P
pianyrolnik
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 04.2009
- Odpowiedzi
- 3
Witam.
Jakiś czas temu sprzedawałem uszkodzonego laptopa (licytacja) . W opisie wymieniłem wszystkie podzespoły, które wiedziałem że w nim są. Laptop oczywiście znajdywał się w dziale uszkodzone, na aukcji również napisałem że sprzęt jest uszkodzony. Kupujący ma do mnie pretensje, że nie napisałem iż jak on twierdzi "laptop ma ślady zalania" ( kupujący niby wywnioskował to po klawiaturze), ja stwierdziłem że jest ona po prostu zabrudzona, nawet mi nie przeszło przez myśl że może być zalana. Ponadto ma pretensje, że w laptopie brakowało karty sieciowej i bateryjki biosu - ja tego nie wiedziałem bo musiałbym go rozkręcać, ale w sumie na aukcji nie było słowa że laptop ją posiada i że jest kompletny - kupujący twierdzi że go oszukałem bo karta i bateryjka powinny być w standardowym wyposażeniu tego laptopa. Teraz, po dwóch miesiącach od końca licytacji straszy mnie Policją jeśli nie zwrócę mu części pieniędzy.
Czy kupujący ma rację ?
Jakiś czas temu sprzedawałem uszkodzonego laptopa (licytacja) . W opisie wymieniłem wszystkie podzespoły, które wiedziałem że w nim są. Laptop oczywiście znajdywał się w dziale uszkodzone, na aukcji również napisałem że sprzęt jest uszkodzony. Kupujący ma do mnie pretensje, że nie napisałem iż jak on twierdzi "laptop ma ślady zalania" ( kupujący niby wywnioskował to po klawiaturze), ja stwierdziłem że jest ona po prostu zabrudzona, nawet mi nie przeszło przez myśl że może być zalana. Ponadto ma pretensje, że w laptopie brakowało karty sieciowej i bateryjki biosu - ja tego nie wiedziałem bo musiałbym go rozkręcać, ale w sumie na aukcji nie było słowa że laptop ją posiada i że jest kompletny - kupujący twierdzi że go oszukałem bo karta i bateryjka powinny być w standardowym wyposażeniu tego laptopa. Teraz, po dwóch miesiącach od końca licytacji straszy mnie Policją jeśli nie zwrócę mu części pieniędzy.
Czy kupujący ma rację ?