Allegro, POSĄDZENIE O OSZUSTWO PRZEZ KUPUJĄCEGO

  • Autor wątku Autor wątku hesus
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
H

hesus

Nowy użytkownik
Dołączył
04.2009
Odpowiedzi
3
Witam, sprzedałem na Allegro sprawna używaną płyte główną, po czym kupujący napisał mi że płyta doszła do niego cała, bez uszkodzeń mechanicznych i teraz cytuję słowa kupującego "przełożyłem swoje części , płyta pracowała poprawnie ok 5 min , po czym poczułem zapach spalenizny" i twierdzi że przez to dodatkowo spalił mu sie jego procesor i pamięć ram o łącznej wartości 750zł i posądza mnie o to że świadomie sprzedałem mu uszkodzony towar. Kupujący żąda teraz abym zwrócił mu tą kwote+koszt przesyłki(800zł)!!! bo inaczej kieruje sprawę do sądu. Dodam że zapomniałem nadać paczkę za pobraniem i teraz nie mam ani pieniędzy ani płyty głównej.
Jestem zielony w tematach prawnych i proszę o podpowiedz co mam zrobić w tej sytuacji.
Pozdrawiam.
 
Musi udowodnić Ci że to Twoja płyta była uszkodzona, a to będzie raczej trudne.

Jeśli masz dowód nadania paczki możesz wytoczyć mu sprawę o zapłatę.
 
Poprosiłem kupującego żeby odesłał mi uszkodzoną płytę a on napisał że odeśle jak wpłace mu 800zł na konto za uszkodzone podzespoły z mojej winy. A płyta u mnie działała bez problemów, nawet testowałem ja przed wysłaniem. Nie twierdze że płyta nie była jakaś trefna, bo może i była NIE WIEM ale u mnie chodziła i była 100% sprawna do samego końca. Jeżeli naprawde miał takiego pecha i spaliła mu sie po 5 min pracy, to czy jak założy mi sprawe sadową to ma szanse ja wygrać. Ale jak u mnie płyta była sprawna do samego końca to jak mi udowodni że sprzedałem mu ją uszkodzoną? Kupujący zobaczył w moich transakcjach allegro że płytę kupiłem 2 tyg temu i teraz mówi że sprzedałem ja tak szybko ponieważ była uszkodzona i chciałem sie jej pozbyć jak najszybciej i szukałem "łosia na allegro". Nie wiem już co mam z tym zrobić.
 
Ja bym wysłał mu poleconym za potwierdzeniem odbioru wezwanie do zapłaty należnej Ci kwoty (o ile masz, jak już pisałem dowód nadania paczki). Jak nie zapłaci, to pozew do sądu o zapłatę należnej kwoty.

On, żeby mieć jakiekolwiek szanse w sądzie, musi powołać biegłego, który stwierdzi, iż to Twoja płyta, spowodowała uszkodzenie jego podzespołów. Jeśli nie będzie miał takiej ekspertyzy to wygrana jest po Twojej stronie.

Jeśli on coś twierdzi, to MUSI to udowodnić, a to jest w tym przypadku bardzo mało prawdopodobne. I nie ma znaczenia jak długo miałeś te płytę (zakładam, że na aukcji na której ją kupiłeś była sprzedawana jako dobra).

Więc śpij spokojnie :)
 
TheDragon

Bardzo dziekuje ci za odpowiedzi
Pozdrawiam.;)
 
Facet kombinuje i szuka frajera
nie daj się kolego
 
Powrót
Góra