APS Poland - o co może chodzić?

  • Autor wątku Autor wątku Filipez
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
F

Filipez

Nowy użytkownik
Dołączył
03.2015
Odpowiedzi
4
Dzień dobry wszystkim użytkownikom.

Mam pytanie odnośnie windykacji APS Poland - od jakiegoś tygodnia codziennie dostaje od nich smsy o treści "Prosimy o pilny kontakt" + nazwisko jakiegoś pana. Dwa razy do mnie dzwonili, niestety w obu przypadkach nie byłem w stanie odebrać. Zrobiłem szybki research, dowiedziałem się, że to firma windykacyjna z masą negatywnych opinii. Zacząłem też szukać informacji dla kogo pracują. Dlaczego tak dziwią mnie ich próby kontaktu ze mną? Ponieważ nie posiadam żadnego długu. Nigdy nie brałem kredytów, pożyczek, dosłownie niczego. Znalazłem informacje, że pracują z mBankiem i prawda, nie zapłaciłem za kartę 4zł, a że jestem w trakcie zamykania konta bankowego, to pomyślałem, że właśnie o to chodzi. Uregulowałem szybko te 4zł, zamknąłem kartę i czekam na zamknięcie konta - niestety, dalej oczekują ode mnie kontaktu. Stwierdziłem, że do nich zadzwonię - przecież nie mam nic do ukrycia. Niestety odezwała się jakaś infolinia, a ja nie mam zamiaru tracić pieniędzy i czasu, aż jakiś konsultant łaskawie się odezwie. Drugą opcją o której pomyślałem - dlaczego do mnie dzwonią, był problem z Multimedia Polska S.A - naliczyli mi 240zł za niezwrócony router - tutaj sprawa wyglądała tak, że wziąłem studencką umowę i nie zostałem przez nikogo poinformowany, że sprzęt za który płaciłem co miesiąc trzeba oddać. Złożyłem rozwiązanie umowy, wyprowadziłem się z mieszkania i tak przez pół roku był spokój, aż tu nagle wrzucili mi 240zł - wiem, raczej to ja jestem winny, bo nie przeczytałem całej umowy... jednakże gdy oferują studencki internet, na okres jedynie 6 miesięcy, wiedzą że mieszkam w innym mieście a mimo to nikt mnie nie poinformował o tym, że muszę zwrócić router, to stwierdziłem że złożę reklamację. Po owej reklamacji, której potwierdzenie otrzymałem 29.11 do dnia dzisiejszego nie ma żadnej informacji - więc w świetle prawa jak i ich regulaminu, reklamacja została rozpatrzona pozytywnie.

Stąd też moje pytanie - kontaktować się z APS aby dowiedzieć się, o co im chodzi, czy tego nie robić, zablokować ich numery i się nie przejmować?

Pozdrawiam
 
Kontakt zalecany lecz uwaga na słowa i najlepiej z nr. zastrzeżonego, być może jeszcze cos Ci się przypomni :D
 
Jakbym miał jakiś dług, to bym o tym wiedział. Przede wszystkim na forum prawnym nie pisałbym, że jestem czysty - bo przecież nie o to chodzi.
 
Jesteś na forum prawnym wiec Ci powiem tak uwazasz ze te 240zl to nie aktualna sprawa bo nie odpowiedzieli w ustawowym terminie? Myślisz się, a jak bardzo to poczytaj trochę to forum to może zrozumiesz że to co Ty myślisz wcale nie oznacza że ta firma tez tak myśli i to Ty będziesz musiał udowadniać ze nie jesteś wielbłądem, a oni wcale tego słuchać nie będą. Zresztą po co gdybac nie lepiej zadzwonić?
 
Mogę zadzwonić, chodzi o to, że czytałem ABC postępowania z windykacją i z tekstu dowiedziałem się, że nie należy oddzwaniać. Tak jak też napisałem, pierwszy raz coś takiego mi się dzieje, więc za bardzo nie wiem jak postępować. Dodatkowo z tego co wyczytałem, multimedia ma swój własny dział windykacji, nie byłem również w stanie znaleźć żadnego powiązania między APS a multi. Czyli uważasz, że mam wykonać telefon mimo wszystko i dowiedzieć się, co jest grane?


Dodatkowo zapytam o kwestie bezpieczeństwa - nie podawać żadnych swoich danych (poza imieniem i nazwiskiem) i naciskać na to, aby powiedzieli mi po co się ze mną kontaktują?
 
Ostatnia edycja:
Filipez napisał:
1.Jakbym miał jakiś dług, to bym o tym wiedział.
2. raczej to ja jestem winny, bo nie przeczytałem całej umowy
Jedno przeczy drugiemu. Pewnie powstało zobowiązanie. Chowanie głowy w piasek to błąd. Mozesz nawet nie odbierać korespondencji. Sprawy i tak pójdą dalej swoją drogą.
 
Nie dostałem żadnego listu, wezwania do zapłaty, kompletnie nic. Tak jak też mówiłem, złożyłem reklamację, ale odpowiedzi na nią również nie dostałem - jedynie potwierdzenie.

Czyli dzwonić do APS, mimo wszystko?
 
Filipez napisał:
Tak jak też mówiłem, złożyłem reklamację, ale odpowiedzi na nią również nie dostałem - jedynie potwierdzenie.
Czyli w świetle prawa reklamację uważa się za uznaną
Filipez napisał:
Mogę zadzwonić, chodzi o to, że czytałem ABC postępowania z windykacją i z tekstu dowiedziałem się, że nie należy oddzwaniać.
I tak, i nie. Przede wszystkim to należy myśleć.
 
Powrót
Góra