Allegro - problem z kupującym

  • Autor wątku Autor wątku h.fialkowski
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
H

h.fialkowski

Witam serdecznie
Z racji, że nie spotkałem się z podobnym problemem to przedstawię swoją sytuację. Wystawiłem na licytacji na allegro zestaw telefonów (licytacja od 1zł bez ceny minimalnej). Generalnie jest to niepotrzebny mi złom elektroniczny. Opis jest następujący:

"Na niniejszej licytacji oferuję mega zestaw telefonów oraz części. Stan wizualny widać na zdjeciach, od strony technicznej określę jako nieznany. Przy takiej ilości i z racji wieku sprzętu nie mogę przetestować dokładnie każdego z osobna. Część włącza się, niektóre nie. Niektóre nie posiadają też klapek tylnych (pojedyncze egzemplarze). Większość jest w komplecie, w całości, a niektóre (co widać na zdjęciach) zdekompletowane. Zestaw nada się dla kolekcjonerów bądź jako magazyn części. Jeżeli znajdę jeszcze coś, co zalega mi, to dorzucę zwycięzcy."

To co znalazłem, to dorzuciłem w gratisie. Paczka dotarła do kupującego, jednak otrzymałem od niego taką wiadomość:

"75 % telefonów nie posiada baterii,a w aukcji jest mowa o kilku egzemplarzach...?
czuję się oszukany i proszę zwrócić mi część kosztów.
czekam do 20.00 jak Pan nic nie zaproponuję zgłaszam sprawę do allegro!"

Gdzie leży racja? Jako stały allegrowicz nie chcę psuć sobie nerwów ani reputacji. W aukcji nie wspominałem o jakichkolwiek bateriach. Uważam, że w związku z ilością towaru i jego wiekiem opisałem towar wystarczająco. Nie ukrywam, że nieraz wystawiałem podobne licytacje, i było pełne zadowolenie kupującego. Co w takiej sytuacji zrobić? Czy jest się czego bać ze strony kupującego i samego Allegro?
Dziękuję za porady i pozdrawiam
 
No i ile chce zwrotu z tych 142 zł które dostałeś?
 
Wystarczy przekopiować opis do googla i jest link do aukcji. Komplet sprzedany został za 142zł. Jak dla mnie po części kupujący ma rację, bo brak klapki to dla mnie nie to samo co brak baterii, opis jest nieprecyzyjny. Dlatego ciekaw jestem ile sobie zażyczył zwrotu i o jaką kwotę tyle szumu.
 
kupujący pomimo wielkiego szumu i ogromnej wulgarności żąda zwrotu kosztów wysyłki. Nie pozostaje mi chyba nic innego jak mu je zwrócić. Nie oszukujmy się, w oczach allegro to ja mam mniejsze szanse i to ja mam więcej do stracenia.
 
Powrót
Góra