Anticybersquatting Consumer Protection Act

  • Autor wątku Autor wątku mocny12
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

mocny12

Użytkownik
Dołączył
12.2021
Odpowiedzi
107
Witajcie. Zgodnie z tzw. "Anticybersquatting Consumer Protection Act" osoba, która używa domeny internetowej zawierającej jakiś znak towarowy może być narażona na karę finansową w wysokości 100'000$.
Jak działa ten przepis poza Ameryką? Tzn, załóżmy, że ktoś z Polski zarejestrował domenę zawierającą "facebook" w nazwie. Co i na jakiej zasadzie może zrobić Facebook aby chronić swój znak towarowy?
 
Ochrona wynikającą z rejestracji znaku towarowego ma charakter terytorialny czyli działa wyłącznie na obszarze, w granicach kraju, UE lub szerszym, na których dokonano rejestracji.
 
Zastanawiam się czy dobrze zrozumiałem Twoją wypowiedź.

Domyśliłem się, że będąc obywatelem kraju innego niż USA, nie mogę być sądzony według aktu prawnego USA. Natomiast bardziej chodzi mi o to czy istnieje jakiś polski odpowiednik tego aktu i/lub możliwość aby amerykańska korporacja mogła złożyć zawiadomienie do polskiej prokuratury, że ktoś z tego kraju narusza jej znak towarowy?

Chyba, że po prostu znak towarowy Facebooka posiada ochronę prawną jedynie na terenie USA? Ale to by oznaczało, że każdy z poza USA może dowolnie z niego korzystać? A to trochę bez sensu.
 
mocny12 napisał:
... Natomiast bardziej chodzi mi o to czy istnieje jakiś polski odpowiednik tego aktu ...
Prawo własności przemysłowej lub/i Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych.
mocny12 napisał:
... Chyba, że po prostu znak towarowy Facebooka posiada ochronę prawną jedynie na terenie USA? ...
Ten znak towarowy nawet bez zgłoszenia w UPRP podlega ochronie na terenie Polski na postawie Art. 301. PWP.
 
Rozumiem, dziękuję za konkretną odpowiedź.

Nie wiem tylko jak to się ma do omawianej sytuacji. Jest adres m.facebook.com i prowadzi on na oryginalną (mobilną) stronę Facebooka. Ktoś rejestruje domene mfacebook.pl - różni się brakiem kropki po "m" i ".pl" zamiast ".com". Nie zamieszcza tam publicznie żadnych grafik czy innych materiałów pochodzących z Facebooka.

Czy, w myśl tych przepisów, Facebook może w takiej sytuacji domagać się od właściciela domeny aby zrzekł się jej na korzyść Facebooka i/lub jakiegoś zadośćuczynienia? Przypomnę tylko, że chodzi jedynie o frazę "facebook" będącą częścią nazwy domeny ("mfacebook").
 
Przeczytałeś wskazany przepis prawny?
 
Mowa tam o możliwości wprowadzania odbiorców w błąd. Ale jakie przesłanki muszą zostać spełnione? Sam fakt, że jest się właścicielem tej domeny? Nawet jeśli nigdzie nie reklamuje się niczego z jej wykorzystaniem?

I w podanym artykule nie ma ani słowa o odpowiedzialności karnej czy zadośćuczynieniu. Jak rozumiem, jedyne czego ewentualnie mógłby domagać się w takiej sytuacji Facebook to zaprzestanie wykorzystywania domeny?
 
Zapoznaj się również z regulaminem rejestrowania nazw w domenie pl.
 
Znalazłem następujący zapis:
Zadośćuczynienie stronie zgłaszającej skargę we wszelkich postępowaniach
toczonych przed arbitrem (izbą arbitrażową), powołanym przez Dostawcę
Usług ADR, jest bezwzględnie ograniczone i sprowadza się do wycofania lub
przeniesienia Nazwy Domeny w przypadku gdy Postępowanie w ADR zostało
wszczęte ze względu na rejestrację spekulacyjną lub niezgodną z prawem.

Mam rozumieć, że żadne konsekwencje finansowe czy karne mi nie grożą?
 
Pytałem wcześniej jakie przesłanki muszą zostać spełnione?

Jeśli chodzi o działanie: pisałem wcześniej, że jedynie zarejestrowano domenę. Nic nie jest na niej prezentowane, reklamowane ani żadne inne materiały pochodzące z Facebooka nie są wykorzystywane publicznie.
 
mocny12 napisał:
Pytałem wcześniej jakie przesłanki muszą zostać spełnione?...
Do czego? Do pozwu cywilnego (?), to już pytanie do ewentualnego powoda.
 
Rozumiem.
Przy okazji - z samego tylko tytułu naruszenia praw autorskich można, w ogóle, odpowiadać karnie?

Facebook grozi postępowaniem przed izbą arbitrażową WIPO, chwaląc się jednocześnie, że jak dotąd wygrał wszystkie takie sprawy i grozi również karą do 100'000$ powołując się na ten amerykański akt. Co o tym sądzisz?
 
mocny12 napisał:
... Przy okazji - z samego tylko tytułu naruszenia praw autorskich można, w ogóle, odpowiadać karnie?...
Oczywiście, z Art. 115. i następnych (Rozdział 14) UoPAiPP w oparciu o Artykuł 5 Konwencji berneńskiej.




PS.
Bardzo wielu użytkowników internetu nie zdaje sobie sprawy, że popełnia przestępstwo.
 
Ostatnia edycja:
Powrót
Góra