Aplikacja rzecznikowska

  • Autor wątku Autor wątku michal166
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
mam pytanie ogólnie do każdego;) gdzie można znaleźć test z tego roku? pytam się, gdyż nie zdawałem akurat na tę aplikację, ale zacząłem się nią interesować.
 
kuba.mis, narazie to raczej go nigdzie nie znajdziesz.

Powiedzcie mi, czy pamiętacie o co chodziło w pytaniu na teście, które dotyczyło jadącego pociągu z prędkością 50 km/h i czy prędkość na szynie wynosi ... itd?
 
Macie jakieś info kiedy będą ogłaszane wyniki ustnych? Obawiam się, że pewnie "zbiorowo" na koniec czyli np. w czwartek...
 
Ja nie mam i też tak myślę, że po przepytaniu wszystkich dopiero będą wyniki.

Jakieś przeczucia?: )
 
Garść danych, dla tych, którzy zdają jutro:

Część ustna składa się z trzech pytań (techniczne, PWP, konstytucja/ustawa o rzecznikach) oraz tłumaczenia (uwaga) dwóch tekstów. Jednego technicznego i jednego prawniczego. Prawniczny (np. w moim przypadku) był to fragment tekstu jakiejś konwencji. Tekst techniczny to opis jakiegoś dzynksu. Niezaglądając do rozporządzenia, wydawało mi się, że tekst powinien być jeden - wedle wyboru tech/prawniczy. Ale mogę się mylić.

Za każde pytanie każdy członek komisji może przyznać 10 pkt. Członków jest siedmioro, więc max. 70 pkt za pytanie. Żeby zdać trzeba zaliczyć KAŻDE z pytań na minimum 52 pkt.

Pytania prawne są z pwp - jedno, ustawy o rzecz. patach albo konstytucji - drugie. Z zasłyszanych korytarzowych, to definicyjne wzorów, unieważnianie patentu, wygaszanie znaku. Z rzeczpataów/konst. - podstawowe prawa i obowiązki obywateli, jakich praw nie można zawiesić w stanie wojennym. Kompetencje organów samorządowych.

Pytania techinczne (hehehe). Coś o jakąś abberację jakąśtam (termin kojarzę tylko z abberacją umysłową), rodzaje gwintów, przyczyny różnic w konstrukcji grzejnika i pieca kaflowego, rodzaje gwintów, siły elektrostatyczne.

Fun, fun, fun.

Kryterium co najmniej 52 z każdego pytania (z techicznym włącznie) pozwala mi się skupić wyłącznie na samorządzie radcowskim;)

ps. wyniki - zbiorczo, chyba 15 X

ps secundum: 5.*Część ustna egzaminu konkursowego obejmuje:
2) tłumaczenie tekstu z zakresu terminologii prawnej lub technicznej, według wyboru kandydata, z języka angielskiego, francuskiego lub niemieckiego na język polski, przygotowanego przez Komisję Egzaminacyjną.

Wg. mnie jest jeden tekst do przetłumaczenia. Dają dwa i dwóch wymagają. Jeden prawniczy, jeden techniczny. Jeżeli kogoś uleją na tłumaczeniach, to ma dobry strzał w odwołaniu.
 
Ostatnia edycja:
Czy pytania sa losowane kazde z osobna czy w ulożonych zestawach? Ma sie czas na zastanowienie czy trzeba odpowiadac od razu?
 
rene001 napisał:
Czy pytania sa losowane kazde z osobna czy w ulożonych zestawach? Ma sie czas na zastanowienie czy trzeba odpowiadac od razu?

Losuje się dwie kartki, jedną z pytaniami, drugą z tekstami (?) do tłumaczenia.

Czas na przygotowanie to ok. 20 minut.
 
ROZPORZĄDZENIE PREZESA RADY MINISTRÓW z dnia 8 września 2011 r. W sprawie przedmiotu szkolenia aplikantów [...] w § 6 pkt 5 nr 2 mówi

„tłumaczenie tekstu z zakresu terminologii prawnej lub technicznej, według wyboru kandydata, z języka angielskiego, francuskiego lub niemieckiego na język polski, przygotowanego przez Komisję Egzaminacyjną”

Jak by tego nie interpretować pisze jak byk, że zdawający wybiera czy tłumaczy tekst prawniczy czy techniczny. Może więc z wylosowanych tekstów można sobie wybrać? Jest pewność, że wymagają oba czy zestresowani kandydaci tłumaczą wszystko jak leci?

Dla mnie to ważne, bo poświęciłem dużo czasu na naukę angielskiego prawniczego a w ogóle nie podchodziłem do technicznego.

Jest to o tyle ważne, że miłe Panie z PIRPu cały czas przekazywały informacje od KE, że zakres tematyczny egzaminu określa powyższe rozporządzenie. No to człowiek je przestudiował i pod tym kontem się uczył. Może problem w ogóle nie istnieje bo kandydat ma wybór ale z braku wiedzy nie korzysta z niego?
 
Już wcześniej pytałam o to na forum, ale mnie wydaje się, że wybór dotyczy tylko języka, a nie tekstu

co nie zmienia faktu, że do tłumaczenia powinien być tylko jeden - prawniczy albo techniczny
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Bastard_2004 napisał:
Może problem w ogóle nie istnieje bo kandydat ma wybór ale z braku wiedzy nie korzysta z niego?


Noo, ja właśnie skorzystałem kończąc tłumaczenie po tekście prawniczym. W zw. z czym padło sakramentalne pytanie "a techniczny?". No i była Wielka Improwizacja, która skończyła się szybko, jako że już nie mam w sobie cierpliwości do rżnięcia głupa i udawania, że coś mam przygotowane, gdy tak nie jest.

Wg mnie do tłumaczenia powinien być jeden i tylko jeden tekst, co wynika z rozporządzenia. Inaczej byłoby napisane, "kandydat tłumaczy teksty prawniczy i techniczny".

Tekst (JEDEN) może być prawniczy lub techniczny. No chyba, że ułożą kombinację obu W JEDNYM TEKŚCIE na co pozwala im logiczny charakter słowa "lub".

Z rozporządzenia nie wynika, by wyboru prawniczy/techniczny dokonywał kandydat. To fakt. Ale skoro podają DWA teksty do tłumaczenia, to jest to sprzeczne z Rozporządzeniem.
 
Ostatnia edycja:
igciu napisał:
Tekst (JEDEN) może być prawniczy lub techniczny. No chyba, że ułożą kombinację obu W JEDNYM TEKŚCIE na co pozwala im logiczny charakter słowa "lub".

Z rozporządzenia nie wynika, by wyboru prawniczy/techniczny dokonywał kandydat. To fakt. Ale skoro podają DWA teksty do tłumaczenia, to jest to sprzeczne z Rozporządzeniem.

Akurat "lub", jako łącznik alternatywy łącznej oznacza, że może wystąpić opcja a, może wystąpić opcja b, ale może też wystąpić opcja ab:

lub:
a=0 b=1 x=1
a=1 b=0 x=1
a=1 b=1 x=1
a=0 b=0 x=0

W takim wypadku może zaistnieć przypadek, w którym do tłumaczenia będzie zarówno tekst prawniczy jak i tekst techniczny, bez konieczności ich łączenia w jedną opcję. Logika się kłania ;)
 
kalafiorro napisał:
Akurat "lub", jako łącznik alternatywy łącznej oznacza, że może wystąpić opcja a, może wystąpić opcja b, ale może też wystąpić opcja ab:

lub:
a=0 b=1 x=1
a=1 b=0 x=1
a=1 b=1 x=1
a=0 b=0 x=0

W takim wypadku może zaistnieć przypadek, w którym do tłumaczenia będzie zarówno tekst prawniczy jak i tekst techniczny, bez konieczności ich łączenia w jedną opcję. Logika się kłania ;)

Zadaniem na egzaminie jest tłumaczenie tekstu. Jednego tekstu. Gdyby zadanie miało polegac na tłumaczeniu tekstów, to zostałaby użyta liczba mnoga.

