areszt

  • Autor wątku Autor wątku kasia1974
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
K

kasia1974

Nowy użytkownik
Dołączył
01.2009
Odpowiedzi
17
Dwa lata temu mąż pożyczył sporą kwotę znajomemu.W lipcu pojechał do niego żeby oddał nam pieniądze bo są pilnie potrzebne na moje leczenie a ten wezwał policje i mąż dostał areszt.Zeznania złożyła siostra poszkodowanego że ten faktycznie jest nam winien pieniądze,mamy jeszcze kilku świadków którzy zeznali że poszkodowany jest oszustem.Mąż nadal przebywa w areszcie a prokurator powiedział mi że to nie piekarnia i trzeba czekać.Tylko ile??Zostałam sama z dzieckiem które nawet do szkoły nie chodzi ze względu na chorobe ma nauczanie indywidualne.Ja trace wzrok nie pracuje.Jak można za własne pieniądze iść do więzienia...co robić????
 
Za samo pojechanie do kogoś raczej nie idzie się do aresztu. Ale nawet abstrahując od tego, jeśłi sytuacja Twoja jest tak trudna jak piszesz i potrafisz to wykazać (udowodnić) to mąż powinien, w oparciu o to złożyć wniosek do prokuratora (na piśmie) o uchylenie aresztu tymczasowego oraz liczyć na to, że jego argumentacja zostanie uwzględniona.
 
wniosek składaliśmy ale to nic nie dało a poszkodowany powiedział w zeznaniach że boi się mojego męża mało tego przyznał się swojej siostrze że tak się załatwia sprawy pożycza się pieniądze wsadza do więzienia i ma się spokój.Jego siostra powiedziała to na przesłuchaniu
 
a do tego poszkodowany wyjechał za granice i nie ma zamiaru wracać
 
mąż podjechał do niego pod blok był z dzieckiem,jeszcze nie wysiadł z auta,poszkodowany powiedział do niego że zaraz przyniesie pieniądze i wszedł do klatki schodowej.Mąż chciał zawrócić autem a tu z każdej strony policja.Dziecko przywieziono mi do domu,zrobiono rewizje tylko nie wiem w jakim celu.Auto zabrano na parking i stoi tam do chwili obecnej.
 
W tym co piszesz nie widze powodu do stosowania aresztu. Moim zdaniem musi chodzić o coś innego. Ale to tylko mój prywatny pogląd.

Czy znasz zarzut jaki mężowi postawiono?
 
art 13 w związku z art 282 powiedziano mi że ten poszkodowany przyznał się że pożyczył te pieniądze tylko w innej kwocie
 
ale mamy świadków że pożyczył 20000 tyś a nie jak twierdzi tylko 5000tyś np.jego 2 siostry zeznały że jest winien 20000tyś tak ponoć im powiedział zeznały że to oszust i nie tylko nas oszukał
 
Kwota długu jest tu drugorzędna i nie dlatego zastosowano areszt tymczasowy.

Widocznie Sąd uznał, że są dowody wskazujące na duże prawdobodobieństwo, że Twój mąż w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, stosował przemoc, groźbę zamachu na życie lub zdrowie albo gwałtownego zamachu na mienie, usiłując doprowadzić inną osobę do rozporządzenia mieniem własnym lub cudzym.

I w tym leży problem, oraz po części w tym, że za występek z art. 282 k.k., grozi surowa kara (do 10 lat pozbawienia wolności) która sama w sobie może być przesłanką stosowania aresztu tymczasowego.

Kwestia długu (a nie jego kwoty) może być o tyle istotna, że przy wykazaniu że Twój mąż chciał odzyskać dług, zagrożenie karą może być zdecydowanie łagodniejsze) W grę wchodziłaby wtedy ewentualnie kwalifikacja czynu z art. 191 § 2 k.k. A przy tym zarzucie samo zagrożenie nie byłoby już podstawą aresztu. Musiałyby zachodzić jakieś inne przesłanki (np. z art. 258 k.k.)

W tego typu sprawach istotna jest znajomość wszystkich szczegółów sprawy. Na forum możemy sobie dyskutować tylko w ograniczonym zakresie.
 
pierwszy art był 282 a po 3 miesiącach zmieniono na 13 w związku z art 282.poszkodowany zeznał że boi się mojego męża gdyż ten powiedział mu że przez to że nie oddaje pieniędzy ja nie moge się leczyć i jeśli mi się coś stanie to on mu nie daruje.Areszt uzasadniono matactwem w sprawie.Od lipca do tej pory przesłuchano tylko 3 naszych świadków.W prokuraturze powiedziano mi że to nie piekarnia i mają też inne sprawy.
 
Z jakiego powodu zastosowano areszt? (wynikać to powinno z uzasadnienia decyzji Sądu o areszcie).
 
Ostatnia edycja:
zachodziło podejrzenie matactwa tak uzasadniono.....jak moge mu pomóc????
 
W sensie udziału w procesie Ty możesz niewiele, bo nie jesteś stroną. Formalnie rzecz biorąc jednym z Twoich nielicznych uprawnień w tej sytuacji jest prawo udzielenia pełnomocnictwa obrońcy Twego męża (adwokatowi).

Możesz męża oczywiście wspierać, pisac do niego, starać się o widzenia (te zależą od zgody organu prowadzącego postępowanie - przy podejrzeniu matactwa może być o nie trudno).

Jak tylko obawa matactwa ustanie lub choćby istotnie się zmniejszy podejrzany powinien składać wniosek o uchylenie aresztu.

Trudno napisać coś konkretniejszego w internecie.
 
czy do wniosku o uchylenie aresztu mam podczepić zaświadczenia o stanie mojego zdrowia??Wydano mi w szpitalu zaświadczenie że potrzebuje stałej opieki.
 
To może być istotne, szczególnie jeśli w swoim wniosku Twój mąż będzie chciał starać się o uchylenie aresztu na podstawie art. 259 § 1 pkt 2 k.p.k.
 
Mam nadzieje że w końcu choć widzenie dostane.Ale raczej czarno to widze.To jakiś koszmar.Na posiedzeniu o przedłużenie sankcji zaświadczenia o stanie zdrowia nie zrobiły żadnego wrażenia.
 
Powrót
Góra