Argumenty do pozbawienia lub ograniczenia praw rodzicielskich

  • Autor wątku Autor wątku kategolunsky
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
K

kategolunsky

Nowy użytkownik
Dołączył
01.2014
Odpowiedzi
21
Witam. Bylam w zwiazku nie formalnym. Nie zgodzilam sie aby ojciec uznal dziecko on zrobil to sadownie. Placi alimenty. Chce mu ograniczyc lub pozbawic go praw do dziecka. Czy nastepujace argumenty sa wystarczajace? Nie interesowal sie mna przez cala ciaze. Cpa. Mam na to 3 swiadkow. Namawial nieletnia do palenia marihuany. Byl karany. Mial L4 od psychiatry i zapisane leki- do pracy. Co moge jeszcze zronic aby pozbawic go praw??
 
odwiedza dziecko?, ma ustalone kontakty,
próbuj, to o tym cpaniu to juz jakis argument.
sĄD PEWNIE NA POCZĄTKU ograniczy mu prawa.
 
Sama oceń....

Art. 111. § 1. Jeżeli władza rodzicielska nie może być wykonywana z powodu trwałej przeszkody albo jeżeli rodzice nadużywają władzy rodzicielskiej lub w sposób rażący zaniedbują swe obowiązki względem dziecka, sąd opiekuńczy pozbawi rodziców władzy rodzicielskiej. Pozbawienie władzy rodzicielskiej może być orzeczone także w stosunku do jednego z rodziców.

§ 1a. Sąd może pozbawić rodziców władzy rodzicielskiej, jeżeli mimo udzielonej pomocy nie ustały przyczyny zastosowania art. 109 § 2 pkt 5, a w szczególności gdy rodzice trwale nie interesują się dzieckiem.

§ 2. W razie ustania przyczyny, która była podstawą pozbawienia władzy rodzicielskiej, sąd opiekuńczy może władzę rodzicielską przywrócić.
 
Ja mam bardzo podobną sytuacje pomijając tego psychiatre, i złożyłam do sądu wniosek o ograniczenie praw, jako argumenty podałam to że ojciec dziecka nie mieszka z nami, próbuje mnie ciągle kontrolować co utrudnia mi wykonywanie władzy, oraz opisałam sytuacje jaki jest wybuchowy, że w ciąży trafiłam przez niego do szpitala, jak groził że połamie mojego ojca itp. Rozprawa 11 lutego więc zobaczymy.
Na narkotyki nie mam świadków, wiem to od paru osób ale one nie poświadczą w sądzie (pracuja w zakładzie pracy gdzie jego brat jest kierownikiem), sama znalazłam u niego 2 razy narkotyki, ale boje się o tym powiedzieć w sądzie że oskarżą mnie o pomówienia bo jako tako nie mam dowodu....
 
Moga wyslac go na badania z krwi lub najlepiej z wlosa im dluzszy ty lepiej.Albo sama to zro ,jezli masz taka okazje,tyle ze to dosc kosztowne.
 
Czyli jeśli powiedziałabym w sądzie, że podejrzewam go o spożywanie narkotyków to mogą go wysłać na takie badania? Ja mu już nie raz mówiłam żeby zrobił narkotest, że nawet za to zapłacę bo chcę mieć pewność że zajmując się naszym dzieckiem nie jest niczym odurzony to powiedział że nie będzie mi nic udowadniał, więc dla mnie jest to dziwne bo gdyby był czysty to co by mu szkodziło...? ehh
 
