Allegro - świadczenie gwarancji niezgodne z opisem aukcji

  • Autor wątku Autor wątku DDDarOOO
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
D

DDDarOOO

Użytkownik
Dołączył
02.2008
Odpowiedzi
64
Witam,
W połowie kwietnia br. kupiłem telefon komórkowy na allegro. Istotne info to, iż na aukcji było napisane "szybka gwarancja na terenie UE" - co było dla mnie podstawą, iż zdecydowałem się na ten zakup. Telefon uległ uszkodzeniu (nie włączał się) po około 4 miesiącach od zakupu. Skontakowałem się ze sprzedawcą i dostałem "instrukcję" reklamacji. Telefon miałem odesłać na swój koszt do Chin (jeśli się dobrze orientuje, Chiny nie są w UE ;) ), podać nr przesyłki i czekać na informację. Po kilku wymianach mailowych, gdzie zwróciłem uwagę na to, iż naprawa miała być świadczona na terenie UE, zostałem poinformowany, że naprawa i tak będzie wykonana szybko.
No to przystałem na instrukcje, wysłałem telefon. Wrócił do mnie po 3ech miesiącach i kilku dniach... Co więcej, miał uszkodzoną ochronną szybkę, która była w idealnym stanie, kiedy wysyłałem telefon. Ale to nic... tel. wrócił z nową usterką (główny aparat nie działa)!
Ponownie skontaktowałem się ze sprzedającym, jak się domyślacie dość zirytowany, powiedziałem, że nie mam zamiaru kolejny raz wysyłać telefonu do Chin i czekać 3 miesiące i zażądałem adresu do sprzedającego oraz załatwienia tego "szybko i na terenie UE" powołując się na treść aukcji. Sprzedawca przystał na to, odesłałem do niego telefon. Kiedy dostałem informacje od przewoźnika, skantowałem się ze sprzedającym w celu uzyskania informacji, co dalej. Poinformował mnie, iż telefon "dziś wyleciał do Chin", ale "na pewno nie będzie to trwało 3ech miesięcy".
Po około miesiącu oczekiwania, dogadałem się, iż gwarancja będzie przedłużona o 2 miesiące z uwagi na zaistniałą sytuację.
Dziś mija około 2óch miesięcy i 7 dni, od kiedy wysłałem telefon. Wczoraj uzyskałem informację, że telefon czeka na samolot z Chin do PL (jest naprawiony), “bo święta, bo coś tam". Więc wywnioskowałem, iż telefon w tym roku do mnie nie trafi na 90%.
Odpisałem na uzyskaną odpowiedź, iż nie interesuje mnie to gdzie jest telefon i na co czeka, przytoczyłem po raz Nty iż w opisie było napisane "szybka gwarancja na terenie UE" i nie mam zamiaru czekać dłużej, jak chcą nie sobie czekają na ten telefon. Ja chce telefon teraz.

Chcę zgłosić sprawę do Allegro oczywiście i UOKiK, ale zależy mi w tym momencie na albo uzyskaniu nowego telefonu "teraz" albo zwrocie pieniędzy, jakie za niego zapłaciłem też "teraz".
Pytanie:
1. Czy UOKiK jest w stanie w moim imieniu opcję z dwóch powyższych wynegocjować u sprzedawcy?
2. Czy tylko i wyłącznie powyższe dwie opcję mogę wyegzekwować przez pozew?
3. Jeśli pozew, to czy mogę skorzystać z usług e-sądu, za pośrednictwem e-kancelarii dostępnych w Internecie?
4. Czy muszę skierować pozew do „fizycznego” sądu odpowiedniego dla sprzedawcy?
5. Czy jeśli posiadam pełną korespondencję mailową, zrzut treści aukcji, będę musiał brać czynny udział w rozprawach i czy będę musiał dojeżdżać do sądu odpowiedniego dla sprzedawcy? Jak to wygląd z praktycznego pkt. widzenia?
Telefon kosztował 2 tysiące, a korzystałem z niego przez 4 miesiące od kwietnia, dodatkowo musiałem zakupić drugi telefon (dużo tańszy oczywiście) żeby mieć, jakikolwiek. Więc jest, o co się sądzić jak dla mnie. A cierpliwość do tego sprzedawcy już mi się skończyła.
 
To może ukróce pytanie ;) jeśli na aukcji allegro pisało: "szybka naprawa na terenie UE" czy aukcję mogę potraktować jako umowe miedzy mną a sprzedawcą, z której defakto się nie wywiązał? Jeśli tak, jakimi paragrafami mogę się posłużyć?
 
Ja kuż po pierwszej usterce skorzystałbym z rękojmi towaru niezgodnego z opisem.teraz trochę się sprawa zagmatwała,ale uruchomiłbym Allegro i opisał tam sprawę.Sprzedawcy boją się blokady konta,bo dla niektórych to jedyny kanał sprzedaży.
 
Powrót
Góra