Areszt tymczasowy

  • Autor wątku Autor wątku Muchandzia
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Muchandzia jak będziesz tym zainteresowana to napisz.Pomogę Ci.
 
Ninkabb napisał:
Muchandzia jak będziesz tym zainteresowana to napisz.Pomogę Ci.

Nie wiem czy to cos da,moj syn ma skonczone 19 lat,a do konca roku szkolnego pozostal tylko jeden miesiac.Wlasnie w przyszlym tygodniu mial zaliczac kursy zawodowe.Jezeli ich nie zaliczy ,to caly rok szkolny stracony.Od pazdziernika mial isc do wojska na zawodowego,przekreslil wszystko.Nie umiem sie z tym wszystkim jakos pogodzic.
Nie dociera do mnie jak takie normalne dziecko moze sobie przez jednen wybryk spaprac cale zycie.
A najgorszy jest ten brak kontaktu z nim.:(
 
Ja miałam podobną sytuację.Jednak udało nam się i skończył szkołę, zdał maturę, zdał na studia, teraz jest na urlopie dziekańskim i musi odsiedzieć wyrok.Spróbuj porozmawiac z dyrektorem szkoły.Jesli jest w porządku to może uda Ci sie załatwić i w sądzie,żeby te egzaminy zaliczył w areszcie śledczym.
 
Jeszcze coś mi przyszło do głowy.Gdybys nie uzyskała zgody na egzaminy w aś to pogadaj z dyrektorem,żeby wyznaczyl inny termin zdawania egzaminu.To jest przypadek losowy i może tak zrobic
 
Ninkabb napisał:
Jeszcze coś mi przyszło do głowy.Gdybys nie uzyskała zgody na egzaminy w aś to pogadaj z dyrektorem,żeby wyznaczyl inny termin zdawania egzaminu.To jest przypadek losowy i może tak zrobic

Dziekuje za dobre rady,postaram sie cos z tym zrobic,bo szkoda mi tego mojego dzieciaka:!:
 
Działaj kobieto.Nie poddawaj sie!!!Szkoda dziecka!!!Chodź do dyrektora błagaj jesli bedziesz musiała.Chodź do prokuratora i pros o widzenie.Powiedz o szkole, o kursie, moze sie uda
 
A najwiekszy bol ze czlowiek jest bezsilny.Jutro znow bede prosila prokuratorke o zgode na widzenie.:mad:W naszym chorym kraju,mozna tylko chodzic i liczyc na odrobine szczescia,i dobry humor bezdusznych urzednikow.Bo prawo to maja tylko Ci co maja kase,i szerokie plecy:rolleyes:
Mam jeszcze pytanie,czy istniej mozliwosc rozmowy z wychowawca lub dyrektorem aś,zeby dowiedziec sie czegokolwiek na temat swojego dzieciaka?
 
Tak, pojedź do aś i popros o rozmowe z wychowawcą lub zadzwoń do aresztu i poproś o rozmowe z wychowawcą, psychologiem.Ja bym to juz dawno zrobiła.
 
Jutro to zrobie.Mojego syna nie ma od tygodnia.Przez pare dni wogole nie funkcjonowalam:(Teraz kiedy odstawilam leki uspakajajace,moge zaczac cos dzialac.
 
Możesz zadzonić dzisiaj i zapytać czy jest możliwośc rozmowy z wychowawca.Jak bedzie miał dużur to napewno bedziesz mogła porozmawiać.Gdyby juz go nie było to dzwoń jutro rano.
 
No niestety dzis jest tylko wychowawca dyzurny.Ale jutro z samego rana napewno tam pojde.Dziekuje Ci Ninkabb,za dobre wskazowki.Ja poprostu nie mam zielonego pojecia z <czym to sie je>
 
Nie ma za co.Ja tez bylam w podobnej sytuacji i byłam "zielona" w tych sprawach. Dzisiaj jestem juz mądrzejsza:)Wiesz co Ci powiem...ja też byłam załamana, zagubiona i bezsilna ale miłośc do syna dodawała mi skrzydeł i mogłam góry przenosić.Walczyłam jak lwica.Nie możesz sie poddawać, musisz zrobić wszystko co tylko sie da.Jak bedziesz miała jakies pytania to pisz.W miare swoich możliwości pomoge.
 
no tak,ale to wtedy w as sie odbywa. i nie tylko do 17 roku zycia, tylko kazdemu kto np. nie ma skonczonej szkoly podstawowej, wyksztalcenia podstawowego... :)
 
Do 17 roku życia jest ustawowo prawo do nauki.Nauczanie dobywa sie za zgoda sądu(a z racji prawa sąd nie może odmówić) i aresztu śledczego, który ma OBOWIąZEK zapewnić nieletniemu kontynuowanie nauki.
 
no tak, rozumiem cie.ale rowniez z tego prawa do nauki moga skozystac ci ktorzy nie maja podstawowego wyksztalcenia o to mu chodzi...
 
To jest co innego.Tobie chodzi o pobieranie nauki w szkole przebywając w areszcie śledczym, a ja mówie o indywidualnym toku nauczania.Tzn. Aś występuje z pismem do UM Wydział Edukacji o wyznaczenie placówki, szkoły, która bedzie posyłała swoich nauczycieli do aresztu w celu dawania indywidualnych lekcji dla konkretnej osoby.
 
wiem co masz na mysli...ale jesli ktos nie ma jeszcze ze tak powiem zaufania do osadzonego zeby opuszczac zk, to nauczanie odywa sie wlasnie w danym zk...
 
W przypadku, o którym mówie nauczanie indywidualne odbywa się zawsze w Aś.To nauczyciele przychodzą do osadzonego a nie odwrotnie.
 
A moze zaproponowac prokuratorowi zamiane aresztu na kaucje?Ile taka kaucja moze wyniesc?
 
muchandzia to jest indywidualna sprawa. kazdy ma inaczej. musialabys sie zapytac ale maloprawdopodobne zeby sie udalo, jak by mogl wyjsc za kaucja to by was poinformowali o tym
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra