Arbeitslosengeld, strefa przygraniczna.

  • Autor wątku Autor wątku krystynaanna11
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
K

krystynaanna11

Nowy użytkownik
Dołączył
12.2018
Odpowiedzi
6
witam. Od maja będę bezrobotna, po 4 latach pracy, zameldowania i opłacania wszelkich składek u mojego pracodawcy w Niemczech. Wystawi rozwiązanie umowy z powodu pogarszającego się jego zdrowia. Wracam do Polski, mieszkam pod Szczecinem, do najbliższego Arbeitsamtu mam mniej niż 75 minut drogi, czyli łapię się na niemiecki zasiłek. Nie mogę znaleźć kryteriów tzw. dorobienia do zasiłku. Gdzieś wymienia się godziny, gdzie indziej jakieś kwoty. Czy jest jakiś próg dochodów, kiedy po prostu ten zasiłek nie będzie mi się należał? Zasiłek będzie jak rozumiem, nie dla długotrwale bezrobotnych, czyli taki, że nie wymaga się okazania swojego majątku. Prawdopodobnie będę wynajmowała swoje drugie mieszkanie, czyli dochód nie z pracy, a wynajmu będzie wynosił ok 1200 zł na miesiąc. pozdrawiam Krystyna
 
Nie załapiesz się na niemiecki zasiłek dla bezrobotnych nie mając miejsca zamieszkania w Niemczech. Nawet jeżeli tam pracowałaś. Tak obecnie jest to uregulowane. UE szykuje tu zmiany, ale wejdą one w życia za kilka lat dopiero.

Rozwiązanie umowy za porozumieniem stron ( Aufhebungsvertrag ) nie jest też dobrym pomysłem, bo przez trzy miesiące nie będziesz otrzymywać zasiłku. Chyba, że pracodawcoa zapłaci Tobie wysoką odprawę ( Abfindung ).
 
A skąd takie info ? Mianowicie ze bez meldunku będzie można iść na Alg1 nic nie wiem żeby Unia szykowala takie przepisy ... w sumie to ułatwienie dla Polaków którzy jak szaleni kupują lewe meldunki nie mieszkając w De tylko aby mieć zasiłek lub kindergeld
 
https://kurier.at/wirtschaft/geplantes-arbeitslosengeld-fuer-eu-pendler-regt-auf/400332591

W niemieckich mediach to ukrywają, boją się pewnie, że doda to głosów AfD.

Ponadto:

1. Aby dostawać Kindergeld meldunek nie ma nic do rzeczy. Trzeba pracować w Niemczech, to jedyny warunek.

2. Zasiłek dostaje się dopiero po 12 miesiącach pracy, więc tu meldunek też nic nie ma do rzeczy.

Jak ktoś "kupuje" meldunek to wyrzuca pieniądze w błoto. Taka post PRL-owska mentalnośc, że wydaje się takim, że bez meldunku jesteś niczym. A by podjąć pracę w Niemczech nie potrzeba go.
 
Tak rozumiem ale mieszkam w Niemczech parę lat zajmuje się administracja kamienicy i sam wiem ze multum polaczkow kupuję meldunki bo agencja pracy tego wymaga od nich dlatego się dziwię ze nagle nie będą wymagać meldunkow . Pełno tu takich co płacą 50 euro za meldunek gdzie nie przebywają i pobierają kolejny rok Alg1 i tylko odbierają pocztę i czekam kiedy niemcy to ukroca.
 
Rozumiem, to jedyny przypadek, kiedy kupowanie meldunku ma "sens". No ale jeśli plany unii wejdą w życie, to nie będzie potrzeby takiej kombinacji. Będzie można mieszkać w Polsce i dostawać ALG I, na które się zapracowało przedtem w Niemczech.
 
Ale jaja jeśli te przepisy wejdą w życie to faktycznie Polacy będą czuli się pewniej .dzięki za info .
 
Informację o tym ,że mogę pobierać niemiecki zasiłek dostałam od szczecińskiego adwokata specjalizującego się w prawie pracy, zarówno polskim jak niemieckim. Ma kancelarię w Szczecinie i w Niemczech. Tylko mieszkając w strefie przygranicznej (w Polsce), mając jak wcześniej napisałam nie więcej niż 75 minut drogi do najbliższego niemieckiego urzędu pracy( nie musi to być transport publiczny), mogę go pobierać u nich. Nie regulują tego żadne prawa unijne , a niemieckie, uściślone w 2012 czy 2014 roku. Zmienili to dlatego, bo były przypadki bezrobotnych mieszkających we Włoszech, Francji i dalej, którzy pobierali zasiłek. Jak widzę, nikt nie ma wiadomości na interesujący mnie temat dodatkowych dochodów oprócz zasiłku, uzyskiwanych nie z pracy, a z wynajmu mieszkania w Polsce. Trudno. Jeszcze raz - Unia nie ma z tym nic wspólnego, przepisy zawarte są w rozporządzeniach o niemieckiej pomocy socjalnej.
 
