Allegro zatajone informacja ale czy na pewno?

  • Autor wątku Autor wątku kristof46
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
K

kristof46

Nowy użytkownik
Dołączył
11.2015
Odpowiedzi
15
Witam. Mam pytanie odnośnie zegarka którego wystawiłem i sprzedałem na Allegro. Człowiek który go kupił twierdzi ze pasek jest na niego za mały i chce zwrotu. W teorii ma rację. Z drugiej ten model ma pasek gumowy który docina się do szerokości nadgarstka. Żaden używany model nie będzie miał pierwotnej długości. Mimo to gość upiera się że chce zwrotu itd. Pytanie tylko czy informacja której nie podałem jest w rzeczywistości tak mega istotna zwłaszcza że wystarczyło poczytać i być świadomym tego że używany pasek może nie pasować. Widziałem kilka tematów na forum gdzie jest dyskusja czy dana zatajone informacja jest istotna czy też nie. Chciałbym zatem dopytać o swoją sytuację.
 
6853973046
Jak wspomniałem. Nic o pasku nie napisałem. To moj błąd i zdaje sobie z tego sprawę. Ale brak tej części opisu nie wynikał z chęci nie doinformowania kupca a bardziej tego ze świadomy kupujący wie z czym ma do czynienia.
Człowiek który ode mnie kupił zegarek twierdzi ze znalazł aukcje gdzie ktoś ma "oryginalny" zegarek. Podobno dopytywał. Niestety nie zdaje sobie sprawy że długości na pewno pierwotnej nie ma. Może co najwyżej mieć na tyle szerokie dopasowanie że zegarek nie okaże się za mały. Ale i tej pewności nie ma. Zreszta jak popatrzeć na ofert zegarków często gęsto nie ma wzmianki o długości paska. Ja np ma wąski nadgarstek i często dorabiam dziurki. Czy to oznacza ze warto robić z tego zamieszanie? Sam nie wiem. Może mam inne podejście i jestem bardziej świadomy w zegarkach niż ten człowiek i wiem ze kupujemy kopertę z jej wyposażeniem a pasek to najmniej ważna rzecz. Oczywiście mówię tu o modelach używanych.
No i żeby była jasność. Ostatecznie mogę przyjąć zwrot bo nie oszukuje. Niemniej za rzadko człowiek jest asertywny i daje sobie wchodzić na głowę. Stad moje dopytywanie.
 
Ostatnia edycja:
Na trzecim zdjęciu widać ilość otworów do mocowania zapięcia więc nie ma mowy o ukrywaniu faktów.
W razie wątpliwości kupujący ma możliwość dopytania sprzedającego.
 
Co byście zatem zrobili na moim miejscu? Zostali przy swoim czyli że nic nie było zatajone i zwrotu na pasek nie przyjmuję. Gość wspomniał również o tym że podświetlenie nie działa ale sadze że albo jest tak atechniczny albo siadła bateria. W końcu działało. No chyba że coś zrobił z zegarkiem.
 
Nic bym nie robił.
Kupujący ma prawo reklamować na podstawie rękojmi.
Ty masz obowiązek reklamację przyjąć. Masz też prawo ją odrzucić.

Do czasu jak nie otrzymasz oświadczenia od kupującego, że zwraca na podstawie rękojmi nic nie musisz.
 
Shocked napisał:
Nic bym nie robił.
Kupujący ma prawo reklamować na podstawie rękojmi.
Ty masz obowiązek reklamację przyjąć. Masz też prawo ją odrzucić.

Do czasu jak nie otrzymasz oświadczenia od kupującego, że zwraca na podstawie rękojmi nic nie musisz.

Ale masz na myśli to podświetlenie? To sprawdzę a według mnie winowajca moze być słabsza bateria. No chyba ze człowiek coś z nim kombinował a był u zegarmistrza.
Niemniej wciąż zastanawiam się nad tym paskiem. Troche mnie koleś zastanawia. Wydaje mi się że takie aukcje trochę go przerastają bo twierdzi że "radził sobie z takimi jak ja". Coś mi się wydaje że to on mąci a ludzie po prostu idą mu na rękę i tyle.
 
Powrót
Góra