A
anatomia
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 04.2015
- Odpowiedzi
- 7
Dzień dobry.
Mój problem dotyczy zakupu obuwia na Allegro u sprzedawcy rnik1.
Link do aukcji: NEEX NIKBUT - MOKASYNY MĘSKIE - 839 cz 43 rnik1 (5231464902) - Allegro.pl - Więcej niż aukcje.
Proszę zwrócić szczególną uwagę na opublikowane fotografie.
Za to obuwie zapłaciłem 219 zł, natomiast w paczce otrzymałem buty jak na załączonych zdjęciach.
Różnica zasadnicza - buty wykonane z innego wzoru i meteriału.
Na początku oczywiście podejrzewałem pomyłkę, później okazało się, że sprzedawca nie ma butów, które oferował i proponuje wymianę na inny model, którego ja nie chcę.
Opinie Sprzedawcy jest niemal wzorowa, same 5.0 w ocenach, tylko 4.9 za termin realizacji oraz z 14141 ofert sprzedaży tylko 1 negatyw i 2 komentarze neutralne (wszystkie anulowane za zgodą obu stron).
1) Status stron: przedsiębiorca (Sprzedawca) - os. fizyczna (Kupujący - ja)
2) Podstawa reklamacji: towar niezgodny z umową
3) Typ zakupu: Kup teraz
4) Chronologia:
6. kwietnia 2015 r. - zakup przedmiotu.
8. kwietnia - kolejno:
- Kurier dostarczył mi paczkę. Zapłaciłem gotówką przy odbiorze 219 zł.
- Wady zauważyłem natychmiast po rozpakowaniu paczki.
- Bezzwłocznie wysłałem do Sprzedawcy e-mail ze zgłoszeniem reklamacji oraz pytaniem o możliwość wymiany na towar zgodny z treścią oferty. Zastrzegłem też, że w przypadku braku modelu butów, które kupiłem (prezentowanego na 5 zdjęciach w ofercie), zażądam zwrotu pieniędzy.
- Wykonałem następnie 3 telefony do Sprzedającego, który żadnego nie odebrał.
- W końcu po jakimś czasie Sprzedawca oddzwonił.
Podczas rozmowy przedstawiłem się i poinformowałem go, że otrzymałem towar niezgodny z treścią oferty i że zgłaszam reklamację. Poprosiłem o odpowiedź na wysłany wcześniej e-mail, w którym sprawę opisałem w szczegółach.
Sprzedawca stwierdził, że jest "na mieście" i obiecał, że odpowie na mój e-mail i pytania, jak tylko wróci do domu.
Minał tydzień bez odzewu. Ja nie kontaktowałem się ze Sprzedawcą uznając, że ten czas pozwoli mu spokojnie przygotować odpowiedź.
13. kwietnia - kolejno:
- Spakowałem buty i nadałem je w paczce z ZPO i wysłałem na adres zwrotny podany na paczce, którą ja dostałem. Widniało tam nazwisko Sprzedawcy i nazwa jego firmy oraz adres w Stargardzie Gdańskim na Osiedlu 60-lecia.
Sprzedawca w danych Allegro podał jednak inny adres przy ulicy Jana Matejki, co ja przeoczyłem.
W paczce umieściłem wydruk pisma, w którym zgłaszam reklamację i żądam zwrotu pieniędzy w przypadku, gdy wymiana na buty z oferty nie jest możliwa.
Buty przed wysyłką sfotografowałem wraz z pismem i paragonem. Paragon oraz etykietkę pocztową z pierwotnej paczki naturalnie sobie zachowałem. Wysłałem tylko buty i to pismo.
- Następnie wysłałem do Sprzedawcy e-mail z potwierdzeniem faktu nadania paczki z załączeniem zdjęcia dowodu nadania.
- Bardzo szybko dostałem odpowiedź, w której sprzedawca lakonicznie zaproponował wymianę na inny model (niezgodny z ofertą), dodając link do aktualnie sprzedawanych przedmiotów.
- Odpisałem mu od razu, że nie jestem zainteresowany innym modelem. Stwierdziłem, że chętnie przyjmę tylko te buty, które zostały zaprezentowane na zdjęciach w treści oferty. Ponowiłem informację, że jeżeli taka wymiana nie jest możliwa, to żądam zwrotu pieniędzy.
- Zawiedziony tygodniową ciszą ze strony Sprzedawcy oraz jego niepoważną odpowiedzią, rozpocząłem też spór na Allegro z tytułu "Towar odesłany – brak rozwiązania sprawy".
Minęły 3 dni bez odzewu.
17. kwietnia:
- Zorientowałem się patrząc na dane dotyczące mojej przesyłki na stronie Poczty Polskiej, że od 14. kwietnia czeka ona na odbiór w UP 1. Listonosz pod adresem na Osiedlu 60-lecia zostawił awizo.
- Wysłałem do Sprzedawcy e-mail iformując go o tym, że mam świadomość, że od kilku dni nie odbiera paczki i zapytałem o to, kiedy zamierza zwrócić mi pieniądze.
Mineły kolejne dni.
20. kwietnia, czyli dzisiaj, czyli już 12 dni (w tym 8 roboczych) po zgłoszeniu reklamacji paczka wciąż znajduje się na poczcie, oczekując odbioru. Sprzedawca nie odbiera moich telefonów i do tej pory nie wysłał żadnej odpowiedzi drogą elektroniczną.
W treści mojej korespondencji zawsze wyrażałem się kulturalnie i podkreślałem, że oczekuję bezkonfliktowego zakończenia sprawy, jednocześnie będąc stanowczym w każdej wypowiadanej kwestii.
Moje pytania:
1. Na zdjęciach, które załączyłem widać wyraźnie różnice obuwia zakupionego i dostarczonego. Nadmieniam, że buty, które mi przysłano nie miały żadnych widocznych wad poza tą jedną - były to zupełnie inne buty niż te, które wiedziony fałszywą treścią oferty, w swoim przekonaniu kupiłem. Czy taka różnica we właściwościach towaru może być w ogóle podstawą do reakcji, którą wystosowałem?
2. Jak powinienem się teraz zachować wobec Sprzedawcy - czy należy go już naciskać, czy poczekać jeszcze kilka dni?
3. Jakie terminy teraz mnie i Sprzedawcę obowiązują?
4. Czy nie skomplikowałem sobie sprawy otwierając spór Allegro?
5. Chciałbym jak najlepiej przygotować się do dalszych kroków prawnych (mam nadzieję, że jednak nie będą potrzebne). Jaka byłaby w moim przypadku najrozsądniejsza procedura?
Dziękuję Państwu z góry.
anatomia
Mój problem dotyczy zakupu obuwia na Allegro u sprzedawcy rnik1.
Link do aukcji: NEEX NIKBUT - MOKASYNY MĘSKIE - 839 cz 43 rnik1 (5231464902) - Allegro.pl - Więcej niż aukcje.
Proszę zwrócić szczególną uwagę na opublikowane fotografie.
Za to obuwie zapłaciłem 219 zł, natomiast w paczce otrzymałem buty jak na załączonych zdjęciach.
Różnica zasadnicza - buty wykonane z innego wzoru i meteriału.
Na początku oczywiście podejrzewałem pomyłkę, później okazało się, że sprzedawca nie ma butów, które oferował i proponuje wymianę na inny model, którego ja nie chcę.
Opinie Sprzedawcy jest niemal wzorowa, same 5.0 w ocenach, tylko 4.9 za termin realizacji oraz z 14141 ofert sprzedaży tylko 1 negatyw i 2 komentarze neutralne (wszystkie anulowane za zgodą obu stron).
1) Status stron: przedsiębiorca (Sprzedawca) - os. fizyczna (Kupujący - ja)
2) Podstawa reklamacji: towar niezgodny z umową
3) Typ zakupu: Kup teraz
4) Chronologia:
6. kwietnia 2015 r. - zakup przedmiotu.
8. kwietnia - kolejno:
- Kurier dostarczył mi paczkę. Zapłaciłem gotówką przy odbiorze 219 zł.
- Wady zauważyłem natychmiast po rozpakowaniu paczki.
- Bezzwłocznie wysłałem do Sprzedawcy e-mail ze zgłoszeniem reklamacji oraz pytaniem o możliwość wymiany na towar zgodny z treścią oferty. Zastrzegłem też, że w przypadku braku modelu butów, które kupiłem (prezentowanego na 5 zdjęciach w ofercie), zażądam zwrotu pieniędzy.
- Wykonałem następnie 3 telefony do Sprzedającego, który żadnego nie odebrał.
- W końcu po jakimś czasie Sprzedawca oddzwonił.
Podczas rozmowy przedstawiłem się i poinformowałem go, że otrzymałem towar niezgodny z treścią oferty i że zgłaszam reklamację. Poprosiłem o odpowiedź na wysłany wcześniej e-mail, w którym sprawę opisałem w szczegółach.