Witam
Mam pytanie jeżeli mam dowody odnośnie tego że matka dziecka pije alkohol gdy pod jej opieka jak ja jestem w pracy ma 2.5 roczne dziecko chodzi mi o dowód w stylu rozmowy z jakimś facetem (którego sprowadza do domu jak mnie nie ma) cytuję "...ostatnio mój się dowalił że jest dużo puszek i teraz muszę na bieżąco wyrzucać chyba że ty będziesz je zabierał ze sobą..." rozmowa jest dłuższa a jeden fragment mnie totalnie załamał napisała czy on się nie obrazi że niedzielę spędzi z dzieckiem z rozmowy wynika że popijają sobie u mnie w domu od dłuższego czasu mam nagranie wideo gdzie widać faceta z moją i jak ten pije wino jak również nagrania gdzie matka śpi jak przyszedłem z pracy a dziecko chodzi po domu a w kuchni zastałem noże na blacie oraz niezabezpieczoną szufladę ze sztućcami czy takie dowody wystarcza aby ograniczyć jej prawa do mojego syna i aby dziecko zostało przy mnie. Odnośnie warunków to mam bardzo dobre własne mieszkanie, opiekę od strony rodziców (mama jest na rencie) parę metrów do przedszkola ,stałą pracę.
 
Ja myślę, że warto próbować, jeśli dysponujesz jakimiś sensownymi dowodami, choć wyniku postępowania nikt nie jest w stanie Ci tu przewidzieć.
 
Najlepsi sa swiadkowie zdarzenia ,wiem z doswiadczenia.
 
Wiec bede zbierac swiadkow nadal. Moze akurat :)
 
Mam wszystkich swiadkow z po za rodziny. :)
 
Z tego co napisałaś mało można wywnioskować czy masz szanse na pozbawienie praw...Jak zajmuje się dzieckiem? Co poza alimentami ?
 
Przyjezdza w okreslone dni do dziecka. Na tym koncza sie jego obowiazki.
 
W mojej ocenie szanse na pozbawienie władzy rodzicielskiej ojca w tym momencie są praktycznie żadne. Ojciec utrzymuje dziecko finansowo, a w dodatku je regularnie odwiedza, więc nie ma mowy o rażącym zaniedbaniu obowiązków względem dziecka, a inne przesłanki w tym wypadku w ogóle nie wchodzą w grę.
 
Za co był karany?
Kto może zaświadczyć o tym, że korzysta z narkotyków i w jakich okolicznościach korzystał?
Na co leczył się psychiatrycznie?
Ze szczątkowych informacji w tym wątku nie widzę podstaw do pozbawienia władzy rodzicielskiej, zwłaszcza, że ojciec walczył o ojcostwo przed Sądem, płaci alimenty i wywiązuje się z kontaktów, to wszystko świadczy bardzo mocno na jego korzyść.
Dlaczego nie chciała Pani aby uznał dziecko?
I dlaczego w innym wątku zastanawia się Pani jak ograniczyć mu kontakty?
 
thebest napisał:
W mojej ocenie szanse na pozbawienie władzy rodzicielskiej ojca w tym momencie są praktycznie żadne. Ojciec utrzymuje dziecko finansowo, a w dodatku je regularnie odwiedza, więc nie ma mowy o rażącym zaniedbaniu obowiązków względem dziecka, a inne przesłanki w tym wypadku w ogóle nie wchodzą w grę.
Podzielam zdanie kolegi...to,że się nie interesował Tobą w czasie ciąży i masz na to świadków tonie ma nic wspólnego z władzą rodzicielską do małoletniego dziecka...
Settesz napisał:
Dlaczego nie chciała Pani aby uznał dziecko?
I dlaczego w innym wątku zastanawia się Pani jak ograniczyć mu kontakty?
wszystko na Twoją niekorzyść... Ja bym się nie ośmieszała i nie występowała z wnioskiem o ograniczenie a tym bardziej o odebranie władzy rodzicielskiej...
 
Boze ja tylko chcialam uzyskac informacje na kilka pytan. Skoro to forum sluzy do czegos innego to przepraszam jasnie panstwa i wiecej sie nie wypowiadam bo takie dziwne komentarze sa denerwujace.
 
kategolunsky napisał:
Boze ja tylko chcialam uzyskac informacje na kilka pytan..
I uzyskałaś. A to, że są nie po Twojej myśli, to już nie wina odpowiadających...
 
Powrót
Góra