allegro - problem z kupujacym

  • Autor wątku Autor wątku malyproblem
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

malyproblem

Nowy użytkownik
Dołączył
07.2007
Odpowiedzi
1
Witam serdecznie szanowne grono.

jestem osoba zupelnie nieobeznana z zagadnieniami prawnymi.

moj problem wyglada nastepujaco.

na allegro sprzedalem 5 maja br karte grafiki. wymontowalem ja z komputera w dniu wysylki, byla w 100 % sprawna(wysylalem w dniu otrzymania pieniedzy). kupujacy nie zglaszal zadnych problemow. po niespelna 2 miesiacach (3.07.2007) otrzymalem maila z informacja, ze karta jest wadliwa i kupujacy zada zwrotu gotowki.

nie prowadze sklepu, sprzedawalem jako osoba prywatna. w opisie aukcji nie podawalem zadnych informacji nt ewentualnej gwarancji (wiadomo - do 2-3 tygodni uwzglednilbym gdyby np. byla niekompatybilna z plyta glowna)

kupujacy stwierdzil, ze ma 24 ! miesiace gwarancji i straszy sadem, jesli nie zwroce mu pieniedzy.

karte wysylalem jako w 100% sprawna, skad moge miec pewnosc, ze nie uszkodzil jej kupujacy? jak bedzie to wygladalo przed sadem, komu przyzna racje? jakie sa ewentualne koszty postepowania sadowego, ktore poniesie przegrana strona?

pozdrawiam i z gory dziekuje za odpowiedz. kwota o ktora chodzi to ok 130 pln.
 
Jeśli gwarancji nie dawałeś to nie jesteś gwarantem obojętnie co by druga strona opowiadała.

Natomiast może wchodzić w grę odpowiedzialność z tytułu rękojmi. Polecam zapoznać się z kodeksem cywilnym, art. 556 i następne.

Co do tego komu sąd przyzna rację to tego chyba nie wie nikt :) Jeśli chodzi o koszty to opłata sądowa 30 zł i na pewno koszt opinii biegłego ale nie wiem ile biegły w takich sprawach sobie za opinię życzy, 200,300 może więcej?
 
Powrót
Góra