ALLEGRO Srzedałam sprzęt z danymi i nie mogę go wysłać

  • Autor wątku Autor wątku KamilaEn999
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
K

KamilaEn999

Nowy użytkownik
Dołączył
11.2016
Odpowiedzi
3
Witam.
Wystawiłam na allegro laptopa, którego dostałam dawno z pracy. Pod koniec licytacji zaczęłam usuwać oferty chcąc zakończyć licytację bo uświadomiłam sobie, że da się odzyskać firmowe dane z dysku, ale ktoś kupił go w ostatniej sekundzie i nie zdążyłam anulować aukcji.
Kupiła go jakaś firma, mówią, że wystosowali już pismo do sądu, bo to ich sprzęt. Czy jestem na straconej pozycji? Czy mogę powiedzieć, że sprzedam go bez dysku chcąc mniejszą zapłatę? Czy wycofywanie ofert sprzyja na moją korzyść i jest dowodem? Jak nagram oględziny laptopa i pakowanie go i przekazanie kurierowi to będzie dowód, że nic więcej nie jest uszkodzone? Nie chcą mi zapłacić tylko wzywają do wysłania a zapłacą jak stan będzie się zgadzał z opisem.
Jest to firma IT z Krakowa więc zakładam próbę odzyskania danych...
Moja wina, wiem, bo nie pomyślałam wcześniej, dopiero w pracy mi powiedzieli, jak pytałam czy ktoś już sprzedawał... Laptop się sprzedał za 2200, cena średnia to 2800, więc dla nich zysk
Nie chcę laptopa zostawiać, zależy mi na dysku, ale nie chcę też płacić odszkodowania przez sąd
Czyszczenie nic nie da, proceduralnie powinien być zniszczony chemią
 
Takich dysków nie ma już nigdzie nowych w sprzedaży, a za stan z innych aukcji nie będę mogła odpowiedzieć...

Dostałam tak jak każdy pracownik mojej korporacji. Jak dostajemy nowy sprzęt, to stary zostaje dla nas, dostajemy umowę kupna sprzedaży za 1zł, nie wiem dokładnie na jakiej zasadzie jest to robione, ale normalnie legalnie mogę go sprzedać, po prostu na dysku były kiedyś projekty i nie mogę go oddać.

Co z wysłaniem sprzętu? Mogę przy kurierze go dopiero spakować? Nie chcę, żeby wmówiono mi, że wysłałam pękniętą matrycę czy coś takiego
 
A cóż to za dysk, że niby takich nie ma? Coś chyba kręcisz. Kurier nie będzie czekał, aż przy nim zrobisz testy i go spakujesz. Kurier jest od przewiezienia paczki, a nie Twoich testów.
 
Dlaczego mam kręcić? Nie chcę pisać modelu bo łatwo znajdziecie moją licytację, jeszcze poszukam na ebayu i za granicą, jak znajdę nowy to kupię.

Czyli nie ma nic czym mogę się zabezpieczyć, żeby potem nie próbowano mnie wezwać do odszkodowania? (Pomijam tutaj dysk, chodzi mi o ogólny stan komputera, nie ufam tej firmie, w drugiej wiadomości mailowej napisali o sądzie.)
 
KamilaEn999 napisał:
Czyli nie ma nic czym mogę się zabezpieczyć
Co do dysku, poczytaj odpowiednie forum. Są sposoby na praktycznie całkowite pozbycie się danych znajdującym się na dysku.
Natomiast jeśli idzie o wysyłkę, dobrze zabezpiecz. To kupujący w razie problemów będzie musiał wykazać, że otrzymał uszkodzonego laptopa.
Jeszcze lepiej, wstaw to pismo które zostało Ci wysłane. Może to jakaś "ściema" i link do aukcji.
 
W necie są dziesiątki programów do kasowania danych z dysku. Odzyskanie danych z takiego dysku będzie całkowicie nieopłacalne jeżeli w ogóle możliwe.
 
Dysków nie robi się na zamówienie, tylko w masowej produkcji, więc opowieści, że takiego dysku nie można kupić to jednak bajki. Do kasowania danych metodami uznawanymi za bezpieczne przez rząd USA możesz wykorzystać program VeraCrypt.
 
Czy kupujący wybrał/zaakceptował przedpłatę kupując komputer?
 
Abrakadabra - może być dysk o małej pojemności i nowego takiego już nie kupisz. Wystarczy że jest 250 albo 320GB i można zapomnieć o nowym.

EDIT: Przepraszam, 320GB jeszcze funkcjonują w sprzedaży.
 
Ostatnia edycja:
Na jednym z portali aukcyjnych znalazłem właśnie ponad 80 ofert nowych fabrycznie dysków 250GB 2,5" z 2-5 letnią gwarancją. Jak chcesz od nas jakiejś pomocy to pisz fakty, a nie takie coś.
 
A może to Dell z dyskiem 1,8"?

Wysłane z mojego SM-N9005 przy użyciu Tapatalka
 
Powrót
Góra