Wielce szanowny P.Dulnikowski! Nikomu nie zawracam głowy, tylko pytam, i to nie o to, gdzie mam prawo pobierać zasiłek, bo to wiem. Tylko o możliwości dorobienia do zasiłku, nie w formie dodatkowej pracy, a dochodów z innego źródła. Wysyłasz mi informacje, gdzie piszą ogólnie, o ludziach pracujących w DE, a mieszkających w innych państwach i to ogólnie, bez przykładów, gdzie i w jakiej odległości od granicy niemieckiej mieszkają. Ubodło Cię, że napisałeś coś, a jest w niektórych przypadkach inaczej? Kochany, więcej humoru na swój temat. Czytaj ze zrozumieniem, o co pytałam. Myślisz, naprawdę, że praktykujący i prowadzący kancelarię prawną adwokat daje odpłatnie fałszywe informacje? Tym niemniej dziękuję, że się odezwałeś i się postarałeś, by wysłać linki. Naprawdę, podziwiam. pozdrawiam serdecznie, Krystyna
 
witam. Założyłam ten wątek, teraz jestem z powrotem w Polsce i rzeczywiście, tak jak dostałam wiadomości od prawnika, otrzymuję ALGI z niemieckiego urzędu pracy(czwarty miesiąc). Z mojej miejscowości do urzędu mam 45 min drogi, przyznano mi zasiłek na dwa lata ,60% wynagrodzenia netto z ostatnich 12 m-cy. To teoria, jak znajdą mi pracę, a ja będę odmawiać, to zabiorą zasiłek. Jest to dokładnie omówione w obowiązkach bezrobotnego. Zameldowana jestem na stałe w Polsce, to też musiałam udowodnić, przedstawiając zaświadczenie. Jeżeli to komuś pomoże, chciałby więcej informacji, proszę pytać. pozdrawiam Krystyna
 
Niestety nie wierzę w to co Pani pisze. Według jakiej podstawie prawnej rzekomo przyznano Pani ALG I jeżeli ma Pani miejsce zamieszkania w Polsce i tylko w Polsce?
 
dulnikowski napisał:
Niestety nie wierzę w to co Pani pisze. Według jakiej podstawie prawnej rzekomo przyznano Pani ALG I jeżeli ma Pani miejsce zamieszkania w Polsce i tylko w Polsce?
Dokladnie, jest to niemozliwe bez zameldowania.. w tym przypadku ma prawo do zasiku tylko w Polsce choc to nie panstwo ostatniego zatrudnienia
 
W tym wyroku Bundessozialgericht przyznał ALG I osobie mieszkającej w Niderlandach na tyle blisko niemieckiej granicy, że mogła stawić się na każde wezwanie urzędu pracy:
https://lexetius.com/2009,4301
Polacy, którzy nabyli prawo do ALG I i mieszkają w strefie przygranicznej mogą na tych samych zasadach starać się o zasiłek.
 
kagwo77 napisał:
W tym wyroku Bundessozialgericht przyznał ALG I osobie mieszkającej w Niderlandach na tyle blisko niemieckiej granicy, że mogła stawić się na każde wezwanie urzędu pracy:
https://lexetius.com/2009,4301
Polacy, którzy nabyli prawo do ALG I i mieszkają w strefie przygranicznej mogą na tych samych zasadach starać się o zasiłek.

Nareszcie jakieś konkrety. Na taki wyrok można się powołać, a nie na to, że Pani Krysia na forum napisała ;-)
 
Czyli co w tym wyroku napisano? Wyraźnie kagwoo przedstawił - obywatele innych państw po skończeniu pracy w Niemczech, a mieszkający blisko granicy DE (dokładnie mający nie więcej niż 75 min drogi do najbliższego niem. urzędu pracy ), dostają zasiłek u Niemców. Ludzie, po co to napisałam kiedyś? By komuś podpowiedzieć, że istnieje taka możliwość. A tu komentarze - niemożliwe, adwokat okłamał … itd. Czy ja nie wiem, gdzie jestem obecnie zameldowana i nie wiem, co przedstawiłam w niemieckim urzędzie pracy? Czy ktoś komentujący miał taką sytuację i konkretnie się dowiedział w ich urzędzie pracy? Dostałby taką odpowiedź, jaką ja dostałam. serdecznie pozdrawiam w końcówce lata, wciąż niestety bezrobotna K.;)
 

Załączniki

    Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą przeglądać załączniki.
No tak, zapomniałam , w poprzednim wpisie dodałam dwa załączniki. To pismo wyczerpująco opisujące prawo obcokrajowców do pomocy socjalnej i podające przykłady z prawnym opisem spraw oraz praktycznym stosowaniem ustaw i przepisów. K.
 
Mogłaś od razu przytoczyć te prawnicze teksty i treści wyroków. Bo na słowo trudno było w to uwierzyć co pisałaś. Ponadto jak widzisz po tym wyroku Bundessozialgericht: nawet sądy poprzednich instancji zanegowały możliwość pobierania ALG I w sytuacjach jak Twoja.

No ale wszystko dobre co się dobrze kończy. Jest to bardzo ciekawy "myk prawny" o którym mało kto wie. JA też nie wiedziałem. Każdy kto chce wrócić na emeryturę do Polski powinien pomyśleć o kupieniu mieszkania przy granicy aby iść 2 lata wcześniej na emeryturę... ;-)
 
Dziękuje za tę informacje. Jestem w podobnej sytuacji tzn zostałem zwolniony z pracy w Niemczech w czasie trwania chorobowego na którym przebywam do tej pory. Jestem pracownikiem przygranicznym i mam około 40 km do Urzędu pracy. Myślałem już o meldunku w Niemczech, ale chyba spróbuję powołać się w urzędzie na przepisy które przytoczyłaś. Mam nadzieję, że mi też się uda.
 
Powrót
Góra