Allegro - mały problem

  • Autor wątku Autor wątku Metalliniac
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

Metalliniac

Użytkownik
Dołączył
02.2012
Odpowiedzi
30
Witam,

pomożecie? :)

Wystawiłem na Allegro telefon z opcją "kup teraz". Koleś kupił go 22 kwietnia. I cisza. Ani maila, ani wpłaty. Dzisiaj puściłem mu maila, że skoro przez dwa tygodnie nie ma czasu na kontakt i wpłatę to aukcję uważam za niebyłą. Zaraz po tym odpisał że przeprasza i że już wpłaca. I wpłacił. Mimo tego że wyraźnie miał napisane że aukcję uważam za niebyłą. Oczywiście poprosiłem o go o numer konta, żebym mógł wpłatę zwrócić, ale ten rzuca się że chce telefon i go nic nie obchodzi. Straszy prawnikami, itp. To jakiś handlarz, nawet nick ma "hurtownik-tel". Telefon już obiecany komuś innemu i jutro go sprzedaję osobie bardziej poważnej. Czy faktycznie może mi facet jakoś zaszkodzić, czy po prostu bije pianę żeby zastraszyć? Dodam że jeden z punktów reg Allegro mówi, że sprzedający i kupujący mają nawiązać kontakt w ciągu 7 dni od zakończenia aukcji. Ja maila mu wysłałem zaraz po jej zakończeniu. Oczywiście też kasę chcę mu oddać, ale jak na razie to numeru konta nie chce mi podać :)
 
A, jeszcze jedno, może istotne - na allegro sprzedaję jako osoba prywatna, a nie firma
 
umowa została zawarta i należy się z niej wywiązać, nie masz możliwości zerwać umowy jednostronnie.
 
Więc jeżeli kupujący by zwlekał z wpłatą rok czasu to też nie mogę jej zerwać? Trochę mało poważne.
 
Sprawa załatwiona i może komuś innemu się przyda informacja.

Regulamin Allegro wyraźnie mówi o tym, że strony aukcji mają 7 dni na kontakt ze sobą, w celu ustalenia szczegółów wysyłki, itp. Ja ze swojej strony od razy wysłałem maila z podziękowaniem za zakup i informacją, że natychmiast po wpłacie wysyłam telefon. Jak napisałem w pierwszym poście, kupujący odezwał się do mnie dopiero, jak napisałem, że z uwagi na brak reakcji z jego strony przez dwa tygodnie, uważam aukcję za niebyłą. Najpierw straszył mnie prawnikiem, sądami, itp, ale skończyło się na tym, że teraz prosi mnie na kolanach o zgodę na unieważnienia komentarzy negatywnych oraz wyraża chęć pokrycia wszelkich kosztów jakie poniosłem (prowizję Allegr zwróciło, ale wydałem 13 zł na przekaz pocztowy zwracając wpłacone przez niego pieniądze).

Temat do zamknięcia
 
I co? wymiękniesz i cofniesz negatywa?
 
Oczywiście ze nie. Mam 178 komentarzy pozytywnych i ten jeden negatyw. Koleś ma 6 pozytywnych, z moim dwa negatywy i 3 negatywne unieważnione. Mi ten negatyw nie zaszkodzi wobec tego za bardzo, a jemu owszem :-). Do tego w negatywie który mi wystawił, przyznał się do braku kontaktu ze swojej strony. Idiota :-D Gdyby nie jego chamskie zachowanie wcześniej, straszenie mnie prawnikiem, itp to pewnie bym cofnął. Ale mam zasadę - chamstwo trzeba tępić :-)
 
Powrót
Góra