Allegro i odwołanie ofery

  • Autor wątku Autor wątku mario__s
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

mario__s

Nowy użytkownik
Dołączył
10.2009
Odpowiedzi
5
Witam wszystkich serdecznie,

Wystawiłem przedmiot na allegro za ceną minimalną 350zl. Przeszedł jeden kupujący i cena została osiągnięta. Na następny dzien pojawiła się przebitka i cena osiągnęła 455zł. Teraz ten pierwszy licytujący porosił mnie o wycofanie ofery bo kupił gdzieś indziej. Wycofałem a cena automatycznie spadła do mojego minimum czyli 350zł. Czy ktoś może mi wyjaśnić dlaczego ? Czy cena jest dla mnie ukryta czy jestem zobowiązany sprzedać za 350zł bo trochę mi się to niepodoba :(
 
Hmmm czekaj bo nie wiem czy dobrze zrozumiałem, cenę minimalną przebito dwa razy tak?Czy tylko pierwszy kupujący chciał kupić ją za minimalną i drugi przebił na 455 zl?Bo jeżeli tak to wycofanie równa się powrotowi ceny do tego kto ostatni zalicytował przed wycofaną osobą czyli cena powinna być taka jaką ustalił ten 1 kupujący.
 
Też tak myślałem, dlatego wycofałem a tu taki numer.
Widziałem tylko na liście licytujących przed wycofaniem, że ten pierwszy dał cenę 450zł a drugi licytujący przebił do 455. Wycofałem tego pierwszego a cena spadała do mojego minimum. To chyba dlatego, że nie ma kogo przebijać dlatego jest aktualnie to minimum - ech.
 
Hmmm jak dal mnie to i tak dziwne ;/
a ten 1 licytujący nadal jest?W sensie ze nadal widnieje na tych którzy tam przebili cenę mimo, ze jest ona minimalna?Bo to jakiś bug może być;/
 
Nie, nie ma pierwszego ponieważ jego usunąłem. Został jeden, który nie ma kogo przebijać. Pewnie gdyby ktoś podbił cenę to jego oferta też by automatycznie podskoczyła a tak to ... klops.
 
Skoro gościu był przelicytowany to nie potrzebnie go wycofywałeś...
 
Swoją drogą jest to otwarta furtka dla 'podbijaczy'... Ktoś podbija nam aukcję ogromną kwotą, na dzień przed końcem znana jest maksymalna cena innych użytkowników i można 'odwołać' najwyższą ofertę, po czym dać kolejną osobę, która przypadkiem akurat zaproponuje troszkę mniej niż najwyższa oferta... Fakt, regulamin tego zabrania,ale i tak nie mają jak tego sprawdzić.. Dziwne, że zostawili taką furtkę.. Ale niestety ja nie widzę pomysłu w jaki sposób możnaby tą furtkę zamknąć. Chyba że licytowanie w ciemno, ale cała licytacja straciłaby sens...
 
Otóż dokładnie to samo pomyślałem, przecież ktoś znajomy może dać mega dużą propozycję :) Potem nasz znajomy wysyła przez allegro prośbę o odwołanie i po krzyku a w tam widziałem kto ile maksymalnie zaoferował. Co za beznadziejny bug i furtka dla przekrętów. Uważam, że te maksymale propozycje innych licytujących powinny być ukryte aż do zakończenia aukcji i tyle. Chyba, że coś przeoczyłem i te kwoty to były koleje przebitki ale nie sądzę ponieważ nie zostałem o nich powiadomiony mailem.

Pewnie, że mogłem olać i udać, że czytałem maili i nic nie odwoływać ale chyba jestem za miękki w tym temacie.
 
nie rozumiem Twojego zdziwienia
skoro cena minimalna była 350zł i została osiągnięta przez jednego kolesia to taka cena była choć ona dał 450 to taka była ale tylko kupujący ją widzi a nie sprzedający ,
później jak ktoś licytuje to automat sam podbija .
Tak było jest i będzie ,
podaj link do aukcji.
 
Aukcja zakończona więc po temacie. Dziekuję wszystkim za komentarze.
 
Powrót
Góra