Altus-RMS windykacja należności allegro

  • Autor wątku Autor wątku piotr1234s
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
P

piotr1234s

Nowy użytkownik
Dołączył
01.2015
Odpowiedzi
10
Witam. Jakoś w grudniu zeszłego roku dostałem blokadę konta na allegro w związku ze sporem z jednym z kupujących. Allegro twierdzi iż konto zostanie zablokowane do czasu wyjaśnienia sprawy i przypomniało że mam zapłacić kwotę prowizji która została naliczona po zakupie kupującego ( który wpłaty nie uiścił ). Odmówiłem zapłaty i stwierdziłem iż zrobię to gdy konto zostanie odblokowane. Dziś, po dwóch miesiącach od kontaktu z allegro dostałem wiadomość mail od firmy Altus-RMS z informacją o windykacji należności póki co bez odsetek. Czytałem trochę w internecie i część osób twierdzi iż takie sprawy zwykle nie idą do komornika, a firma windykacyjna nie jest w stanie ściągnąć należności nawet z odsetkami. Nie chodzi o te 20 zł tylko o zasadę, bo to jest zwykła kradzież i nie zamierzam się dawać nabić w butelkę.

Czy taka firma faktycznie ma prawo ściągać ze mnie należność i czy może w związku z tym poczynić jakieś kroki? Czytałem że jedna osoba od 2 lat nie płaciła i nawet z odsetkami nie ściągnęli należności.
 
Ma prawo żądać jeśli twierdzi iż się należy. Ty masz prawo mieć zdanie odmienne w tej sprawie i wówczas ten kto chce pieniądze, musi wejść na drogę sądową - i udowodnić iż ma rzeczywiście rację.
 
Gdyby tak było, nie zajmowała by się tym firma windykacyjna. A już na pewno nie informowałaby mnie tym drogą mailową tylko listem poleconym. Nie sądzę że się należy, nigdzie w umowie z allegro nie ma opisane na jakiej podstawie są naliczane opłaty ani nie jest wyszczególnione iż jest to opłata obowiązkowa.

Ja pytam tylko czy firma windykacyjna ma PRAWO żądać i czy może coś z tym zrobić jeżeli nie zapłacę ( mowa tu właśnie o przeniesieniu sprawy do komornika ).
 
Ale głupoty piszesz za 20 zl narobisz sobie i TYLKO sobie kłopotów po co Ci to? Zapłacić bezpośrednio Allegro nie żadnej firmie windykacyjnej.
Trzeba było wystąpić o zwrot prowizji od serwisu
 
Nie mogłem, bo zablokowali mi konto. Ta aukcja była pół roku temu i już dawno jest w archiwum allegro.

Forum prawne a nikt nie potrafi udzielić rzeczowej odpowiedzi. Pisać mi o kłopotach, a co oni mogą mi zrobić? Pozwać do sądu o 20 zł?

Sytuacja wygląda tak. Sprzedałem przedmiot na allegro, dostałem pieniądze, kupujący wystawił pozytywny komentarz i sprawa była zakończona. 2 dni później dostałem blokadę na allegro i informację że kupujący zgłosił że coś było nie tak z aukcją. Od 6 miesięcy trwa spór transakcyjny z tym kupującym i jeśli sytuacja się zmieni na jego korzyść będę musiał pieniądze zwrócić które zarobiłem ( 300 zł ) i prowizja czyli te 20 zł allegro się nie będą należały bo przecież nie miałbym wtedy zysku.

Napisałem allegro że zapłacę w momencie gdy spór się wyjaśni, a oni co miesiąc piszą że czekają na wyjaśnienia kupującego.
 
Allegro swoją usługę wykonało i Twój spór z kupującym nie ma w tej sprawie nic do rzeczy.
 
Ale to nie jest opłata za usługę, tylko prowizja od sprzedaży. Jeżeli transakcja zostanie unieważniona to za co mam płacić prowizję?
 
piotr1234s napisał:
Ale to nie jest opłata za usługę, tylko prowizja od sprzedaży. Jeżeli transakcja zostanie unieważniona to za co mam płacić prowizję?



Jak transakcja zostanie unieważniona to Allegro odda Tobie prowizję.
 
piotr1234s napisał:
Ale to nie jest opłata za usługę, tylko prowizja od sprzedaży. Jeżeli transakcja zostanie unieważniona to za co mam płacić prowizję?

Mylisz się i to bardzo bo to jest opłata za usługę możliwości wystawienia aukcji w internecie. Logując się na Allegro potwierdzasz znajomość regulaminu i się z nim zgadzasz. Przy wystawieniu opłacasz aukcje po jej zakończeniu poprzez sprzedaż płacisz prowizje proste. Allegro można porównać do targowiska płacić za miejsce musisz obojętnie czy sprzedasz coś czy nie. Trzeba było wystawić na OLX nie było by problemu z prowizją.
Nie wiem jakiej rady oczekujesz, ale wątpię że ktoś Ci napisze inaczej to jest twoja sprawa i kupującego Allegro nie jest stroną transakcji
 
Morgan41 napisał:
Mylisz się i to bardzo bo to jest opłata za usługę możliwości wystawienia aukcji w internecie. Logując się na Allegro potwierdzasz znajomość regulaminu i się z nim zgadzasz. Przy wystawieniu opłacasz aukcje po jej zakończeniu poprzez sprzedaż płacisz prowizje proste. Allegro można porównać do targowiska płacić za miejsce musisz obojętnie czy sprzedasz coś czy nie. Trzeba było wystawić na OLX nie było by problemu z prowizją.
Nie wiem jakiej rady oczekujesz, ale wątpię że ktoś Ci napisze inaczej to jest twoja sprawa i kupującego Allegro nie jest stroną transakcji

Sam sobie zaprzeczasz. Opłata za wystawienie to od 0.5 gr do 2 zł zwykle. Prowizja jest naliczana po zakończeniu aukcji i zależna jest od ceny przedmiotu. To jaka to jest opłata za wystawienie aukcji? Opłata za aukcję jest zawsze bez znaczenia czy przedmiot sprzedasz czy nie.

