Armada windykacja

  • Autor wątku Autor wątku candicedolly
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
C

candicedolly

Nowy użytkownik
Dołączył
09.2015
Odpowiedzi
5
Mam chwilówkę ratalną, no i miałam poślizg i nie zapłaciłam kilku rat. Dzisiaj do moich drzwi zapukał jakiś Pan, nie było mnie w domu, rozmawiał z moja mamą, był to starszy Pan.
Zostawił namiary na firmę do jakiej mam zadzwonić. Więc przyszłam do domu, zadzwoniłam do nich no i szybko rzuciłam że dzisiaj spłacę zadłużenie, bo się zestresowałam. Chwilę później racjonalniej myśląc zadzwoniłam i poprosiłam numer do terenowego windykatora, na co Pani z infolinii odrzekła do mnie, że z tymi ludźmi nie kontaktuje się telefonicznie, powiedziałam do niej żeby otworzyła moją sprawę, a także powiedziałam jej, że chciałabym termin zmienić na dzień jutrzejszy, bo mam lokatę którą muszę zerwać, a bank dzisiaj i tak mi tego nie wypłaci. Pani opowiedziała, że to jest termin ostateczny ( czyli dzień dzisiejszy, godzina 15 ), powiedziałam do niej że sama powiedziałam kiedy mogę spłacić zadłużenie, więc nie widzę problemu, żeby to zmienić. Przecież nie wystukam tak pieniędzy od tak, powiedziałam że mogę wpłacić dzisiaj 450 zł, Pani powiedziała że ma być całość.
Chwilę po telefonie dostałam smsa, że jeżeli dzisiaj nie wpłyną pieniądze, to pojawi się u mnie WINDYKATOR. Co on mnie będzie tak non stop nachodził? Co mam teraz zrobić? Moja mama jest chora i nie chcę, żeby się denerwowała cały czas, że jakiś stary dziad co rusz będzie walił mi w drzwi. Proszę o poradę. Aha no i mieszkam w zachodniopomorskim, a firma jest z Wrocławia, to mam rozumieć że windykator jechał aż stamtąd?
 
candicedolly napisał:
firma jest z Wrocławia, to mam rozumieć że windykator jechał aż stamtąd?

Nie ma znaczenia, skąd jest firma. Może mieć pracowników w całym kraju.

Jak przyjdzie windykator, to otworzysz drzwi i powiesz mu, że już zapłaciłaś albo poinformujesz, kiedy zapłacisz. Nie wpuszczaj do domu, a jak będzie robił sceny, możesz wezwać policję.
 
A czy to jest normalne, że bez wcześniejszego pisma, czy też emaila oni mogą przyjść w ogóle? Do tego chciałam od infolinii numer do tego windykatora terenowego jednakże nie został mi udzielony.
 
Każdy może przyjść i zapukać do Twoich drzwi, prawo tego nie zabrania.

Nie wiem, co tam masz w umowie na temat windykacji terenowej. Sprawdź, czy za wizytę windykatora nie naliczą dodatkowych kilku stówek.

Numeru telefonu nie muszą podawać.

Dostawałaś jakieś wezwania do zapłaty?
 
candicedolly napisał:
A czy to jest normalne, że bez wcześniejszego pisma, czy też emaila oni mogą przyjść w ogóle?

Tak, to normalne.

candicedolly napisał:
Do tego chciałam od infolinii numer do tego windykatora terenowego jednakże nie został mi udzielony.

Bo i nie mają takiego obowiązku.
 
Pilnuj tylko salda pożyczki, bo mogą Ci doliczyć koszty, o których nawet Ci się nie śniło.
 
Właśnie przed chwilą oddzwoniła do mnie Pani z firmy pożyczkowej, bo do nich dzwoniłam. Dzisiaj o 8:30 dług został do nich przekazany, a o 8:40 był już windykator. Zapytała się mnie dlaczego nie chcieli rozłożyć mi tego na raty i nie chcą słuchać moich wyjaśnień i tego, żeby dali mi czas do poniedziałku. Powiedziała, że zaraz do mnie oddzwoni tylko się z nimi skontaktuje.
 
A mam jakąś możliwość wstrzymania windykacji terenowej?
 
Mejsi napisał:
Nie wiem, co tam masz w umowie na temat windykacji terenowej. Sprawdź, czy za wizytę windykatora nie naliczą dodatkowych kilku stówek.
Niech naliczą i parę tysięcy. Powództwo w tym zakresie nie do obrony w sądzie. Płacą tylko zastraszone pokorne owieczki
candicedolly napisał:
A mam jakąś możliwość wstrzymania windykacji terenowej?
W czym ci ta windykacja przeszkadza? Daj starszemu panu popracować :)
candicedolly napisał:
Pani opowiedziała, że to jest termin ostateczny ( czyli dzień dzisiejszy, godzina 15 ), powiedziałam do niej że sama powiedziałam kiedy mogę spłacić zadłużenie, więc nie widzę problemu, żeby to zmienić. Przecież nie wystukam tak pieniędzy od tak, powiedziałam że mogę wpłacić dzisiaj 450 zł, Pani powiedziała że ma być całość.
Przestań się przejmować, grają na twoich niepotrzebnym strachu. Będziesz mieć wkrótce pieniądze to spłacisz na konto wierzyciela, bo Armada działa chyba na ich zlecenie
 
Ostatnia edycja:
amelia2013 napisał:
Powództwo w tym zakresie nie do obrony w sądzie. Płacą tylko zastraszone pokorne owieczki

Oczywiście, ale najpierw ktoś musiałby je wytoczyć, a jeśli autorka będzie spłacać pożyczkę, to powinna wiedzieć, czy są tam jakieś opłaty dodatkowe, czy nie, żeby ewentualnie ich nie uiszczać.
 
Mejsi napisał:
a jeśli autorka będzie spłacać pożyczkę, to powinna wiedzieć, czy są tam jakieś opłaty dodatkowe, czy nie, żeby ewentualnie ich nie uiszczać.
Tak, musi pilnować sprawy aby nie przepłacić
 
Powrót
Góra