Sprzedawca stwierdził, że jest "na mieście" i obiecał, że odpowie na mój e-mail i pytania, jak tylko wróci do domu.
Minał tydzień bez odzewu. Ja nie kontaktowałem się ze Sprzedawcą uznając, że ten czas pozwoli mu spokojnie przygotować odpowiedź.
13. kwietnia - kolejno:
- Spakowałem buty i nadałem je w paczce z ZPO i wysłałem na adres zwrotny podany na paczce, którą ja dostałem. Widniało tam nazwisko Sprzedawcy i nazwa jego firmy oraz adres w Stargardzie Gdańskim na Osiedlu 60-lecia.
Sprzedawca w danych Allegro podał jednak inny adres przy ulicy Jana Matejki, co ja przeoczyłem.
W paczce umieściłem wydruk pisma, w którym zgłaszam reklamację i żądam zwrotu pieniędzy w przypadku, gdy wymiana na buty z oferty nie jest możliwa.
Buty przed wysyłką sfotografowałem wraz z pismem i paragonem. Paragon oraz etykietkę pocztową z pierwotnej paczki naturalnie sobie zachowałem. Wysłałem tylko buty i to pismo.
- Następnie wysłałem do Sprzedawcy e-mail z potwierdzeniem faktu nadania paczki z załączeniem zdjęcia dowodu nadania.
- Bardzo szybko dostałem odpowiedź, w której sprzedawca lakonicznie zaproponował wymianę na inny model (niezgodny z ofertą), dodając link do aktualnie sprzedawanych przedmiotów.
- Odpisałem mu od razu, że nie jestem zainteresowany innym modelem. Stwierdziłem, że chętnie przyjmę tylko te buty, które zostały zaprezentowane na zdjęciach w treści oferty. Ponowiłem informację, że jeżeli taka wymiana nie jest możliwa, to żądam zwrotu pieniędzy.
- Zawiedziony tygodniową ciszą ze strony Sprzedawcy oraz jego niepoważną odpowiedzią, rozpocząłem też spór na Allegro z tytułu "Towar odesłany – brak rozwiązania sprawy".
Minęły 3 dni bez odzewu.
17. kwietnia:
- Zorientowałem się patrząc na dane dotyczące mojej przesyłki na stronie Poczty Polskiej, że od 14. kwietnia czeka ona na odbiór w UP 1. Listonosz pod adresem na Osiedlu 60-lecia zostawił awizo.
- Wysłałem do Sprzedawcy e-mail iformując go o tym, że mam świadomość, że od kilku dni nie odbiera paczki i zapytałem o to, kiedy zamierza zwrócić mi pieniądze.
Mineły kolejne dni.
20. kwietnia, czyli dzisiaj, czyli już 12 dni (w tym 8 roboczych) po zgłoszeniu reklamacji paczka wciąż znajduje się na poczcie, oczekując odbioru. Sprzedawca nie odbiera moich telefonów i do tej pory nie wysłał żadnej odpowiedzi drogą elektroniczną.
W treści mojej korespondencji zawsze wyrażałem się kulturalnie i podkreślałem, że oczekuję bezkonfliktowego zakończenia sprawy, jednocześnie będąc stanowczym w każdej wypowiadanej kwestii.
Moje pytania:
1. Na zdjęciach, które załączyłem widać wyraźnie różnice obuwia zakupionego i dostarczonego. Nadmieniam, że buty, które mi przysłano nie miały żadnych widocznych wad poza tą jedną - były to zupełnie inne buty niż te, które wiedziony fałszywą treścią oferty, w swoim przekonaniu kupiłem. Czy taka różnica we właściwościach towaru może być w ogóle podstawą do reakcji, którą wystosowałem?
2. Jak powinienem się teraz zachować wobec Sprzedawcy - czy należy go już naciskać, czy poczekać jeszcze kilka dni?
3. Jakie terminy teraz mnie i Sprzedawcę obowiązują?
4. Czy nie skomplikowałem sobie sprawy otwierając spór Allegro?
5. Chciałbym jak najlepiej przygotować się do dalszych kroków prawnych (mam nadzieję, że jednak nie będą potrzebne). Jaka byłaby w moim przypadku najrozsądniejsza procedura?
Dziękuję Państwu z góry.
anatomia
Załączniki
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą przeglądać załączniki.