Moim zdaniem to oni nie mają prawa brać prowizji od sprzedaży jeżeli nie jest to przeznaczone na podatek dochodowy bo niby z jakiego tytułu.
 
piotr1234s napisał:
Sam sobie zaprzeczasz. Opłata za wystawienie to od 0.5 gr do 2 zł zwykle. Prowizja jest naliczana po zakończeniu aukcji i zależna jest od ceny przedmiotu. To jaka to jest opłata za wystawienie aukcji? Opłata za aukcję jest zawsze bez znaczenia czy przedmiot sprzedasz czy nie.

Moim zdaniem to oni nie mają prawa brać prowizji od sprzedaży jeżeli nie jest to przeznaczone na podatek dochodowy bo niby z jakiego tytułu.

Żadne zaprzeczenie opłata za wystawienie i prowizja to fakt dwie osobne sprawy co nie zmienia faktu że nikt Cie nie zmuszał do wystawiania na Allegro.
Wiedziałeś że będą takie opłaty, teraz po fakcie masz żal że musisz płacić :o udowodnij kupującemu że nie ma racji czemu tego nie zrobiłeś do tej pory? nie było by problemu. Teraz choć byś poszedł do samego prezydenta nic to nie zmieni bo wystawiłeś i sprzedałeś, a że masz zatarg to już Allegro nie obchodzi wcale bo oni się wywiązali z tego za co pobrali opłatę.

Jeśli lubisz jak ktoś dzwoni po kilka razy dziennie z bluzgami (a tak właśnie działają firmy windykacyjne) to twoja sprawa.
Moja rada taka zapłać i miej spokój Ty zrobisz jak chcesz.
Moim zdaniem to oni nie mają prawa brać prowizji od sprzedaży jeżeli nie jest to przeznaczone na podatek dochodowy bo niby z jakiego tytułu
rozwiń to proszę bo to bardzo ciekawe :)
 
Ostatnia edycja:
Sprawy z kupującym nie wyjaśniłem, bo ALLEGRO CZEKA NA WYJAŚNIENIA OD KUPUJĄCEGO JUŻ 6 MIESIĘCY.

Kupujący zapłacił, wystawił pozytywny komentarz oraz napisał mi maila że transakcja zakończona.

Ja chcę zapłacić, ale zrobię to dopiero jak sprawa się wyjaśni a Allegro mnie w tej sprawie olewa.

Ja chcę tylko wiedzieć czy to może iść do komornika. Jeśli nie to nie zapłacę.
 
Ty się najpierw zdecyduj czego chcesz bo w pierwszym wątku napisałeś :
Allegro twierdzi iż konto zostanie zablokowane do czasu wyjaśnienia sprawy i przypomniało że mam zapłacić kwotę prowizji która została naliczona po zakupie kupującego ( który wpłaty nie uiścił ).
potem piszesz że:
Sytuacja wygląda tak. Sprzedałem przedmiot na allegro, dostałem pieniądze, kupujący wystawił pozytywny komentarz i sprawa była zakończona. 2 dni później dostałem blokadę na allegro i informację że kupujący zgłosił że coś było nie tak z aukcją. Od 6 miesięcy trwa spór transakcyjny z tym kupującym i jeśli sytuacja się zmieni na jego korzyść będę musiał pieniądze zwrócić które zarobiłem ( 300 zł ) i prowizja czyli te 20 zł allegro się nie będą należały bo przecież nie miałbym wtedy zysku.
Wiec w końcu zapłacił czy nie?

Następna sprawa

Nie sądzę że się należy, nigdzie w umowie z allegro nie ma opisane na jakiej podstawie są naliczane opłaty ani nie jest wyszczególnione iż jest to opłata obowiązkowa.
Owszem jest opisane i to bardzo dokładnie tu Regulamin - Allegro - Allegro.pl - Więcej niż aukcje. Najlepsze oferty na największej platformie handlowej.

I na końcu co się tyczy tego

Ja chcę tylko wiedzieć czy to może iść do komornika. Jeśli nie to nie zapłacę.

Do komornika to jeszcze długa droga bo na razie jest to windykacja tzw. wewnętrzna, jak tylko firma windykacyjna wykupi ten dług (jakieś pół roku) zaczną naliczać odsetki dojdą do 200 zł wtedy e-sąd, potem komornik i z 20 zł zrobi się 600 fajnie? przekalkuluj czy się opłaca?
 
Masz oczywisty dług wobec Allegro, więc jeśli tylko Allegro będzie chciało to taki bezsporny dług może trafić do sądu i komornika. Mimo że nazwa tej opłaty to prowizja od sprzedaż to z fizyczną sprzedażą przez Ciebie ma tylko tyle wspólnego, że jest ustalana od ceny końcowej uzyskanej na aukcji. Może ona być zwrócona pod pewnymi warunkami, ale Ty już dawno przekroczyłeś terminy i dług ten jest bezsporny. Twój spór z kupującym naprawdę nie ma żadnego znaczenia dla tej opłaty.
 
Powrót
Góra