"Lub" dotyczy nie ilości teksów lecz charakteru / rodzaju tekstu. Charakter tekstu jest "prawniczy lub techniczny". A więc może być prawniczy, może być techniczny oraz może być prawniczy i techniczny / prawniczo - techniczny. Ale tekst ma być jeden.

ps. żeby była jasność - ja tego egzaminu nie zdam z uwagi na swój analfabetyzm techniczny, więc nie mam nadmiernego interesu w tym żeby w zakresie egzegezy rozporządzenia moje było na wierzchu ;)
 
Ostatnia edycja:
Według mnie nie chodzi o słowo "tekst" jako tekst prawniczy (czyli wydruk tekstu prawniczego) i tekst techniczny(czyli wydruk tekstu technicznego) ale o tekst jako o formę formułowania pytania i odpowiedzi... Masz tekst w postaci zdań z zakresu prawa lub zdań z zakresu techniki i te zdania mogą być od siebie oddzielone. Według mnie chodzi więc o to, że tłumaczy się tekst a nie chodzi o tłumaczenie ustne.

Można się jednak przyczepić do "według wyboru kandydata", jako postawione w złym miejscu i tworzące wieloznaczność wypowiedzi... Czy chodzi o wybór z zakresu prawniczy/techniczny/prawniczy i techniczny oraz wybór języka czy tylko wybór języka. Jeśli to drugie, to dlaczego nie ujęto tego, w ten sposób, że chodzi o tłumaczenie tekstu prawniczego lub technicznego, w języku wybranym przez kandydata spośród możliwych języków do wyboru.
 
No to się Słownik Języka Polskiego PWN kłania (za sjp.pwn.pl):

tekst «ciąg zapisanych słów i zdań składających się na pewną całość wyrażającą określone treści»

Były dwa teksty, tj. dwa ciągi zdań składające się w pewną całość. Jeden techniczny a jeden prawniczy. I do tego trzy pytania. A rozporządzenie mówi, że:

Część ustna egzaminu konkursowego obejmuje:
1. odpowiedź na trzy pytania zamieszczone w wylosowanym przez kandydata zestawie pytań;
2. tłumaczenie tekstu (...)

Jeżeli miałoby być dopuszczalne tłumaczenie większej ilości tekstów, to, tak jak w ust. 1 (co do ilości pytań) zostałoby to określone. Użycie słowa "tekst" w liczbie pojedynczej = pojedynczy tekst, tj. ciąg zapisanych słów i zdań składających się na pewną całość wyrażającą określone treści.
 
Można tak interpretować, jednak dla mnie tutaj słowo "tekst było użyte w innej formie, jako wskazanie formy, tym bardziej, że egzamin ustny" ;)
 
kalafiorro napisał:
Można tak interpretować, jednak dla mnie tutaj słowo "tekst było użyte w innej formie, jako wskazanie formy, tym bardziej, że egzamin ustny" ;)

Manewr wsteczny raka celem wycofania się z wcześniej zajętej pozycji;) Słownik Języka Polskiego zna tylko jedno znaczenie słowa "tekst". Jeżeli Rozporządzenie nie definiuje użytych wyrażeń w sposób odmienny od znaczenia językowego, wszelkie interpretacje nadające wyrazom inne niż językowe znaczenie są contra legem.
 
Aktualne brzmienie rozporządzenia w kwestii zakresu egzaminu ustnego jest niejednoznaczne. Moim zdaniem test powinien być jeden, prawniczy lub techniczny. To jaki otrzymamy niekoniecznie musi wiązać się z naszym wyborem. Co ciekawe w wersji rozporządzenia z okresu projektowania nie ma takich niejasności. Dotarłem do takiej wersji z 11.04.2011, w której sformułowanie "według wyboru kandydata" odnosi się moim zdaniem do wyboru: tekst prawniczy lub tekst techniczny i to kandydat o tym decyduje jaki tekst wybiera. W drugiej części zdania jest również mowa o wyborze języka obcego http://tinyurl.com/9l5qjen
 
Ktoś jeszcze wie podzieli się wiedzą na temat pytań? Ja słyszałam, że były rodzaje gwintów:cool:
 
Igciu, pewien jesteś, że z KAŻDEGO pytania 52 pkt? Niewykonalne .... :mad:
 
Powrót
Góra