Anonimowość w internecie

  • Autor wątku Autor wątku Ismena Larsen
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
I

Ismena Larsen

Nowy użytkownik
Dołączył
01.2019
Odpowiedzi
3
Szanowni Państwo,
Mam problem związany z tym, że ze względu na różne przedsięwzięcia, które podejmowałam dotyczące działalności artystycznej i naukowej po wpisaniu moich danych do wyszukiwarki google wyświetlają się informacje dotyczące moich publikacji naukowych, projektów artystycznych, itp.

Chciałabym nie móc zostać wyszukana w internecie, a jednocześnie chciałabym, żeby moje dalsze, ewentualne przedsięwzięcia, nie były możliwe do wyszukania przez osoby postronne. Czy istnieje jakakolwiek możliwość zastrzeżenia moich danych osobowych? Czy w dzisiejszym świecie jestem zmuszona do tego, że z każdą działalnością musi wiązać się widnienie na różnych stronach internetowych? Jak mogłabym z tym walczyć?
 
Ismena Larsen napisał:
... Czy istnieje jakakolwiek możliwość zastrzeżenia moich danych osobowych? ...
Możesz każdemu znanemu Tobie administratorowi Twoich danych osobowych przesłać żądanie zaprzestania ich przetwarzania, nie gwarantuje to jednak 100% efektu ze względu na inne przepisy prawne.
Ismena Larsen napisał:
... Jak mogłabym z tym walczyć?
Pozbywając się wszystkich współczesnych środków komunikacji choć i to nie gwarantuje również 100% efektu.


PS.
Poczytaj o prawie bycia zapomnianym, ale to tylko prawo europejskie.
 
Ostatnia edycja:
Dziękuję za odpowiedzi. Chciałabym więc powołać się na wspomniane prawo do bycia zapomnianym Jest tu napisane następująco:

"Prawo to może być realizowane przez podmiot danych, gdy spełniony jest jeden spośród następujących warunków:

dane nie są już dłużej niezbędne do realizacji celu, w jakim zostały zebrane lub są przetwarzane;
podmiot danych wycofał zgodę na przetwarzanie jego danych osobowych oraz nie istnieją podstawy prawne, aby mimo tego kontynuować przetwarzanie;
podmiot danych sprzeciwia się przetwarzaniu oraz nie występują nadrzędne prawnie uzasadnione podstawy przetwarzania, lub
podmiot danych sprzeciwia się przetwarzaniu jego danych osobowych na potrzeby i w zakresie marketingu bezpośredniego (w tym profilowania);
przetwarzanie w inny sposób nie jest lub nie było zgodne z RODO lub innymi przepisami prawa".

W moim przypadku sytuacja jest następująca: Pracuję naukowo i artystycznie. Jestem autorką lub współautorką pewnych publikacji, występowałam również na koncertach muzyki sakralnej i klasycznej. Jednocześnie jestem osobą tajemniczą i zwyczajnie nie życzę sobie, aby losowa osoba, która mnie pozna mogła w internecie znaleźć moje artykuły, repertuar moich koncertów z datami, czy też inne informacje o mnie. Czy wobec tego w moim przypadku możliwe jest skorzystanie z prawa do bycia zapomnianym? Jednocześnie chciałabym zaznaczyć, że lubię różnego rodzaju aktywność naukową i artystyczną, ale nie życzę sobie, aby od razu była ona ujawniania w internecie. Wolałabym, aby była dostępna jedynie dla osób upoważnionych.
 
Ismena Larsen napisał:
... Jestem autorką lub współautorką pewnych publikacji, występowałam również na koncertach muzyki sakralnej i klasycznej. ...
Zatem można Ciebie uznać za osobę powszechnie znaną i z uwagi na to Twój wizerunek może być bez Twojej zgody wykorzystywany w związku Twoją działalnością.
 
Czy wobec tego istnieje możliwość prowadzenia działalności naukowej pod pseudonimem? Jeśli bowiem chodzi o działalność artystyczną wiem, że tak.
 
Ismena Larsen napisał:
Czy wobec tego istnieje możliwość prowadzenia działalności naukowej pod pseudonimem? ...
Tylko jak to będzie się mieć do budowania Twojego dorobku naukowego?


Dzisiaj Twoje próby zachowania anonimowości to mrzonki. Musisz podjąć decyzję, albo prowadzisz działalność publiczną lub co najmniej wymagającą publikacji albo nie.
 
To, co próbujesz zrobić, Anglosasi nazywają "chcieć zjeść ciastko i mieć ciastko".
 
raz wrzucone coś w internet pozostaje tam na zawsze. nie ma od tego odwrotu
 
Zastanów się, czy jest to też Ci na rękę, jako osobie, która w przyszłości podejrzewam będzie chciała podjąć nowe przedzięwzięcia czy kontrakty...
Dobrze ktoś to wyżej nazwał "mieć ciastko i zjeść ciastko". Pomyśl co piszesz Ismeno Larsen...
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra