Areszt Śledczy - zasady tam panujące??

  • Autor wątku Autor wątku xpaaulinax3
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
forg napisał:
Możesz napisać list. Oraz udać się na widzenie - po uzyskaniu oczywiście stosownego dokumentu.

A może mi ktoś powiedzieć jak zaadresować taki list albo podlinkowac? I co w momencie kiedy zanosze list bezpośrednio do prokuratury? Jak wtedy wygląda wyslanie poleconym?
 
tymczasowyareszt napisał:
A może mi ktoś powiedzieć jak zaadresować taki list albo podlinkowac? I co w momencie kiedy zanosze list bezpośrednio do prokuratury? Jak wtedy wygląda wyslanie poleconym?
Możesz zaadresować na areszt śledczy, ale i tak z aresztu trafi do właściwego prokuratora, który oceni czy między wierszami nie "przemycasz" informacji.
 
ZbigTan napisał:
Możesz zaadresować na areszt śledczy, ale i tak z aresztu trafi do właściwego prokuratora, który oceni czy między wierszami nie "przemycasz" informacji.

To to wiem, ale co wpisać jak zawoze do prokuratury? Tylko nazwisko męża? I wtedy im daje oplate za polecony? I komu go oddać?
 
Ostatnia edycja:
forg napisał:
Nie napiszę. Od wydawania mi poleceń mam przełożonych.

Co za typ. Pytam poważnie i na Twoje potrzeby napiszę "proszę, napisz mi".
 
ZbigTan napisał:
To Ty mi napisz gdzie. Prokurator daje zgodę na numer i osobę, z którą może kontaktować się aresztowany. Tak ? Domyślam się, że tych zgód nie wydaje na lewo i prawo. Kontakt telefoniczny z ustanowionym obrońcą, owszem, to rozumiem. A z innymi osobami ? No i teraz jak to wygląda technicznie jeżeli tymczasowo aresztowany chce skorzystać z takiego kontaktu ? Dzwoni z jakiegoś wyznaczonego telefonu, czy jak ?
forg napisał:
Nie napiszę. Od wydawania mi poleceń mam przełożonych.
ZbigTan napisał:
Pytam poważnie i na Twoje potrzeby napiszę "proszę, napisz mi".
No tak, po prostu nie wiesz.
 
Ostatnia edycja:
ZbigTan napisał:
No tak, po prostu nie wiesz.

I ostatnie moje pytanie w tej kwestii. Czy mogę do listu dołożyć zdjęcie i np. 10zl, żeby na znaczki miał (nie mam możliwości żeby je kupić i dolozyc do koperty bo wiem że to można)
 
ZbigTan napisał:
No tak, po prostu nie wiesz.

Jak w piaskownicy.
Nie przekonałeś mnie, bym chciał podzielić się moją wiedzą i doświadczeniem zawodowym. Tyle.

tymczasowyareszt napisał:
I ostatnie moje pytanie w tej kwestii. Czy mogę do listu dołożyć zdjęcie i np. 10zl, żeby na znaczki miał

Nie dokładaj 10 złotych .... W więzieniach osadzeni kupują "bezgotówkowo".
 
forg napisał:
Jak w piaskownicy. Nie przekonałeś mnie, bym chciał podzielić się moją wiedzą i doświadczeniem zawodowym. Tyle.
Dokładnie, zachowujesz się jak dzieciak w piaskownicy. Wiem, ale nie powiem. Śmiechu warte.
 
Wrócę jeszcze do tematu. Zasiegnąłem języka u fachowca, który nie strojąc fochów podzielił się swoją wiedzą. Otóż każdy telefoniczny kontakt aresztowanego odbywa się na podstawie jednorazowej zgody prokuratora. Na każdy taki jednorazowy kontakt musi być odrębna pisemna zgoda. Funkcjonariusz SW wybiera konkretny numer np. do adwokata, słuchawkę przekazuje aresztowanemu i nie przysłuchuje sie rozmowie.
 
ZbigTan napisał:
Wrócę jeszcze do tematu. Zasiegnąłem języka u fachowca, który nie strojąc fochów podzielił się swoją wiedzą. Otóż każdy telefoniczny kontakt aresztowanego odbywa się na podstawie jednorazowej zgody prokuratora. Na każdy taki jednorazowy kontakt musi być odrębna pisemna zgoda. Funkcjonariusz SW wybiera konkretny numer np. do adwokata, słuchawkę przekazuje aresztowanemu i nie przysłuchuje sie rozmowie.

A jeśli mam zgodę na tzw "swobodny kontakt w dacie według wyboru podwjrzanego i możliwości w jednostce" ? Adwokat kazał kupić kartę Telegrosik do budki, jak to w takiej formie wygląda?
 
tymczasowyareszt napisał:
A jeśli mam zgodę na tzw "swobodny kontakt w dacie według wyboru podwjrzanego i możliwości w jednostce" ? Adwokat kazał kupić kartę Telegrosik do budki, jak to w takiej formie wygląda?
Napiszę tak, nie wiem. Po prostu zadzwoń do AŚ i zapytaj, nie sądzę aby odmówiono ci odpowiedzi.
 
ZbigTan napisał:
Zasiegnąłem języka u fachowca, który nie strojąc fochów podzielił się swoją wiedzą.

I jak się do tego fachowca zwróciłeś? Zapłaciłeś i uzyskałeś info czy grzecznie poprosiłeś o podzielenie się wiedzą?
Zapytaj jeszcze swojego fachowca na podstawie jakich przepisów odstępuje się od kontroli rozmowy tymczasowo aresztowanego z osobą bliską.
 
ZbigTan napisał:
Wrócę jeszcze do tematu. Zasiegnąłem języka u fachowca, który nie strojąc fochów podzielił się swoją wiedzą. Otóż każdy telefoniczny kontakt aresztowanego odbywa się na podstawie jednorazowej zgody prokuratora. Na każdy taki jednorazowy kontakt musi być odrębna pisemna zgoda. Funkcjonariusz SW wybiera konkretny numer np. do adwokata, słuchawkę przekazuje aresztowanemu i nie przysłuchuje sie rozmowie.

Oczywiście ze rozmowy są słuchane. Nie przez 'ramie' ze stoi za plecami ale poprzez aparaturę.
 
DamisVegas napisał:
Oczywiście ze rozmowy są słuchane.
Dlaczego rozmowy z adwokatem miałyby być słuchane ? Z rodziną zapewne tak, ale nie z obrońcą.
 
DamisVegas napisał:

Na podstawie czego głosisz te swoje teorie? Doświadczeń jako osoba tymczasowo aresztowana czy znajomości przepisów?
 
Powrót
Góra