Z
Zdzisek815
Użytkownik
- Dołączył
- 12.2008
- Odpowiedzi
- 31
Witam
Na wstępie chciałem zaznaczyć, że na forum jestem nowy, więc wybaczcie mi nieznajomość tego forum.
A więc sprawa wygląda następująco. Około 1rok temu sprzedałem (poza allegro) pewnej osobie kilka przedmiotów. Kupujący wpłacił mi na konto pieniadze. Ja wysłałem tylko część tych przedmiotów (powiedzmy, ze o reszcie zapomniałem).
Oczywiscie sprawa trafiła na policje a ja jestem podejrzanym (byłem świadkiem, ale stałem sie podejrzanym gdyż nie stawiłem sie na wezwania policji o których nawet nie wiedziałm bo były wysłane na mój adres zameldowania pod którym ja nie przebywam). I tu pojawia sie moje pytanie czy jeżeli przyznam sie do winy, oddam poszkodowanemu pieniądze to czy sprawa może zakończyć sie bez udziału sądu oraz czy kupujacy może wystąpić o odszkodowanie i jeżeli tak to jakie jest prawdopodobieństwo ze je dostanie ??
Dodam jeszcze na koniec, że wartość tych przedmiotów to około 200-300zł
Na wstępie chciałem zaznaczyć, że na forum jestem nowy, więc wybaczcie mi nieznajomość tego forum.
A więc sprawa wygląda następująco. Około 1rok temu sprzedałem (poza allegro) pewnej osobie kilka przedmiotów. Kupujący wpłacił mi na konto pieniadze. Ja wysłałem tylko część tych przedmiotów (powiedzmy, ze o reszcie zapomniałem).
Oczywiscie sprawa trafiła na policje a ja jestem podejrzanym (byłem świadkiem, ale stałem sie podejrzanym gdyż nie stawiłem sie na wezwania policji o których nawet nie wiedziałm bo były wysłane na mój adres zameldowania pod którym ja nie przebywam). I tu pojawia sie moje pytanie czy jeżeli przyznam sie do winy, oddam poszkodowanemu pieniądze to czy sprawa może zakończyć sie bez udziału sądu oraz czy kupujacy może wystąpić o odszkodowanie i jeżeli tak to jakie jest prawdopodobieństwo ze je dostanie ??
Dodam jeszcze na koniec, że wartość tych przedmiotów to około 200-300zł