J
Jenny88
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 06.2007
- Odpowiedzi
- 7
Witam!
Mam taki problem... kilka dni temu kupiłam na allero telefon, gdy dostałam paczke telefon okazał się, że ma simlocka na ere na aucji było napisane: bez blokady, zadzwoniłam do osoby od której kupiłam i dziewczyna powiedziała, że mi odeśle 15zł bo nie wiedziała, że ma simlocka, dzisiaj poszłam do serwisu (jeszcze nie dostałam od niej 15zł, ale chciałam zdjąć simlocka by sprawdzić telefon czy działa) i pan w serwisie powiedział mi, że telefon jest po poważnym zalaniu (ja, że nie jestem profesjonalistką w tych sprawach nie wiedziałam o tym) telefon narazie działa sprawnie, tylko nie wiadomo na jak długo, wymiana wyświetlacza kosztuje 150 zł, zadzwoniłam do tej dziewczyny i powiedziałam, że chciałabym oddać ten telefon bo nie tak był opisany on na akucji, dziewczyna powiedziała że się zastanowi czy mi zwróci kase.... czy mam prawo domagać się zwrotu za ten telefon?
pomóżcie
Mam taki problem... kilka dni temu kupiłam na allero telefon, gdy dostałam paczke telefon okazał się, że ma simlocka na ere na aucji było napisane: bez blokady, zadzwoniłam do osoby od której kupiłam i dziewczyna powiedziała, że mi odeśle 15zł bo nie wiedziała, że ma simlocka, dzisiaj poszłam do serwisu (jeszcze nie dostałam od niej 15zł, ale chciałam zdjąć simlocka by sprawdzić telefon czy działa) i pan w serwisie powiedział mi, że telefon jest po poważnym zalaniu (ja, że nie jestem profesjonalistką w tych sprawach nie wiedziałam o tym) telefon narazie działa sprawnie, tylko nie wiadomo na jak długo, wymiana wyświetlacza kosztuje 150 zł, zadzwoniłam do tej dziewczyny i powiedziałam, że chciałabym oddać ten telefon bo nie tak był opisany on na akucji, dziewczyna powiedziała że się zastanowi czy mi zwróci kase.... czy mam prawo domagać się zwrotu za ten telefon?
pomóżcie