem, ale skąd to małe dziecko się wzięło. Mając dwójkę dzieci na które płaci alimenty, kredyt w banku oraz "niskie" dochody decydują się na kolejne dziecko? Są już różne metody antykoncepcji! W taki sposób właśnie działa polskie prawo - jest wyrok a nie ma z czego ściągnąć. Brawo. A wystarczy spieniężyć mieszkanie własnościowe, TV, komputer, odciąć internet itd., itd. a pieniądze na alimenty szybko by się znalazły! I pewnie lepiej płatna praca też. Sąd dlatego podniósł alimenty bo zobaczył jaki to cwany facet. Zastanów się kto bierze pożyczkę 70 tyś. zł przy dochodach 1500 zł i dwójkę ludzi na utrzymaniu? Pozdrawiam.


Czy to dziecko pojawiło się z winy ojca ?.
Czemu zawsze to osoby które mają problemy w życiu i nie potrafią zarobić parę groszy kłócą się o alimenty i mówią że trzeba drugiej stronie zabrać wszystko - pewnie najlepiej spalić na stosie.
Czemu nikt nie mówi o odliczeniu od podatku ulgi prorodzinej 92,67zł miesięcznie = rocznie 1112,04zł którą pewnie sobie odliczacie ?.
 
Przepraszam Ciebie Robstar ale ojciec dziecka dobrze wiedział,jak spładzał trzecie dziecko że ma zobowiązania wobec dwójki dzieci.
Jak go nie stać było na alimenty na dwoje swoich dzieci to czemu spłodził trzecie??Jakby płacił normalnie alimenty to by nie było żadnego Komornika-prawda??
Przykre jest to,ze jak tatusiowie zakladaja swoje nowe rodziny to zapominaja o swoich dzieciach albo szukaja oszczednosci jakby dawać jak najmniej.
 
Robstar, szkoda słów.
ad. 1 - jakim sposobem dziecko może narodzić się Z WINY kogokolwiek? Nie zrozumiałeś mojej wcześniejszej "wypowiedzi". Nie będę tłumaczył.
ad. 2 - po czym poznajesz że mamy problemy w życiu i mamy kłopoty finansowe (ja mam firmę, a zarobki matki opisałem wcześniej). Chodzi o respektowanie pewnych norm i obowiązków ojca wobec swoich dzieci i niezasłanianie się małymi zarobkami w firmie swojego brata, narodzeniem się dziecka oraz spłacaniem kredytu. Wiedział o alimentach przed spłodzeniem dziecka i zaciągnięciem kredytu.
ad. 3 - takie prawo - jak ktoś wychowuje dzieci to również odlicza sobie pewną kwotę od podatku.
Dzięki Ci emma210. Pozdrawiam.
 
Przykro mi to pisac,ale Pana partnerka ma nikle szanse na otrzymywanie calosci zasadzonych alimentow.Niestety,ale komornicy tez niewiele moga zdzialac,bo "przepisy"ich blokuja.Przy zarobkach Pana partnerki,prokuratura tez nie kiwnie palcem(Art.209 kk).Pozostaje liczyc,ze "tatus" dobrowolnie(w co watpie)zacznie placic.Ja czekam 15 rok(sprawa z 1997-po 200 zl/dziecko).Kolejna podwyzszenie na 700,po apelacji na 500,a teraz jest kolejna apelacja.Zadnego wyroku z Art.209kk,kazda sprawa umarzana.Zeznania ojca:
1.nie posiada nic,jak pracuje to tylko na siebie
2.mial spadek,ale go ulokowal w "firme",ktora nie przynosi dochodow
3.pracowal za granica,ale zarabial po 2-3£ na godzine,a przywiezione pieniadze przeznaczyl na pomoc ...siostrze
Wtym czasie wplacil 340 zl,zaleglosci to ponad 200 ty.zl.
 
Powrót
Góra