allegro - problem z kupujacym

  • Autor wątku Autor wątku lorak.pl
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
L

lorak.pl

Nowy użytkownik
Dołączył
12.2008
Odpowiedzi
2
Witam!
Mam nastepujacy problem:
jakis czas temu wystawilem na aukcji sprowadzone z japonii kola do samochodu... link do aukcji: alufelgi BLITZ 17" 200sx supra eclipse rays (461165392) - Aukcje internetowe Allegro
felgi w japonii kosztowaly mnie grosze... jednak koszta przesylki byly dosc znaczne.. po jakims czasie doszedlem do wniosku, ze nie sa mi one potrzebne , wiec wystawilem je na allegro.
kwote licytacji rozpoczalem od 1zl
jednak w opcjach transportu zaznaczylem jedynie przesylke kurierska, a w formach platnosci jedynie wplate z gory na konto wraz z okreslonymi kosztami wysylki 2099zl (zawierajaca koszta transportu z japonii ktore wczesniej pokrylem).. dodatkowo w opisie aukcji napisalem: "Minimalna cena jaka mnie interesuje to 2100zl razem z przesylka" (2099za wysylka + minimalne 1zl od ktorego zaczynamy licytacje)..
pewien osobnik wygral aukcje i (pomimo braku opcji odbioru osobistego oraz platnosci gotowka) uparl sie, ze przyjedzie po felgi i wezmie je za 1zl... nie zgodzil sie na wplate 2100zl jak w warunkach aukcji, a gdy ja uswiadomilem go , ze nie ma mozliwosci odbioru osobistego, straszyl mnie adwokatem i tym , ze bede mu musial oddac felgi za 1zl...
takich sytuacji mam dokladnie 2... obaj kupujacy maja , za przeproszeniem w nosie, podane przeze mnie na aukcji koszta/sposoby wysylki oraz zaplaty za przedmiot, obaj chca odebrac osobiscie i obaj strasza mnie adwokatem...
jak to wyglada z prawnego punktu widzenia??
z gory dziekuje za pomoc
pozdrawiam!
karol
 
Wskazał Pan cenę. Poza tym może Pan obciążyć kupującego kosztami opakowania, ubezpieczenia za czas przewozu i kosztami przesłania rzeczy.
Kodeks cywilny
Art. 547. § 1. Jeżeli ani z umowy, ani z zarządzeń określających cenę nie wynika, kogo obciążają koszty wydania i odebrania rzeczy, sprzedawca ponosi koszty wydania, w szczególności koszty zmierzenia lub zważenia, opakowania, ubezpieczenia za czas przewozu i koszty przesłania rzeczy, a koszty odebrania ponosi kupujący.
§ 2. Jeżeli rzecz ma być przesłana do miejsca, które nie jest miejscem spełnienia świadczenia, koszty ubezpieczenia i przesłania ponosi kupujący.
§ 3. Koszty nie wymienione w paragrafach poprzedzających ponoszą obie strony po połowie.

Oczywiście określona przez Pana kwota ma się nijak do kosztów rzeczywistych. W mojej ocenie kupujący ma prawo domagać się wydania felg za zapłatą ceny i ewentualnie przeciętnych kosztów jej wysyłki. Na marginesie zwracam uwagę, że Pana zachowanie mogło naruszyć przepisy o podatku od czynności cywilnoprawnych, co stanowi wykroczenie skarbowe.
 
Witam,ja również mam problem z kupującym na allegro...
sprzedałam na allegro komputer,w opisie podalam wyraznie co z komputerem nie tak i kupujacy to zaakceptowal.po otrzymaniu sprzetu kupujacy zawiadomił mnie ze komputer jest zapsuty-podal zupelnie inna ustrke,niż ja w opisie aukcji,o ktorej nic nie wiedzialam i w czasie kiedy ja tego komputera uzywalam nie posiadal jej a przynajmniej nic na nia nie wskazywalo...,działal bez zarzutu.po telefonicznym uzgodnieniu z kupujacym wplacilam oszcowana przez kupujacego i serwis kwote za naprawę .nastepnie kupujacy stwierdzil ze naprawa nic nie pomogla,i nastepna wyniesie ok 700 zł...teraz chce zwrotu kwoty która mi wplacił i wtedy odesle mi komputer.stwiedzil ze nie uwzgledni przy tym ze wplaconej przez mnie kwoty tytulem naprawy,poniewaz nic nie pomogla i ponoc ja go o to prosilam,ponieważ rzekomo nie chcialam zwrotu komputera...co nie jest prawda,poniewaz tylko poinformowal mnie ze oddaje komputer do naprawy.ponadto komputer który mi zwróci bedzie zepsuty a ja mu wysyłalam sprawny...jak mogę ta sytuacje rozwiązać aby być jak najmniej stratna?
 
Cytuję Regulamin Allegro:

6.13.
Do ceny ustalonej zgodnie z niniejszym artykułem Sprzedający może doliczyć jedynie koszty związane z dostarczeniem Towaru Kupującemu, w tym koszty związane z przygotowaniem Towaru do wysyłki oraz koszty przesyłki bądź transportu. Poza powyższymi Sprzedający nie może doliczać jakichkolwiek innych kwot podwyższających cenę należną od Kupującego.

Nie jest to co prawda wyznacznik prawa, ale tak mnie "natchnęło" po przeczytaniu Twojej strony "O Mnie".

Wracając do sedna sprawy, kolego przyjezdny, cytujesz przepis, który zaczyna się słowami Art. 547. § 1. Jeżeli ani z umowy, ani z zarządzeń określających cenę. Czym w takim razie jest zapis na aukcji Koszt wysyłki: 2 099,00 zł oraz wyłącznie Przesyłka kurierska w Opcje transportu? W momencie składania oferty licytujący był więc poinformowany o sposobie i kosztach wysyłki i zgodził się na nie. Pomijam fakt, że ta kwota była niezgodna z regulaminem i na jej podstawie aukcja mogła zostać zawieszona.

Dla mnie sytuacja jest jasna, Kupujący tylko straszy, nic nie osiągnie (choć chciałbym się mylić). To nie jest przypadek taki jak słynnego Jeepa, tu są jasno podane koszty, które Kupujący powinien ponieść i za które Sprzedający jest gotów oddać towar.

Bądź jednak świadom, że dostaniesz negatywa a może i ostrzeżenie za łamanie regulaminu.
 
Ostatnia edycja:
To, że oferent określi koszty wysyłki na kwotę astronomiczną nie oznacza, że kwota ta będzie właśnie kwotą wysyłki. Swoboda kontraktowania ma swoje granice i w tym przypadku wyznacza je powołany przepis kodeksu cywilnego. Strony mogą jedynie decydować, kogo obciążyć kosztami dodatkowymi, ale nie są władne tych kosztów ustalić w oderwaniu od celu, na jaki mają zostać poniesione.
 
dzieki wielkie za odpowiedzi... mam jeszcze jedno pytanie: a co w przypadku gdy kupujacy nie kontaktuje sie ze mna, nie odpowiada na emaile, nie odbiera telefonu... po upywie paru dni korzystajac z formularza "przypomnienia" z allegro wysylam mu wiadomosc - nie odpowiada, po uplywie kolejnych paru dni wystepuje do allegro o zwrot prowizji z racji nei dojscia do transakcji z powodu "braku kontaktu z kupujacym". po nastepnych 7 dniach kupujacy nie reaguje na ten moj wniosek i allegro zwraca mi prowizje. Czy tym samym umowa kupna-sprzedazy w formie aukcji zostaje uniewazniona?? dobrze to rozumiem?
pozdrawiam!
karol
 
Powrót
Góra