Apelacja

  • Autor wątku Autor wątku gozzalka
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
G

gozzalka

Użytkownik
Dołączył
03.2007
Odpowiedzi
109
W poniedziałek została złożona apelacja.
1. Ile potrwa czekanie na sprawę w Sądzie Okregowym?
2. Czy wyrok uprawomacnia się gdy apelacja została złożona w terminie (3 dni od odczytanego wyroku)?
4. Skoro zapadł wyrok to co ze skazanym skoro przebywają w Areszcie? Zostana przewiezieni do ZK?
5. Skazani są traktowani do sprawy apelacyjnej jak tymczasowi aresztowani czy skazani?
6. Czy korzystnie jest teraz zgodzić się (podpisać coś) by być traktowany jako skazany i czy to przyspieszy transport do ZK?

Bardzo proszę o pomoc. :serce:
 
1.Zależy od obciążenia sądu.
2.Nie.
4.Nie jestem pewien, ale chyba niekoniecznie zostaną przewiezieni.
5.Tymczasowo aresztowani.
6. Nie wiem co to jest to coś.
 
4. Nigdzie nie zostaje przewieziony.
6. Jeśli sąd będzie dalej stosował tymczasowe aresztowanie wobec "klienta" to bez względu co by nie napisał to i tak będzie siedział na "śledczym" ze wszystkimi uprawnieniami wynikającymi z tego zaszczytu.
 
No i tu zaczynają się schody...
Własnie chodzi o to, że wychowawca namawia E. do podpisania się pod "czymś" co miałoby spowodować, że zostanie on traktowany jako skazany (wtedy tu zostanie opinia napisana o nim i wyjedzie stąd jako skazany). Wytłumaczcie mi to bo się gubię :wow: I zastanawiam się czy to dobrze dla niego?

Co do magnatex 4 to wyrok jest dość duży bo 3 lata i 8 m-cy i w Sądzie okregowym będziemy walczyć o 2 lata więc może dlatego chcą ich przewieść?
Dowiedziałam się jednak przed chwilą, że mogą oni być jednak przewiezieni do ZK (jutro idę na widzenie i przyszła teściowa zadzwoniła, że też chce, bo wychowawca twierdzi, że za dwa tygodnie może ich już tu nie być) . :what:
 
Otóż rzeczywiście tymczasowo aresztowanemu wobec którego zapadł wyrok w pierwszej instancji, ale jeszcze nie prawomocny z powodu wniesienia apelacji, administracja ZK proponuje możliwość traktowania jak osoby skazanej, oczywiście tutaj zgodę musi wyrazić ta osoba.
Po wyrażeniu takiej zgody, taka osoba nie musi być od razu umieszczana w zk, ponieważ w AŚ są oddziały dla skazanych, jak i w ZK są oddziały dla tymczasowo aresztowanych.
Otóż jeżeli wyraża zgodę, to skazany, nie pozostaje już do dyspozycji sądu i podlega wszystkim przepisom dot. osób skazanych, a więc staje przed komisją penitencjarną, która go odpowiednio kwalifikuje co do rodzaju, typu i programu odbywania kary itd. itp.
 
Aurelius dziękuję bardzo :serce:
 
Aurelius - zgoda, z jednym malutkim zastrzeżeniem.
Jeżeli po wniesionej apelacji od wyroku, sąd w dalszym ciągu stosuje wobec oskarżonego tymczasowe aresztowanie, to zakład karny nie ma prawa zmienić statusu osadzonego, ani go konwojować. Oskarżony nadal pozostaje w dyspozycji sądu, i tylko sąd może podjąć decyzję co do np przekonwojowania osadzonego do innej jednostki.
 
Dzięki Magnatex za dojaśnienie mojej poprzedniej wypowiedzi, która rzeczywiście nie była precyzyjna.
Zabrakło wtrącenia - w pewnych sytuacjach.
Ponadto zawsze należy brać pod uwagę, iż sąd wyżej instancji może zwrócić sprawę do ponownego rozpatrzenia.

Inna sprawa, iż jeśli apelacja pochodzi od skazanego, to z praktyki wiem, że taki osadzony nie jest zbyt skory do przyjmowania statusu skazanego, aby po prostu pewnych rzeczy nie przesądzać. Wszak w naszych jednostkach penitencjarnych w większości przebywają osoby "niewinne" ;)
 
I tu Aurelius masz rację. I zgodzę się również z tym że niewielkie chęci mają co do podpisywania statusu skazanago. Mój E. własnie podpisał, bo tak było korzystniej. Apelacja rzeczywiscie pochodzi od skazanego tyle że nie ma co łudzić się, że z prawie 4 lat dadzą zawiasy :(

[cytat:2qbtlzwd]
naszych jednostkach penitencjarnych w większości przebywają osoby "niewinne"
[/cytat:2qbtlzwd]

A ja słyszałam ostatnio że pomówione :lol:

Dzięki Bardzo Aurelius :serce:

Mam jeszcze pytania
1. Sad apelacyjny na nowo rozpatruje sprawe więc można będzie być na rozprawie?
2. .Gdzie i u kogo pytać o termin?
 
Gozzalka, z braku lepszych fachowców postaram się ja:
moim zdaniem o termin pytać u źródła, czyli w sekretariacie sądu (najlepiej znając numer sprawy),
a co do obecności na rozprawie, jeśli nie jest zamknięta, to raczej można, ale bezpieczniej (i chyba należałoby) zapytac o to sędziego, można bezpośrednio przed samym rozpoczęciem (ja zapytałam, pozwolił)
 
[cytat="gozzalka"]
Mam jeszcze pytania
1. Sad apelacyjny na nowo rozpatruje sprawe więc można będzie być na rozprawie?
2. .Gdzie i u kogo pytać o termin?[/cytat]

ad. 1. zapoznaj się z art. 444 - 458 kpk
ad. 2. tak jak pisała ewaklara
 
z całego serca dziękuję
:serce:
 
Powrót
Góra