Apelacja i niekompetenty adwokat.

  • Autor wątku Autor wątku Anilek
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

Anilek

Stały bywalec
Dołączył
12.2007
Odpowiedzi
619
Witam. Znowu :) potrzebuje pomocy. :wow:
Ja w sprawie byłam oskarżycielem posiłkowym....nie złożyłam apelacji (wyjaśnie to potem dlaczego), ale złożył apelację prokurator.
Jak mam dalej śledzić tą sprawę? Chcę wiedzieć jaki będzie wyrok bo teraz chyba uczestniczyć się nie da...(?)
Miałam pełnomocnika z urzędu, ale jak się okazało niekompetentny w ogóle! Nie rozmawiał ze mną w ogóle, nie doszło nawet do spotkania a przed rozprawą próbując nawiązać z nim jakąś rozmowę po prostu mnie zbywał. Na dwóch rozprawach w ogóle nie był tylko wysłał aplikantkę...hm...
Skończyła się rozprawa zapadł wyrok, który oczywiście nie jest satysfakcjonujący. Ale po wyjściu z sali adwokat poinformował mnie, że nie da się nic więcej zrobić, że nie warto składać apelacji, ze zrobiłam wszystko dla taty (nieżyjącego). Na teczce wyskrobał szybko, że nie będe składała apelacji i kazał mi to podpisać, ja podpisałam ufając, że nic nie zrobię więcej i pożegnał mnie.
Dzisiaj prokurator powiedział, że apelacja jak najbardziej i ze to pełnomocnik miał się dowiedzieć czy prokuratura składa apelację, po to go miałam.
Czy to tak wygląda, ze jak mam adwokata z urzędu bo na prywatnego mnie nie stać to olewa cała sprawę?

Proszę pomóżcie co ja mam robić teraz.
Przepraszam ze w jednym temacie ale jest to powiązane.
 
Nadal możesz brac udział w procesie jako strona. Zostaniesz zawiadomiona o terminie rozprawy apelacyjnej.
 
Aha zostanę poinformowana? to bardzo się cieszę bo nie wiedziałam jak to dalej będzie się odbywać.
Czyli czekać na jakieś informacje co do daty?
A prosze mi powiedzieć teraz już nie będzie świadków?
 
Art. 452 kodeksu postępowania karnego:
§ 1. Sąd odwoławczy nie może przeprowadzić postępowania dowodowego co do istoty sprawy.
§ 2. Sąd odwoławczy może jednak w wyjątkowych wypadkach, uznając potrzebę uzupełnienia przewodu sądowego, przeprowadzić dowód na rozprawie, jeżeli przyczyni się to do przyspieszenia postępowania, a nie jest konieczne przeprowadzenie na nowo przewodu w całości lub w znacznej części. Dowód można dopuścić również przed rozprawą.

Świadków więc najprawdopodobniej nie będzie.
 
Więc sytuacja wygląda następująco:
Otrzymałam na piśmie apelację skierowana przez prokuratora....powiem szczerze że jak to przeczytałam to naprawdę przeszły mnie ciarki.
Ta rozprawa była jedną wielką nieprawidłowością i obłudą-nic z niczym się nie zgadza.
Sąd I instancji wydał rażący wyrok i w zasadzie uwzględnił tylko zeznania oskarżonego , który bronił się jak mógł i co za tym idzie różnie zeznawał aby przedstawić się w jak najlepszym świetle. Sędzia po prostu od samego początku obrał strone oskarżonego.
Ja jako oskarżyciel posiłkowy i córka nieżyjącego ojca byłam tą gorszą. W jakimś innym poście już pisałam o tym jak Sąd wręcz krzyczał na mnie bo.....

Bardzo proszę mi powiedzieć bo na tej apelacji nie mam daty rozprawy, czy będę jeszcze o niej poinformowana? I czy o ewentualnym wyroku tez mi powiedzą?

Druga sprawa jeśli chodzi o tego Sędziego....to jak to jest jeśli wyrok jest rażąco niesprawiedliwy, zeznania obciążające oskarżonego nie są w ogóle brane pod uwagę itd. Czy taki Sędzia powinien wykonywać swoją funkcję? Czy da się coś w tej sprawie zrobić?
Ja nie wiem czy on był przekupiony?
 
Ostatnia edycja:
7 października 2008 r. otrzymałaś już w tym wątku informację o tym, że będziesz zawiadomiona o terminioe rozprawy apelacyjnej. Będziesz miała prawo wziąć w niej udział.
 
Powrót
Góra