K
Kudlaty203
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 11.2007
- Odpowiedzi
- 4
witam, proszę o pilną pomoc w sprawie pewnej transakcji na allegro, a mianowicie:
1). przez 2 lata byłem posiadaczem gitary marki fender, kupiłem ją w małym sklepiku, kóry już niestety nie istnieje
2). pewien czas temu postanowiłem wystawić ją na aukcje allegro, ponieważ nie znam się na cenach tych przedmiotów pomyślałem że aukcja będzie najpewniejsza
3). cała transakcja przebiegła bezproblemowo wystawiliśmy sobie po pozytywie i tyle...
4). po czym po 3 tygodniach od zakończenia aukcji koleś mi dzwoni że okazało się że gitara jest nieorginalna (ponieważ jakiś mostek mu tam nie pasuje i że klucze są do niej nieorginalne (wszystko było na zdjęciach), nie znam się aż tak na tym, stroiłem ją u lutnika (rzeczoznawca) i nic nie powiedział, no a wydaje mi się że te części można łatwo zmienić)
5). koleś mnie teraz straszy że pozwie mnie do sądu jeżeli mu nie zwróce kasy za gitarę (mówi że mi ją prześle zpowrotem)
6). nie miałem żadnego pojęcia że takie rzeczy można podrabiać i czy to co mowi ten koleś jest prawdą. w końcu mogę mu wysłać kasę a on mi gitary nie zwróci, żadnej umowy, jedynie na "gębę"
Czy mi coś grozi??? jakaś rozprawa czy coś?? nie znam się tak na prawie by coś stwierdzićdlatego proszę wszystkich którzy się na tym znają o pomoc. pozdrawiam
1). przez 2 lata byłem posiadaczem gitary marki fender, kupiłem ją w małym sklepiku, kóry już niestety nie istnieje
2). pewien czas temu postanowiłem wystawić ją na aukcje allegro, ponieważ nie znam się na cenach tych przedmiotów pomyślałem że aukcja będzie najpewniejsza
3). cała transakcja przebiegła bezproblemowo wystawiliśmy sobie po pozytywie i tyle...
4). po czym po 3 tygodniach od zakończenia aukcji koleś mi dzwoni że okazało się że gitara jest nieorginalna (ponieważ jakiś mostek mu tam nie pasuje i że klucze są do niej nieorginalne (wszystko było na zdjęciach), nie znam się aż tak na tym, stroiłem ją u lutnika (rzeczoznawca) i nic nie powiedział, no a wydaje mi się że te części można łatwo zmienić)
5). koleś mnie teraz straszy że pozwie mnie do sądu jeżeli mu nie zwróce kasy za gitarę (mówi że mi ją prześle zpowrotem)
6). nie miałem żadnego pojęcia że takie rzeczy można podrabiać i czy to co mowi ten koleś jest prawdą. w końcu mogę mu wysłać kasę a on mi gitary nie zwróci, żadnej umowy, jedynie na "gębę"
Czy mi coś grozi??? jakaś rozprawa czy coś?? nie znam się tak na prawie by coś stwierdzićdlatego proszę wszystkich którzy się na tym znają o pomoc. pozdrawiam