Areszt Śledczy w Jeleniej Górze

  • Autor wątku Autor wątku Asia2325
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A jaka to okolicznosc? Chodzi o tymczasowo aresztowanego? Jesli tak to szanse sa marne zeby nie powiedziec zerowe
 
Ostatnia edycja:
Okolicznosc to chrzciny naszej córki. Mąż juz siedzi 6miesiecy jako skazany z 3 wyrokami.
 
Chrzciny dziecka to delikatnie mówiąc słaba okoliczność nie tylko w AS Jelenia Góra ale w każdym AS/ZK.
 
Na swieta nie dostal przepustki bo dyrektor stwierdził ze to nie okolicznosc, a jak juz jest okolicznosc to za slaba. Dlaczego to takie skomplikowane?!
 
"Skomplikowane" ponieważ odbywa KARĘ ?
To chyba logiczne, że kara wiąże się z utrudnieniami, dolegliwościami etc.
 
Asia2325 napisał:
Dlaczego to takie skomplikowane?!

Bo święta to coś, co odbywa się cyklicznie. I bardzo łatwo można zaplanować sobie udział w świętach z bliskimi. A skoro ktoś w swoim życiu przestępczym nie uwzględnił pobytu w święta z rodziną tylko wybrał pobyt w więzieniu to trudno.

Chrzciny? Można ustalić termin po zakończeniu kary.
 
tak można sobie wszystko zaplanować i logiczne jest to, że to kara, tylko jak ktoś choruje, a jego chorobą jest ćpanie to raczej logicznie nie myśli. Rodzina prosiła Panią kurator, aby coś z tym zrobila, bo sobie nie radzi chłopak, ale ona to olala, a teraz największe sktki( kare) ponosi rodzina!!!
 
Ale bzdury wypisujesz. Co miała według Ciebie zrobić ? I gdzie była ta cała rodzina kiedy "sobie nie radził chłopak" ?
 
Asia2325 napisał:
Rodzina prosiła Panią kurator, aby coś z tym zrobila, bo sobie nie radzi chłopak, ale ona to olala, a teraz największe sktki( kare) ponosi rodzina!!!

No i teraz sobie chłopak poradzi - bo w więzieniu ma mocno utrudniony dostęp do narkotyków.
Cierpi rodzina? Zwykle tak bywa, że cierpi rodzina gdy przestępca odbywa karę. Tak to już jest i raczej nie da się zmienić tego, że nieodpowiedzialność przestępcy skutkuje cierpieniem również osób najbliższych.
 
krzycha3 napisał:
Ale bzdury wypisujesz. Co miała według Ciebie zrobić ? I gdzie była ta cała rodzina kiedy "sobie nie radził chłopak" ?[/
Wysłac go na leczenie, jak rodzina rejstrowala go na wizyte do ośrodka to uciekał. Ona mogła dużo wiecej. Ty bzdury wypisujesz, a ona pozbyła sie problemu
 
bo w więzieniu ma mocno utrudniony dostęp do narkotyków.
Z tym się nie zgodze niestety:mad: jest inaczej
 
A może ktoś orientuje sie czy na dolnym śląsku są wiezienia, które prowadza terapie dla narkomanów, bo w Jeleniej Gorze nie ma? I czy długo się czeka na takie przeniesienie?
 
Jeśli jest narkomanem, który wymaga terapii a długość kary na to zezwala to taką terapię odbędzie. Niekoniecznie na śląsku - gdziekolwiek w kraju.
 
Mamy akrat tyle szczęścia, że w JG nie bawią się narkotykami bo w innych zakładach jest ten problem i to bardzo widoczny!!!
 
Witam wszystkich czy ktoś z Was orientuje się czy można wysłać do Aresztu w Jeleniej Górze gazety bo z tego co się orientuję w kantynie tam nie mają.
 
Powrót
Góra