Aplikacja komornicza

  • Autor wątku Autor wątku Bartata
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powinnaś znaleźć..nie mówię że bez problemu..ale powinnaś znaleźć.
Jest kilku nowych komorników..pewnie będą potrzebować aplikanta.
 
Dziękuję za odpowiedź. Przeczytanie tego forum otworzyło mi oczy. Na pewno warto zacząć szukać już teraz, a nie czekać do października. W sumie im wcześniej zacznie się praktykę tym lepiej. Pozdrawiam:)
 
Chcesz zdawać egzamin w tym roku , czy już zdałaś i szukasz patrona?
 
Justyno , ale dlaczego chcesz wykonywać ten trudny i ciężki zawód? "Po co Ci to"?
"Lepiej interes jakiś załóż, sklep z bronią ,albo sexschop"
 
Chcę zdawać egzamin w tym roku.
Lubię wyzwania;)
 
Ostatnia edycja:
Pytanie do osób, które w tym roku będą zdawać egzamin wstępny na aplikację komorniczą.

Jak wam idzie nauka? :confused:
 
To żart jest? Mamy luty a Ty pytasz jak idzie nauka? Przecież do tego testu wystarczy kilka tygodni średnio intensywnej nauki. Teraz to lepiej się zajmij szukaniem patrona, jeśli jeszcze nie masz, bo bez tego to nie ma po co do egzaminu przystępować.
 
spokojnie, po co te nerwy :) lepiej jest wcześniej zacząć, a później tylko powtarzać. Takie jest moje zdanie. Poza tym wydaje mi się, że test w tym roku będzie trudniejszy z racji zainteresowania aplikacją, więc chyba lepiej już teraz się nauką zająć.

Pozdrawiam,
MW
 
kom 86 jest superzdolny i wystarczy mu kilka tygodni . Przeciętnie zdolny absolwent potrzebuje kilku miesięcy , aby solidnie się przygotować , ale ma rację lepiej najpierw znaleźć patrona , bo później trzeba długo szukać i można znaleźć oddalonego nawet 70km od miejsca zamieszkania i bez samochodu będzie trudno dojeżdżać codziennie na 8.00.
Lepiej pomysleć o innej pracy.
Praca komornika jest trudna i ciężka. Trudno znaleźć patrona na 4 lata. Jeszcze trudniej wygrać konkurs aby objąć kancelarie.Lepsza jest aplikacja adwokacka , radcowska ,a nawet notarialna. Rozważ to poważnie anacastia myślisz , że praca komornika to tylko pisanie , wysyłanie pism , przyjmowanie pieniędzy i sprawdzanie konta.
Wiesz co się dzieje podczas eksmisji , zajęcia ruchomości w gospodarstwach na wsi.
To jest konfrontacja kto jest bardziej stanowczy , bardziej bezwzględny, a nie rozmowa o polityce.
Musisz pomyśleć jak będziesz się czuła ,jak ktoś Cie będzie wulgarnie wyzywał . Ełk to nie jest tak duże miasto jak Warszawa.
 
Z tego co kojarzę to nie masz patrona więc gdzie zdobyłeś takie doświadczenie? Fakt,że nie jest łatwo ale bez przesady...byłam na paru eksmisjach i nic takiego się nie działo ,czasami bywa trudno w terenie ale często gorzej jest w kancelarii. Ja patrona znalazłam po zdanym egzaminie bez znajomości nie było łatwo ale się udało , nie zarabiam dużo ale komornik płaci mi za aplikację .
 
W eksmisji jeszcze nie uczestniczyłem , ale domyślam się , że nie jest to łatwa czynność szczególnie dla kobiety.Towarzyszą tej czynności duże emocje.
 
