Apelacja od wyroku

  • Autor wątku Autor wątku newvision
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
N

newvision

Użytkownik
Dołączył
04.2011
Odpowiedzi
38
Witam złożyłam do sadu w Lublinie POZEW O POZBAWIENIE WYKONALNOŚCI TYTUŁU WYKONAWCZEGO z wnioskiem o zabezpieczenie powództwa poprzez zawieszenie postępowania egzekucyjnego, chodzi o nakaz zapłaty, który miał już klauzulę wykonalności, o nakazie zapłaty dowiedział się dopiero z pisma od komornika, już wiem, ze popełniłam błąd, bo powinnam złożyć zażalenie , a nie powoływać się na art.840, ale moje powództwo Sąd oddalił i utrzymał w mocy nakaz zapłaty chociaż nikomu nic nie jestem winna, na co posiadam dowody. Wystąpiłam o uzasadnienie wyroku i teraz mam 14 dni na apelację, ale czy w takiej sytuacji jest w ogóle możliwe złożenie apelacji gdy sąd twierdzi, ze podważanie orzeczeń noszących przymiot prawomocności godziłoby jawnie w powagę rzeczy osądzonej. Bardzo proszę o pomoc jak złożyć taką apelacje , bo chciałabym mieć możliwość przedstawienia w Sadzie dwodów i bronienia się, z góry dziękuję za pomoc
Katarzyna
 
Moim zdaniem apelacja jest złym pomysłem. Trzeba wnosić o doręczenie nakazu zapłaty i zarzuty/sprzeciw.
 
Dlaczego nie otrzymałaś nakazu do domu? Był podany na nim prawidłowy adres? W ogóle skąd pomysł, żeby taki pozew składać do e-sądu? Powództwo z art 840 to ciężki kaliber i na pewno nie ma zastosowania w tym przypadku.
 
Witam

do e-sadu, bo tak wskazał komornik, z którym rozmawiałam, po czym sprawa trawiła do Łodzi i Sąd w Łodzi wydał wyrok. Adres na doręczeniach był prwidłowy tylko mnie nie było w Polsce, odebrałam list juz od komornika. Mam 14 dni po uzasadnieniu wyroku na jakis ruch i nie wiem co robić, niestety prawnik nie wchodzi w grę, pozdrawiam
 
A czy mogę wnosić o doręczenie nakazu zapłaty i zarzuty/sprzeciw, w sytuacji gdy jak stwierdził sąd rzecz została osądzona?
pozdrawiam
 
newvision napisał:
A czy mogę wnosić o doręczenie nakazu zapłaty i zarzuty/sprzeciw, w sytuacji gdy jak stwierdził sąd rzecz została osądzona?
pozdrawiam
Nie. Z poprzedniego posta zrozumiałem, że nakaz zapłaty nie został doręczony/został doręczony na zły adres.
 
Nie, po prostu mnie nie było w domu, jak wróciłam odebrałam juz nakaz zapłaty od komornika, powinnam wtedy wnieść zażalenie, a ja wniosłam pozew o pozbawienie wykonalności....... , a nakaz był juz prawomocny, więc sąd w Łodzi oddalił moje powództwo. Wystąpiłam o uzasadnienienie i z niego wynika że wybrałam złą drogę obrony, mam teraz 14 dni i tak jak pisałam kompletnie nie wiem co dalej. Nie chcę płacić, chce iśc do sądu i się bronić przed oszustem...
 
Jakim oszustem? Możesz naświetlić? Masz jakieś dowody na to? Teoretycznie jest w pewnych przypadkach możliwe wznowienie postępowania. Ale tylko wtedy gdy znajdzie się dowody powstałe później niż wyrok. Sam fakt niebycia w domu nie jest wystarczającą przesłanką do złożenia sprzeciwu.
 
Oczywiście to cyfra, kilka lat temu wyjechałam za granicę, dopilnowałam wszystkich formalności umowa była ważna jeszcze dwa miesiące. Operator cyfry poinformował mnie, ze umowa sama wygaśnie, więc zostaje tylko kwestia zwrotu sprzętu, co tez udało mi sie zrobic w terminie, bo po dwóch miesiącach wróciłam na chwile do Polski i oddałam sprzęt na wszytko mam potwierdzenia i na wpłaty i na zwrot sprzętu. Niestety po roku chyba dostałam wezwanie od jakieś kancelarii windykacyjnej z wezwaniem od zapłaty kary za rzekomo wcześniejsze zerwanie umowy z cyfrą, wysłałam im wszystkie potwierdzenia i złożyłam sprzeciw, mam zapisana godzinę i nazwisko operatora z Cyfry z którym wówczas rozmawiałam co do formlnosci. Po tym sprzeciwie sprawa ucichła i teraz juz po kilku latach pojawił się fundusz, który kupił dług, a ponieważ nie miałam możliwości odbioru poczty , dług którego nigdy nie miałam stał się faktem, dlatego chciałabym sie bronić w Sądzie merytorycznie , ale nie wiem jak doprowadzić do rozprawy, nie lubię się poddawać i zapłacić dla świętego spokoju, bo nie wyrażam zgody na takie traktowanie ludzi i zwyczajnie mnie na to nie stać ….
 
To teraz zdefiniuj "nie było mnie" Nie było bo mieszkasz za granicą, czy nie było bo byłaś na wczasach? W pierwszym przypadku - jeżeli masz dowody na mieszkanie za granicą - sprawa jest do ruszenia bez problemów. W opisanym przez Ciebie stanie faktycznym nie ma natomiast podstaw do wznowienia postępowania. Ale w tym pierwszym przypadku sprzeciw można złożyć skutecznie.
 
Mieszkałam we Francji mam meldunek i umowe wynajęcia mieszkania,
 
Jak na czas wydawania nakazu to sprawa jest prosta. Składasz do e-sądu w Lublinie sprzeciw od nakazu dokumentując zamieszkiwanie we Francji w czasie wydawania nakazu. Sprzeciw powinien zostać przyjęty i sprawa przekazana do SR w Twoim mieście. A tam będziesz się bronić merytorycznie.
 
Nie do końca rozumiem, a co z tą sprawą która odbyła się w Łodzi i przysługującym terminem 14 dni , czy powinnam powiadomić sąd w Łodzi o fakcie złożenia sprzeciwu do Lublina w tej sprawie? Lublin napisał, ze względu na fakt, ze sprawa juz trafiła do komornika to sądem właściwym do rozpatrzenia sprawy jest Łódź dlatego przesłali akta i wyrok wydała Łódź, no i już się raz odwołałam tylko źle, to można ponownie w tej samej sprawie? będę wdzięczna za sprecyzowanie
 
Z 840 kpc nic nie ugrasz. o tamtej sprawie zapomnij. Wytoczyłaś armatę nie na to pole i zupełnie niepotrzebnie. Sąd I instancji prawidłowo orzekł i apelacja nic tu nie pomoże.

Skup się na złożeniu sprzeciwu. To powinno być Twoim priorytetem. To powinno się udać.
 
Zadzwoniłam do Sądu w Lublinie, według nich mogę w tej sprawie złozyć jedynie skargę o wznowienie po uprawomocnieniu wyroku w Łodzi, kolejne złozenie teraz sprzeciwu w tej sprawie będzie nieskuteczne, ciekawa jestem czy zgadzasz się z tym, bo ja nie mam nic wspólnego ze znajomoscią prawa i obie opinie są dla mnie ważne, pozdrawiam
 
Złożyć skutecznie sprzeciw zdecydowanie powinno się udać, spowoduje to przeprowadzenie rozprawy, a tamże będziesz się bronić i tyle. Fakt, że art. 840 kpc to tutaj kompletnie nietrafione... Ale piszesz, że "kolejne złożenie sprzeciwu", a z Twoich postów wcześniejszych wynika, że sprzeciwu nie składałaś, tylko pozew z tego nieszczęsnego art. 840...
 
Ostatnia edycja:
źle to sformułowałam, nie jestem tak precyzyjna jak prawnicy, chodziło mi, że już w tej sprawie złożyłam nietrafiony pozew i pytałam czy to do tej samej sprawy mozna złozyć teraz sprzeciw..
 
Można.To jest zupełnie inne postępowanie.
 
Wklej pismo od komornika, to będzie jasnosć co składać i dokąd
 
OK, w takim razie zrobię to , dziekuję wszystkim za pomoc,
Podoba mi się twoje motto DIGITON to chyba W.Churchila ?
pozdrawiam
Katarzyna
 
Powrót
Góra