Alkohole wlasnej produkcji.

  • Autor wątku Autor wątku R2D2
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
R

R2D2

Nowy użytkownik
Dołączył
02.2008
Odpowiedzi
9
Witam,
Od pewnego czasu chodzi za mna cytrynowka, mam zamiar sam ja zrobic, posiadam juz ( ponoc ) dobry przepis, na dnaich chce kupic spiryt z polmosu (ok. 50 zl za 0,5 L ) i tu jest moje pytanko, czy jak zrobie sobie juz ta cytrynowke i jak bede chcial przetransportowac do siebie na dzialke i policja mnie zlapie to czy cos moga mi zrobic ? ( ilosc to ok. 4 litry :P )
Pozdrawiam
 
Nie jestem specjalistą w tej działce ale na pierwszy rzut oka wychodzi mi że nic Ci nie grozi za samo wyprodukowanie i posiadanie niewielkiej ilości samogonu na własny użytek.

Zgodnie z ustawą z 18 października 2006 r. o wyrobie napojów spirytusowych oraz o rejestracji i ochronie oznaczeń geograficznych napojów spirytusowych, kto bez wymaganego wpisu do rejestru wyrabia lub rozlewa napoje spirytusowe, podlega karze grzywny,ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku (art. 44 ust. 1 ustawy) ale jednocześnie ta sama ustawa w art. 1 ust. 2 stanowi, że przepisów ustawy nie stosuje się do napojów spirytusowych wytworzonych domowym sposobem, na własny użytek i nieprzeznaczonych do obrotu, zastrzegając dodatkowo, że napoje spirytusowe, o których mowa w ust. 2, nie mogą być wytwarzane bezpośrednio w wyniku destylacji po fermentacji alkoholowej.

Wychodzi więc, że jeśli Twój napój spirytusowy spełniał będzie te 4 warunki (wytworzenie sposobem domowym, na własny użytek, nie do obrotu i nie w wyniku destylacji bezpośredniej po fermentacji) odpowiedzialność na podstawie przywołanej przeze mnie ustawy Ci nie grozi.

Pozostaje jeszcze kwestia czy może Ci grozić odpowiedzialność z innych przepisów (np. kodeksu karnego skarbowego) ale w tej chwili nie mam czasu tego roztrząsać i jedynie podejrzewam, że posiadanie niewielkiej ilości samogonu na własny użytek nie będzie karalne także z żadnych innych przepisów.
 
Kadi:
R2D2 nie pisze o samogonie, tylko o nalewce.

Samogon to wlasnie alkohol powstaly "w wyniku destylacji po fermentacji alkoholowej".
A nalewka to spirytus z dodatkami, rozcienczony woda.

Z praktyki (winno-piwno-nalewkowej) oraz z lektury Forum tematycznego (http://wino.org.pl/forum) wiem ze na uzytek wlasny nalewki/wina/piwo mozna robic bez strachu, nie wolno tylko destylowac - co sie pokrywa z przepisem, ktory podales.
 
destylacja to bimber, a ja go kupuje od polmosu :) a reszta to tylko wsadzenie owocow do spirytu :) A nie zdziwi sie policja gdy zobaczy 8 butelek tego :P w koncu chce jechac na 2 tyg :D
 
[cytat="R2D2":3deyp2z5]destylacja to bimber, a ja go kupuje od polmosu :) a reszta to tylko wsadzenie owocow do spirytu :) A nie zdziwi sie policja gdy zobaczy 8 butelek tego :P w koncu chce jechac na 2 tyg :D[/cytat:3deyp2z5]Pewnie sie zdziwia. :)
Ale powiedz im dokladnie to - przeciez to ludzie. :)

PS.
Ja robie winko w 34-litrowej butli.
Na grilla miesiac temu zawiozlem 5 litrow... :)
 
winko mam zamiar w zime zaczac robic, ale biale :) Jak ktos by chcial mam 2 przepisy na cytrynowke :D
 
[cytat="drzemik":z319jbhl]Kadi:
R2D2 nie pisze o samogonie, tylko o nalewce.

Samogon to wlasnie alkohol powstaly "w wyniku destylacji po fermentacji alkoholowej".
A nalewka to spirytus z dodatkami, rozcienczony woda.[/cytat:z319jbhl]

Dzięki drzemik za doprecyzowanie. Nie miałem świadomości niuansów terminologicznych tego potocznego zwrotu.
Teraz będe starał się precyzyjniej wyrażać :)
 
Powrót
Góra