Mam wreszcie patrona, ale kosztowało mnie to wiele czasu i negatywnych emocji. W Warszawie było trudno znaleźć patrona w zeszłym roku .Wiem ,że w innych miastach szczególnie w Gdańsku było łatwo .Ciekawe czy w tym roku będzie łatwiej znaleźć patrona w Warszawie? Do kancelari w której jesteś przychodzą agresywni i wulgarni dłużnicy?
Jezeli tak to nie jest to pewno przyjemne .W kancelari gdzie teraz jestem jest spokojnie , przychodzą dłuznicy i płacą. W terenie jeszcze nie byłem , ale pewno lada dzień pojadę , ale licze się z tym ,że może być ostro , a wtedy trzeba mieć wygodne buty i niekrępujące ubranie.;)
 
Oficer_wyższy przestan juz lepiej pisac na temat pracy komornika. Najlepiej idz w teren w dresie i butach nike shocks :)
 
No już bez przesady, nie straszcie innych! Ja już do tej pory miałem do czynienia z wieloma dłużnikami i generalnie już minęły czasy kiedy jesteś ganiany z nożem po osiedlu! Takie opowieści można zaliczyć do SF. Generalnie jeździ się tam gdzie jest większa kasa, a co do mniejszej to KMS, ale i tu nikt na Ciebie nie rzuca się na wejściu!!! Praca ogólnie jak każda inna, czasem zdarzają się na widzeniach;) ciekawi osobnicy i osobniczki, ale jak ktoś lubi kontakt z ludźmi i sobie z nimi radzi to nie ma źle! Co do płacenia to prawie nikt nigdy chętnie nie płaci...ludzie nie lubią generalnie wysłuchań w trybie 801KPC i nie informują szczegółowo. Ogólnie dla tych co się zastanawiają, jak jesteś pewien, że dasz rade to spróbuj....czemu nie. Ja się w tym zawodzie odnajduje!;)
 
Aplikant w pracy nigdy nie może być ubrany w dres i buty sportowe , ale masz poczucie humoru brygada remontowa , a to w naszym zawodzie jest potrzebne.:D
Robert 3891 aplikację odbywasz w Warszawie czy w innym mieście?
 
Bartata napisał:
Nie ma takiej grupy. Bez przesady.
Cały problem (lub nie - jak kto woli) w tym że nie wiadomo wg. jakiego klucza Minister powołuje na komornika.
Były czasy kiedy znaczenie miała znajomość regionu, były czasy kiedy znaczenie miało czy np. córka stara się o rewir po ojcu/matce, były czasy kiedy znaczenie miał staż itp itd.
Teraz nie wiadomo wg. jakiego klucza decyzje są podejmowane.
Ponoć (tylko ponoć więc proszę się tym nie sugerować bo jak każda zasłyszana informacja jest zapewne w 70% nieprawdziwa) kluczowym kryterium jest obecnie ocena z egzaminu komorniczego.
Ilość zastępstw za komornika nie ma znaczenia...

Ale ile w tym wszystkim prawdy? Nikt nie wie. Tak więc nie snujmy domysłów.
Prawda jest taka, że niczego Pan nie wysonduje jak Pan nie spróbuje.
A nawet jak Pan będzie miał blade pojęcie..to za te kilka lat jak Pan będzie mógł się starać o rewir...sytuacja może wyglądać zupełnie inaczej.

Byłem dobre kilka miesięcy temu na rozprawie przed NSA w sprawie odwołania od decyzji przyznającej rewir komorniczy. Sędzia oczywiście nie orzekł co powinno mieć znaczenie decydujące ale zaznaczył że wzięcie pod uwagę ocen z zakończenia studiów i oceny z egzaminu na asesora jest niewystarczające głownie ze względu że najczęściej oceny takie są uzyskiwane przez kandydatów na różnych uczelniach i w różnym czasie. Sąd wskazał ze minister przy podejmowaniu decyzji powinien uwzględnić staż pracy na stanowisku asesora /zastępstwa za komornika.
 
Mam jeden kazus do rozwiązania.
W sprawie został zajęty telewizor wyceniony na 500 zł. Dłużnik następnie oświadczył, że ruchomość została zabezpieczona przez prokuraturę. W prokuraturze ustalono, który komornik dokonał zabezpieczenia majątkowego. U niego uzyskano informacje, że ruchomośc zabezpieczono na kwotę 1000 zł, suma zabezpieczenia wynosi 2000 zł. Ruchomość sprzedano za kwotę 500 zł. Moje pytanie dotyczy sporządzenia planu podziału i ujęcia w nim tego zabezpieczenia, proszę o wskazówkę.
 
Czy orientujecie się może jak wygląda sytuacja aplikanta, który chce wypowiedzieć umowę o pracę u swojego patrona? Od razu skreślają z listy aplikantów, a jeśli tak to czy trzeba płacić za cały rok ?
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra