Aresztowanie za picie w zaparkowanym samochodzie

  • Autor wątku Autor wątku 8tomek8
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
8

8tomek8

Nowy użytkownik
Dołączył
01.2012
Odpowiedzi
9
W dniu dzisiejszym o 1:20 zostałem aresztowany przez policję. Spożywałem alkohol w samochodzie zaparkowanym 50 metrów od mojego domu. Kluczyki nie były w stacyjce, silnik nie był włączony. Samochód był zaparkowany około 50 minut przed pojawieniem się policji. Policjant powiedział że silnik był ciepły i jeździłem wcześniej, w wydychanym powietrzu miałem 0,8 promila. Wcześniej wypiłem piwo, i pojechałem do sklepu, po powrocie zaparkowałem samochód i poszedłem do domu, ze względu na kłótnię rodzinną wróciłem do samochodu i tam spożywałem alkohol. Sprawa jest 23 lipca. Czy grozi mi utrata prawa jazdy?
 
W uk dopuszczalne jest 0,35 tak jak powiedział funkcjonariusz wiec po jednym piwie raczej nie miałem wiecej. Pozniej wróciłem do auta i tyle. Wiec nie jeździłem i o to sie rozchodzi. Samochód był zaparkowany od 50 minut.
 
Ale co chcesz osiągnąć prowadząc dyskusję tutaj? Musisz sąd przekonać do swojej wersji, nie nas.
 
z tego co mi wiadomo w Polsce przy wyłączonym silniku bez kluczyków nic nie moga zrobic. Myślałem ze w uk tez tak jest. Niestety - nie. Dzieki
 
Z tym ze w UK mozna jezdzic do 0.8‰, ten policyjny alkomat podaje w innych jednostkach i na nim granica jest wlasnie 0.35.Czyli 0.35 wedlug policyjnego alkomatu =0.8 ‰ Wiec jezeli miales 0.8 promila to byles wlasnie na granicy i nie bedziesz ukarany. Jezeli miales 0.8 wedlug tego alkomatu to przekroczyles limit ponad dwa razy i miales wiecej niz 1.6 ‰.
W UK po przekroczeniu dawki dozwolonej lepiej sie od samochodu trzymac z daleka, zazwyczaj na tobie spoczywa obowiazek wykazania tego ze nie zamierzales jedzic. Jezeli samochod byl zaparkowany na podjezdzie, za zamknieta brama moze sie udac. Nie tylko Ty masz problem z tymi przepisami, masa Anglikow tez tak stracila prawka.
 
Ostatnia edycja:
W UK przepisy są inne. Jeśli ma się przekroczoną dozwoloną dawkę alkoholu, to nie powinno się nawet zbliżać do samochodu.
Dajmy na to taką sytuację: zostawiłeś w samochodzie telefon, wróciłeś do domu, w domu popiłeś, wypiłeś dużo więcej niż jest dozwolone i nagle ci się przypomniało, że pójdziesz po telefon do samochodu. Jeśli w tym momencie złapała by Cię policja, już możesz zostać oskarżony za usiłowanie jazdy pod wpływem alkoholu. Nikogo nie będzie obchodziło to, że nawet nie odpaliłeś silnika. Wypiłeś, poszedłeś do samochodu, masz kluczyki, wszystko jasne. Żadne tłumaczenia nie pomogą.
 
Powrót
Góra