Analiza pisma - anonimy w skrzynce

  • Autor wątku Autor wątku Exterminator
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
E

Exterminator

Zbanowany
Dołączył
02.2018
Odpowiedzi
25
Kilka razy w swojej skrzynce zastałem anonimowe listy bym nie puszczał głośno muzyki itp. Nie były to groźby ale słowa jakie tam padały były niezbyt miłe. Jako że anonimy były pisane pismem odręcznym od razu zacząłem podejrzewać starszą sąsiadkę z klatki. Podpatrzyłem na liście listów poleconych u listonosza jej podpis i charakter bardzo przypomina charakter pisma z anonimów. Troszkę podstępem zyskałem próbkę jej pisma i jestem pewien że ona jest autorką listów. Być może bym sprawę odpuścił gdyby nie fakt że tydzień temu ktoś wylał mi na wycieraczkę słoik z sokiem z ogórków kiszonych (chyba) więc sprawy zaszły za daleko.

Chcę w sprawie anonimów iść zgłosić wykroczenie 107 kw. Wskażę jako podejrzaną sąsiadkę. I teraz pytanie: jeśli się nie przyzna, jakie mam możliwości? Dysponuję próbką jej pisma. Czy mam zlecić policji jakąś ekspertyzę, czy sam muszę w swoim zakresie to zrobić i zapłacić? A jeśli wygram sprawę w sądzie, obwiniona będzie musiała zwrócić mi pieniądze za ekspertyzę? Jak to sie odbywa? Chciałbym uniknąć ekspertyzy i jedynie nią "postraszyć" by przyznała się (o ile to ona ale nie mam razce wątpliwości...)
 
Exterminator napisał:
ktoś wylał mi na wycieraczkę słoik z sokiem z ogórków kiszonych (chyba) więc sprawy zaszły za daleko.
Poważna sprawa.
 
Co będzie w następnym odcinku ? :rolleyes:
 
WCJ napisał:
Co będzie w następnym odcinku ? :rolleyes:

Dobra, powstrzymajmy te salwy śmiechu i skupmy się może na pytaniu, a dotyczy ono - przypomnę - kwestii analizy pisma.
 
Exterminator napisał:
Dysponuję próbką jej pisma. Czy mam zlecić policji jakąś ekspertyzę, czy sam muszę w swoim zakresie to zrobić i zapłacić?

Ja bym zlecił.
 
WCJ napisał:
Ja bym zlecił.

Ok, dzięki za informację. Rozumiem, że chodzi tutaj o złożony przeze mnie wniosek dowodowy w postaci powołania biegłego (grafologa?) Zawrzeć ten wniosek w pisemnym zawiadomieniu o popełnieniu wykroczenia?

I jeszcze jedno pytanie... Wykroczenia przedawniają się po roku, ale czy nie ejst tak że jak złożę zawiadomienie na policji to od chwili popełnienia termin ten ulega wydłużeniu do 2 lat? Pytam się bo czekanie na ew. opinię grafologa na pewno strasznie wydłuży cały proces i postępowanie przygotowawcze...
 
w mojej skrzynce znalazłem anonimy pisane pismem odręcznym. Mam próbki pisma sąsiadki i pokrywają się one wizualnie (charakter pisma) z tymi z anonimów. Chcę iść na policję zgłosić 107 kw. Czy jako wniosek dowodowy mogę wnioskować o opinię biegłego grafologa? Czy policja ma prawo odmówić i z jakiego powodu (składam wszakże wniosek dowodowy mający na celu udowodnienia obwinionej stawianego zarzutu)
 
Gratuluję poczucia humoru osobie którą rozbawiło pytanie na temat powołania biegłego grafologa do analizy pisma anonimów wrzucanych do skrzynki.
 
Idź po prostu na policję, oni wiedzą sami co mają robić:)
 
black9 napisał:
Idź po prostu na policję, oni wiedzą sami co mają robić:)

Niestety nie od dziś wiadomo że na policji jest powszechna spychologia i trzeba czasami przedstawić konkretny paragraf by nie zostać zlanym.

Zdaję sobie sprawę, że anonimy to sprawa dosyć błaha ale chcę wiedzieć z punktu formalnego czy mogę wnioskować o biegłego i czy policja może i na jakiej podstawie mi odmówić.

Mam świadomość że opinia biegłego kosztuje i narażam na koszty ale 1) nie jest to moje widzimisię tylko ma znaczenie dla sprawy i byc może jest jedyną możliwością wykrycia sprawcy, a 2) w przypadku wielu mniejszych wykroczeń sprawa kończy się kosztowną rozprawą sądową - której koszty w razie przegranej pokrywa po części obwiniony.

Chciałbym wiedzieć jak to wygląda formalnie a jak w praktyce w przedstawionym przeze mnie przypadku.
 
Samo napisanie anonimu o niczym nie świadczy (a zwłaszcza o tym że to ta osoba rozlała sok z ogórków).
 
dearon napisał:
Samo napisanie anonimu o niczym nie świadczy (a zwłaszcza o tym że to ta osoba rozlała sok z ogórków).

Ja to rozumiem... O tym soku napisałem jedynie dlatego by pokazać że coś zostało zrobione po złości (sorry, w przypadek nie wierzę) i dla mnie sprawa jest na tyle abstrakcyjna że boję się co będzie następne (pomysłowość ludzka nie zna granic..)

Skupmy się na samych anonimach: nie było w nich gróźb, zniesławienia/zniewagi itp ale ich treść i sam fakt ich wrzucania do skrzynki pocztowej sądzę że wyczerpuję znamiona 107 kw. (złośliwe niepokojenie, działanie kierunkowe). Tam są brzydkie słowa adresowane do mnie, wprowadzanie w błąd, takie troszkę straszenie... I to już miało kilka razy miejsce.
 
Jeśli jesteś pokrzywdzonym (a więc zostałeś uznany nim w sensie procesowym), to przysługują ci prawa strony i możesz wnioskować o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego.
 
black9 napisał:
Jeśli jesteś pokrzywdzonym (a więc zostałeś uznany nim w sensie procesowym), to przysługują ci prawa strony i możesz wnioskować o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego.
Wnioskować na policji przy składaniu dowodów i przed byciem przesłuchiwanym w charakterze świadka, czy wnioskować jako strona (oskarżyciel posiłkowy) poprzez wniosek dowodowy do sądu (jak sprawa już pójdzie)?
 
na początku "ścisz tą muzykę!!!! - sąsiedzi" potem "wyłącz to!!!!!!!!!!!" potem "jeśli chcesz iść do więzienia jesteś na dobrej drodze" i potem jeszcze 3 z czego pisane w formie bezosobowej przypuszczającej np. "jak bardzo tzreba być powalonym i samolubnym człowiekiem i jakie trzeba mieć klapki na oczach by nie dostrzegać tego co się dzieje wokoło. Być może wystarczy być głupim człowiekiem" itp. wiem jak to wygląda ale dodam że nigdy żadnych skarg nie było od sąsiadów a mieszkam od dawna, z sąsiadami na piętrze mam przyjacielskie stosunki i muzyka co by nie mówić nie jest głośna. odniosłem wrażenie że ta osoba ma mi za złe sam fakt że jej się nie posłuchałem i ją "olewam" i się mści. dlatego m.in. nie chcę dłużej olewać
 
Powrót
Góra